-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Pomnik Tysiąclecia

W 1859 roku rozstrzygnięto konkurs na pomnik z okazji 1000 lecia Rosji, który wygrali Wiktor Hartmann oraz Michał Mikieszyn. Budowę pomnika zakończono w 1862 rokukiedy to również dokonano jego uroczystego odsłonięcia w Nowogrodzie Wielkim.

Za początek bowiem państwa rosyjskiego przyjęto dzień, w którym wiking Ruryk przybył do Nowogrodu, co miało podobno miejsce w 862 roku.

Sam pomnik przedstawia jabłko cesarskie, na którym przed Archaniołem Michałem klęczy Matiuszka Rossija. Jabłko natomiast podtrzymywane jest przez postacie książąt i carów. I tak znaleźli się tam Ruryk, wareski wiking, od którego rozpoczęto pisanie rosyjskiej historii,książę kijowski Włodzimierz Wielki, który schrystianizował Ruś Kijowskąksiążę moskiewski Dymitr Doński, zwycięsca bitwy na Kulikowym Polu, od czego rozpoczęło się zrzucanie jarzma tatarskiego przez Ruś

car Iwan Wielki, pierwszy władca z tytułem Cara Wszechrusi (choć jeszcze wtedy na wyrost),Michał Romanow, pierwszy władca na rosyjskim tronie tej dynastii, orazPiotr Wielki, pierwszy car używający tytułu Imperatora.

Na colokole pomnika znajdujemy prócz tego również inne postacie ważne dla dziejów óczesnej RosjiWśród uwiecznionych tam biskupów, książąt, generałów, naukowców i artystów, znaleźli się również litewscy książeta (Gedymin, Olgierd, Kiejstut i Witold), a także święci Cyryl i Metody.

W celu upamiętnienia tej uroczystości wybito również specjalne złote medale.

Cztery lata po uroczystościach 1000 lecia Rosji na rosyjskie banknoty trafiły postacie z pomnika:Dymitr DońskiMichał Romanoworaz Piotr.Serię uzupełniała jeszcze Katarzyna II, której w cetrum pomnika nie znajdziemy (zamieszczono ją za to w pochodzie sławnych Rosjan). Jest to pierwsza seria rosyjskich banknotów z przedstawieniami władców (wcześniejsze banknoty były wyłącznie napisowe).Sam pomnik trafił na banknoty rosyjskie w trakcie wojny domowej w 1920 roku. Banknoty te jednak kursowały wyłącznie na tereach zajętych wojska Denikina.Ponownie do wizerunku Pomnika Tysięclecia Rosji sięgnął dopiero Bank Rosyjski w roku 1995.

Wizerunek ten obecnie znajduje się na obiegowym banknocie o najmniejszym nominale.



tagi: rosja  pomnik  banknoty 

Pioter
1 czerwca 2019 16:06
14     707    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
saturn-9 @Pioter
1 czerwca 2019 17:43

Dzięki, piękne zestawienie.

Wiekopomny pomnik skoro i Litwa swój personel książęcy ma na cokole. Car..., ..., Wielki Książę Litewski, ... Brzmi poważnie. Ciągłość zachowana.

A tytuł Król Polski to co? Chyba jakieś szkło! Żadnego odniesienia z dziejów do korony polskiej? Cosik wstydliwego się za tym kryje? Do 1862 rok to jeszcze nie było tak fatalnie w relacjach.

Kto ten Totentanz kreował? Car czy artystów dwóch a może jednak jakiś wszechwładny 'wielki eunuch' na dworze carski?

Ale to nie gołębie a materiał wybrakowany jakieś ślady zostawia.

No i ten przeskok z roku 1995 do 1997. Trzech zer mniej ale piątka stoi.

Projektanci tego 'tysiąclecia' to były jednak jakieś zboki?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 1 czerwca 2019 17:43
1 czerwca 2019 19:01

Jest jeden Król Polski i Wielki Książę Finlandii, Car Wszechrusi Aleksander ;)Jest też jego następca na polskim tronie, Mikołaj, zdetronizowany w 1831 ;),

Są też książeta Haliczy (Rusi Czerwonej) Mścisław i Daniel ;)Jest i Bogdan Chmielnicki, hetman kozaków zaporoskich w służbie króla polskiego (do czasu) ;)Jest i Iwan Paszkiewicz, książę warszawski ;)Jeszcze jest Jerzy Konisski, ostatni prawosławny arcybiskup eparchii mohylewskiej w Rzeczypospolitej, który domagał się ochrony ludności prawosławnej przez carycę Katarzynę (podobno nawet na jej uroczystości koronacyjnej), twórca konfederacji słuckiej i jedna z osób odpowiedzialnych za koliszczyznę ;)

Tyle łączności z Polską na Pomniku Tysiąclecia Rosji. Widać car, artyści, bądź wysoka komisja konkursowa uznali, że Polska to jednak inna bajka i zrusyfikować się tego nie da, mimo, że w skład imperium wchodzi.

Szefem komisji konkursowej był książę Grzegorz Gagarin, ale sam car Aleksander II zmienił koncepcję i kazał wybrać sławnych ludzi z Rosji, a później kilkunastu z nich wykluczył (Iwana Groźnego, Tarasa Szewczenkę, Kolcowa, Dmitriewskiego, Cantemira i Uszakowa). Końcowy efekt tak się carowi spodobał, że artystów przy nim pracujących uszlachcił, odznaczył orderami i przyznał im roczną rentę w wysokości 1200 rubli.

Co do zboków, to mnie jednak coś innego zastanawia przy tych uroczystościach Tysiąclecia. Większość krajów europejskich liczy swoje dzieje od początków chrześcijaństwa, a Rosjanie postąpili zupełnie inaczej. W 1862 roku liczyli swoje dzieje od początków kolonizacji przez wareskich wikingów. Nawet nie jak Rzymianie od założenia miasta (bo Nowogród istniał już wcześniej, a Kijów powstał później). Czyli Rosja, mimo słownych deklaracji, nie odwołuje się w tradycji i ideologii państwowej do bycia Trzecim Rzymem. Nie odwołuje się też do tradycji chrześcijańskich - nie ważne czy z Rzymu czy z Konstantynopola. Odwołuje się natomiast do faktu bycia kolonią. I trwa to po dzień dzisiejszy.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @Pioter
1 czerwca 2019 19:27

Jakość (doskonałość?) ówczesnej sztuki rzeźbiarskiej zwraca uwagę... szczególnie, gdy ją porównać ze współczesnymi produkcjami, jak np przedstawiającymi śp. L Kaczyńskiego. 

zaloguj się by móc komentować

umami @Pioter 1 czerwca 2019 19:01
1 czerwca 2019 21:24

Większość krajów europejskich liczy swoje dzieje od początków chrześcijaństwa.

Które?

I pewnie chodziło Ci o przyjęcie chrztu, tak jak to ma miejsce w wypadku naszego kraju.

A co do Rosji i tego pomnika, to istotniejsze było pewnie wykorzystanie propagandowe tych 1000 lat (my musieliśmy poczekać na takie obchody do XX w.)
Archanioł Michał na szczycie jednoznacznie wskazuje na Rosję jako państwo chrześcijanskie a nie pogańskie. Ruryk, tak jak inne postaci, to tylko elementy tej ciągłości.
No i, zażartuję, przez to nie opowiadają sobie o jakiejś Wielkiej Lechii.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Pioter 1 czerwca 2019 19:01
1 czerwca 2019 21:34

"Odwołuje się natomiast do faktu bycia kolonią. I trwa to po dzień dzisiejszy."

Moim zdaniem to jest nadinterpretacja.

Nowogród istniał wczesniej, ale dopiero dynastia Rurykowiczów rozpoczęła transformację luźnych  zwiazków plemiennych w wyższej formie organizacyjnej (quasi państwowej).

Bo niby czyją kolonią było Księstwo Nowogrodu w IX,  X czy XI stuleciu?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @stanislaw-orda 1 czerwca 2019 21:34
1 czerwca 2019 22:20

Może naditerpretacja. Dlatego dałem to osobno, poza artykułem.

Ale patrząc z drugiej strony to cała ówczesna Ruś była wtedy terenem kolonizacji Waregów i Rusów, czyli plemion normańskich, która miała zabezpieczać szlak handlowy z Morza Czarnego na Bałtyk.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Pioter 1 czerwca 2019 19:01
1 czerwca 2019 22:32

Każdy szczegół cieszy. Teraz miałem czas zajrzeć co inni piszą odnośnie szacownego, wszechrosyjskiego 'szmelcu'.

Niemieckojęzyczny docent wrzuca anegdoty z lat po 1917 oraz z czasu okupacji w drugiej przerżniętej: na wieki, wieków...

Więc cięto i przeżynano pomnik wzdłuż i wszeż. Czasu nie stało więc nie wywieziono co już zdemontowano.

Znikły pomniejsze elementy. Jako trofiejne wywieziono do rajchu?

Czyn zbrojny i czyn odbudowy narodu rosyjskiego. W 1944 stał pono pomnik ponownie wyrychtowany.

Śliczna pocztówka, jeden żywy człowiek. XIX wiek:


 

Angielskojęzyczni dorzucili z galerii numizmatycznej 5 rubli z 1988.

 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/USSR_Commemorative_Coin_Millennium_of_Russia.png

 

1988 jak to się rymuje z datą 1862? Ni przypiął ni przyłatał. 126 lat później.

Zapowiedź upadku CCCP? 70 lat komuny wystarczy. Kumaci inczej znali plany na najbliższe lata!

Czy raczej takie przyziemne naciąganie na kasę rynków kolekcjonerskich? Jeszcze tania siła robocza. Nakłady inwestycyjne niewielkie a efekt z czasem... Odniesienia do Imperium...

zaloguj się by móc komentować

Pioter @umami 1 czerwca 2019 21:24
1 czerwca 2019 23:01

Tak, miało być chrystianizacji.

A które państwa? Czechy odwołują się np do chrystianizacji Moraw. Chorwacja do chrztu księcia. Węgrzy do koronacji św Stefana. Polska do chrztu Mieszka. Wszysto co wcześniej traktowane jest własnie jak legendy o Wielkiej Lechii.

I zgadzam się, że istotne było wykorzystanie propagandowe tych obchodów - nawet Bierut sobie (a wcześniej Keiser Franz Joseph) takiego wykorzystania obchodów tysiąclecia państwa Polskiego nie odmówił. I faktem jest, że Rosjanie te obchody (przynajmniej w sferze symbolicznej) dokładnie wykorzystali.

A rok po imprezie w Nowogrodzie odbyły się w Krakowie uroczystości związane z tysiącleciem chrztu Polski (odwołując się do zapisów w Legendzie Panońskiej o przymusowym chrzcie księcia Wiślan) i kto wie, czy car nie planował jakichś uroczystości w Warszawie w tym okresie. Ale w 3 stycznia 1863 roku socjaliści warszawcy zrzeszeni w Komitecie Centralnym Narodowym (jak wiemy już innych dociekań kierowani przez Mazziniego z Londynu) postanowili o wybuchu zbrojnego powstania przeciw zaborcy. I w taki sposób pogrzebali możliwości upamiętnienia tego wydarzenia i trwałego wpisania go w dzieje Polski.

Dlatego na uroczystości tego typu trzeba było czekać całe sto lat. I być może tu trzeba szukać prawdziwych przyczyn wybuchu Powstania Styczniowego, bo sprawa zaczynała być już głośna w prasie (artykuły Lelewela czy Łepkowskiego), i miała wsparcie rządu Austro-Węgier, a Prusacy przymykali oko na to co planowano w Wielkopolsce (usypanie kopca w Kruszwicy w miejscu chaty Piasta Kołodzieja), a także dokonali rekonstrukcji Kolegiaty Kruszwickiej w 1856-59 licząc widocznie na jakieś korzyści z tego faktu.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 1 czerwca 2019 22:32
1 czerwca 2019 23:05

Naciąganie na kasę moim zdaniem. Przez cały okres istnienia ZSRR biło złote czerwońce z oznaczeniem Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej, których nikt w Rosji w obiegu nigdy nie widział.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 1 czerwca 2019 22:20
3 czerwca 2019 00:10

Panie Piotrze dzięki za odwrócenie wektora.

zaloguj się by móc komentować

umami @Pioter 1 czerwca 2019 23:01
3 czerwca 2019 12:55

Zareagowałem odruchowo, bo większość ma raczej pogańskie korzenie i była czyjąś kolonią :)

Co do Ruryka, to znalazłem taki fragment, który idzie Twoim tropem:
„Jak Germanowie na zachodzie Europy środkowej, podobnie Germanie ze Skandynawii postępowali na wschodzie Europy wśród ludów słowiańskich.
Warego—Rusowie ze Skandynawii, przeprawiając się przez Bałtyk, robili zbójeckie napady na Słowian i Polan, mieszkających zgodnie nad Ładogą i Dnieprem. Uprowadzali im dobytek, zabierali ludzi do niewoli i zakładali kolonie wojenno–kupieckie.
W r. 862 książę Ruryk, kupcy, przemysłowcy z wielką watachą Warego—Rusów opanowali Nowogród i okolicę i, usadowili się tam na stałe. Narzucili Słowianom germańskie nazwisko swoje Rusów. Potulni i nieporadni Słowianie przyjęli takowe, a czując się Słowianami, nie nazywali się Rusami, tylko „poddanymi Rusów” (ruski człowiek).
Wkrótce poróżnili się germańscy najeźdźcy między sobą o władzę nad opanowanymi miastami i okolicami. W r. 864 część Warego—Rusów pod wodzą Askolda (asche — popiół — Popiel) i Dira, udała się na południe i opanowała Kijów, bogatą stolicę Polan — Polaków nad Dnieprem, założoną przez Kija, jeszcze przed Chrystusem. Uwolniwszy Polan od jarzma Chazarów żydowskich, zżyli się Askoldowicze z miejscową ludnością, nauczyli się ich języka i zawierali mieszane związki małżeńskie.
W r. 879 umiera w Nowogrodzie Ruryk, a rządy objął po nim Oleg w imieniu małoletniego Igora, syna Ruryka. Wojowniczy, rzutki, zebrał liczne wojsko, wybrał się na południe i obległ Kijów. Nie mogąc go zdobyć, rozpoczął układy z Askoldem i Direm i, kazał obydwóch zamordować zdradziecko 880 r. Narzucił Polanom imię Rusinów, jak to uczynił Ruryk w Nowogrodzie, nazwał się Wielkim Księciem Kijowskim, przeniósł stolicę z Nowogrodu do Kijowa, opanował Siewierzan, Radymiczów, Drewlan, Tywerców i inne sąsiednie pokolenia przemocą lub podstępem i stworzył państwo ruskie.
Tak więc rozbój, mord, pożoga, bratobójstwo i wyzysk handlowy były początkiem germańskim państwa ruskiego.*)

*) Wobec tych faktów historycznych, runąć musi legenda jakoby Rus byt bratem Lecha i Czecha. Rus był Niemcem, rozbójnikiem ze Szwecji. Natomiast historia dowodzi, że w okolicach Krakowa żyli trzej bracia Lech, Czech i Hrwat. Stąd rozeszli się w świat. Lech założył państwo ze stolicami Gniezno i Poznań, Czech nad rzeką Wełtawą zbudował złotą Pragę, a Hrwat poszedł na południe do Kroacji za Drawę i Sawę. Co innego Rus, co innego Rusini. Są to dwie odrębne rzeczy, których nie należy mieszać. Legenda z imion narodów, stworzyła osoby.”

Fragment pochodzi z broszurki, z 1924 roku, ks. Juliana Antoniego Łukaszkiewicza – Królobójcy w Polsce.
https://polona.pl/item/krolobojcy-w-polsce,NzI1NTE0Nzg/#info:metadata

Biogram księdza: http://www.pbp.webd.pl/tkop1/lukaszkiewicz.pdf

Mapki plemion:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/Plemiona_wschodnios%C5%82owia%C5%84skie.png
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tywercy#/media/File:East_Slavic_tribes_peoples_8th_9th_century.jpg

Co do tych obchodów 1000-lecia chrztu Polski w 1863 r. to sprawa jest poważniejsza.
Jest prawie 100 lat po I rozbiorze Polski i prawie 100 lat po rewolucji francuskiej, masoni łupią dobytek kościelny i kasują zakony.
Nie chcę idealizować roli Rosji ale ta utrzymywała stosunki ze Stolicą Apostolską, która próbowała wspierać katolików. Rosja to jednak prawosławie a my – katolicy. Projekt zorganizowania tych uroczystości w 1863 r. jest wyraźnym ukłonem w stronę obrządku wschodniego. Jeśli Stolica Apostolska wykonała taki skręt na Wschód, to pewnie była do tego przymuszona tym, co działo się na Zachodzie i w trosce o byt Polaków–katolików. Dla nas to jest jednak poważne zagrożenie , nie tylko na płaszczyźnie religijnej, bo wprzęgnięcia Polski (jej korzeni/chrztu) w objęcia obrządku wschodniego pod butem Rosji, oznaczałoby, w dość szybkim tempie, całkowitą likwidację katolicyzmu (związku z Rzymem), i zastąpieniem go caropapizmem.

    O 5 wiekach współpracy Stolicy Apostolskiej i Rosji Krzysztof Gołębiowski (KAI):
https://ekai.pl/ponad-piec-wiekow-kontaktow-dyplomatycznych-watykanu-i-rosji/

    A o tych obchodach wspomina adwentysta dnia 7 Władysław Polok — Jubileusz 1050-lecia, ale czego?
Czyli protestant (cezaropapizm) przyłącza się do mącenia nam w głowach.
https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:Jk3SQX9teDgJ:https://znakiczasu.pl/jubileusz-1050-lecia-ale-czego/+&cd=5&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-b-d
Ten fragment jest dla mnie  zbyt na wyrost, bo nie bierze pod uwagę okoliczności:
    Pogląd o pierwotnym bizantyjsko-słowiańskim charakterze chrześcijaństwa polskiego podzielała także hierarchia rzymskokatolicka. W drugiej połowie XIX wieku ówczesny prymas Leon Przyłuski zainicjował zorganizowanie w 1863 roku milenijnych uroczystości chrztu Polski. W związku z tymi planowanym jubileuszem papież Pius IX wydał 21 kwietnia 1863 roku „breve apostolskie”, w którym stwierdzono, że ziemie polskie już w IX wieku zostały schrystianizowane przez Cyryla i Metodego. Po otrzymaniu listu papieskiego prymas Leon Przyłuski wysłał własny list pasterski, w którym czytamy: „W tym roku pańskim tysiąc osiemset sześćdziesiątym trzecim tysiąc lat się kończy, jak ziemia, na której mieszkamy, pierwsze początki wiary świętej wzięła. Dwaj bowiem bogobojni biskupi Cyryl i Metodiusz Święty zanieśli ją do szczepów słowiańskich w roku po Chrystusie 863” 7). Do uroczystości tych nie doszło prawdopodobnie z uwagi na wybuch powstania styczniowego. W tym świetle uroczystości milenijne z roku 1966 były przynajmniej o 100 lat opóźnione.

    7) „Dziennik Poznański” z 25.6.1863, nr 142 (strona 1 — linki poniżej)
    http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F148129%2Findex.djvu
    http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=148129&from=publication

    Gdyby rzeczywiście tak było, że i Watykan i prymas Polski są tu zgodni, to w 1963 roku obchodzilibyśmy tysiąc setną rocznicę chrztu, a nie tysięczną w 1966. Oczywiście możemy też powiedzieć, że to była polityczna manifestacja przeciw ZSRS.
    A św. Gorazd, który rzekomo działał w Krakowie czy Wiślicy przyjął święcenia kapłańskie w 868 r.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Święty_Gorazd
    Więc ja te obchody z 1863 r. traktuję jako element taktyki przetrwania a może nawet schronienia się w tym czasie pod parasol Cyryla i Metodego (czytaj: Rosji).
    A jako walkę z katolicyzmem stręczenie, czy to przez protestantów czy to przez prawosławie, modelu cezaro/caro–papizmu (czyja władza tego religia).
    No i co to za chrzest państwa bez koronowanej głowy?

   I czy te uroczystości w 1863 r. rzeczywiście się odbyły, jak piszesz?

zaloguj się by móc komentować

umami @Pioter 1 czerwca 2019 23:01
3 czerwca 2019 13:00

I jeszcze jedno — ten Polok pisze: W związku z tymi planowanym jubileuszem papież Pius IX wydał 21 kwietnia 1863 roku „breve apostolskie”. 
Powstanie jest w toku.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @umami 3 czerwca 2019 12:55
3 czerwca 2019 13:32

Na szybko udało się coś takiego znaleść

http://kruszwicahistoria.blogspot.com/2016/05/kruszwica-obchody-chrztu-polski-150-i.html

Ale nie wiem czy jakieś uroczystości się odbyły. Trzeba by przejrzeć poznańskie, krakowskie i lwowskie gazety tego okresu.

zaloguj się by móc komentować

umami @Pioter 3 czerwca 2019 13:32
3 czerwca 2019 15:21

Lelewela nie biorę pod uwagę, bo on chciał na głowę naszego orła czapkę frygijkę nałożyć :)
Zabawne jest też to, że komuniści walczyli z Kościołem, ale to tysiąclecie jednak chcieli wykorzystywać propagandowo. Wiadomo, ziemie piastowskie — tzw. odzyskane (piastowskie), były priorytetem.

Z tego linkowanego Dziennika Poznańskiego (zabór pruski) wynika, że takie obchody Czech i Moraw miały być 5 lipca na Welehradzie przy grobie Metodego. Na tym Welehradzie zbudowano zresztą cały ruch cyrylo–metodyjski (miało to swoje dobre strony).

Z powodu tysiącletniej rocznicy zaprowadzenia chrześcijaństwa w naszej krainie, rocznicy którą święcą zarówno nadgoplańskie strony, jak Czechy i Morawa, z tą różnicą, że one w spokoju na Welehradzie dnia piątego przyszłego miesiąca lipca, zatem za dni niewiele, u grobu apostoła Metodego zbiorą swoich biskupów i liczny zastęp pobożnych pielgrzymów z stron dalekich, bo nie budzi ich wrzawa oręża i walk narodu lejącego serdeczną krew w zapasach o byt z wrogiem śmiertelnym, w naszych zaś stronach obchód, li na skromnem wspomnieniu kościelnym chwili tej historycznej ograniczyć się musi; z powodu tej rocznicy wyszedł dla archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej list pasterski, który jako dokument, że nie całkiem niepostrzeżenie śród szczęku broni i jęków mordowanego narodu z za Gopła nas dolatujących, mija chwila pamiętna, w chwili przesilenia na lepszą da Bóg przyszłość, dosłowie tu zamieszczamy.

Tyle gazeta a dalej już idą słowa Prymasa Polski Przyłuskiego.

Ciąg dalszy tych cytowanych wyżej słów (te z przypisem 7):
Jest tego pewna pamiątka w pobożnej tradycji i kościoła gnieźnieńskiego, który jest najdawniejszą metropolią i matką wszystkich kościołów w Polsce. Od niepamiętnych już czasów obchodzi się do dziś, 9 marca w archikatedrze i archidiecezji gnieźnieńskiej uroczystość Cyryla i Metodyusza, jako patronów i apostołów polskiego narodu. Tak więc za sprawą dwóch tych świętych mężów ziarno słowa Bożego na ziemię naszą przeniesione, acz zwolna i nieznacznie się przyjmowało, nie wyginęło jednak do szczętu; a w sto lat później przyjąwszy Mieczysław książę z całym narodem wiarę świętą, stał się pierwszym jego księciem chrześcijańskim.

Prymas nie ma wątpliwości kiedy był chrzest. Więc forsowanie na siłę tego chrztu o 100 lat wcześniej zalatuje turbosłowianami :)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować