Konstantyn Wielki i wszyscy nasi ludzie
Kolejna kronika, do której mało kto zagląda znalazła się w moich rękach. Tym razem to Incerti Avctoris Epitome De Caesaribus Libellvs De Vita Et Moribvs Imperatorvm Breviatus Ex Libris Sexti Avrelii Victoris. I jak zwykle szukam w niej rzeczy nieoczywistych.
I wiecie co znalazłem w tej kronice Aureliusza Wiktora? Taki ciekawy fragment:
Po zgładzeniu tych wszystkich prawa do władzy cesarskiej przeszły na Konstantyna i Licyniusza. Konstantyn, syn cesarza Konstancjusza i Heleny, panował przez trzydzieści lat. Gdy jeszcze jako młodzieniec był w Rzymie przetrzymywany przez Galeriusza pod pozorem religii jako zakładnik, porwał się na ucieczkę i, aby zmylić ścigających, zabijał państwowe konie pociągowe wszędzie tam, gdzie prowadziła go droga; dotarł w ten sposób do ojca w Brytanii. A właśnie w tych samych dniach Konstancjusza, jego ojca, tamże dosięgła ostatnia godzina. Po jego śmierci, przy usilnych staraniach wszystkich obecnych, a zwłaszcza Kroka, króla Alemanów, który towarzyszył Konstancjuszowi jako sprzymierzeniec, Konstantyn obejmuje władzę cesarską.
Tak więc sam fakt objęcia tronu cesarskiego Konstantyn Wielki zawdzięczał germańskiemu władcy, w tym akurat przypadku królowi Alemanów - Krokowi.
Alemananowie to zbiorcza nazwa oznaczająca to samo co wszyscy ludzie. W skład tej armii wchodzili Markomanowie, Semnonowie oraz Hermondurowie, jak pisze Wiki - plemiona swebskie. Czyli inaczj mówiąc była to podobna zbieranina jak Longobardowie czy Sasi.
I wódz tej armii o imieniu Krok lub Krokus (czasem zapisywany nawet jako Chrokus) był główną siłą decydującą o wyniesieniu do godności cesarskiej Konstantyna. To jest rok 306.
Jakieś 70 lat wcześniej na tronie papieskim mieliśmy (prawdopodonie) Wandala. Teraz znajdujemy kolejnego (bo wówczas całą Germanią władali już Wandalowie) przedstawiciela germańskiej elity, którego głos akurat jest decydujący przy obsadzeniu rzymskiego tronu. A jakiś czas później zresztą Stylichon jest główną siłą sprawczą w tym Imperium.
Kim był ten Krok? Poza tymi danymi nie wiemy na pewno nic więcej. Niezależni od tego, co mówią różni akademicy. Wyłącznie z tego powodu, że postać Kroka pojawia się tylko w tym momencie i tylko w tej kronice.
No cóż. Kolejny kamyczek do budowania strefy wpływów ówczesnej Wandalii. Pewnie kolejne znowu się pojawią.
tagi: imperium rzymskie wandalowie alemanowie konsnatyny wielki krok
|
|
Pioter |
| 14 stycznia 2026 10:29 |
Komentarze:
|
Nova @Pioter |
| 14 stycznia 2026 11:45 |
Zadam retoryczne pytanie:dlaczego od 1989 nie ma programu kwerendy archiwalnej np. W archiwach Weneckich i Rzymskich. I to tych najstarszych.? Ile mitów propagandy pruskiej można by zdeptać. Dzięki Panu jest wpuszczone trochę światła przez fikcję która jest sprzedawana w oficjalnym przekazie dziejowym. Pozdrawiam.
|
|
Pioter @Nova 14 stycznia 2026 11:45 |
| 14 stycznia 2026 12:13 |
Dziękuję. Ale ja tylko przekopuję się przez to co jakieś dwieście lat temu zrobili Niemcy. To rzeczy drukowane i zdigitalizowane. A i tak nikt do tego nie zagląda.
A co do kwerendy to powiem coś na swoim przykładze. Jakieś 30 lat temu zacząłem szukać materiałów do dziejów mojego miasteczka. Byłem prawie co tydzień w Bibliotece Śląskiej i przeglądałem całą prasę, jaką mi dali - głównie okres międzywojenny. W końcu jedna z pracownic zadała mi pytanie - czego Pan w tych gazetach właściwie szuka. Moja odpowiedź ją chyba zdziwiła - Nie wiem. Jak znajdę to będę wiedział czego szukałem.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 14 stycznia 2026 12:13 |
| 14 stycznia 2026 12:53 |
Bo ona miała do czynienia tylko z naukowcami certyfikowanymi, a ci najpierw dostają tezę do udowodnienia, a potem właśnie SZUKAJĄ DOWODÓW na jej poparcie. I stąd nie zauważają całej reszty.
Np. teza "wielkie zniszczenia obszarów rzymskiego imperium w Vw". I nikt nie będzie zauważał okoliczności, które świadczą o czymś przeciwnym. Ot choćby gigantyczny skarbiec Wandalów w Afryce, który uzasadnia tezę, że handel nył prowadzony na całego. A jak on miał być prowadzony, skoro zgodnie z tezą, wszystko było w ruinie, zniszczone? Genzeryk więc to chyba jakiś drugi Chrystus, który rozmnażał dobra z niczego.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 14 stycznia 2026 12:58 |
A tak poza tym, jak chce się ukryć fakt silnej zależności Rzymu id obcych wpływów politycznych, to wymyśla się takie legendy o znaku krzyża, dzięki któremu Kobstantyn zdobył władzę.
Podobna legenda została też stworzona 400 lat później w Hiszpani - o białtm jeźdźcy Santiago, który ratował płn.-zach. Iberię przed islamskim podbojem. Są nawet tacy, którzy uważają, że postać Gandalfa Białego jest wzorowana na owym Santiago.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 14 stycznia 2026 12:58 |
| 14 stycznia 2026 13:09 |
Podejrzewam, że ten Krok był chrześcijaninem i nawet Konstantyn mógł ten znak krzyża zobaczyć. Na tarczach żołnierzy alemańskich.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 14 stycznia 2026 13:09 |
| 14 stycznia 2026 14:10 |
No właśnie....:). Ale to by wywołało taką lawinę kłopotliwych pytań, że trzeba było wymyślić coś nieziemskiego. Takie antyczne UFO.
.
|
|
valser @Pioter 14 stycznia 2026 13:09 |
| 14 stycznia 2026 14:27 |
Nie mozna tego wykluczyc. Znak krzyza jednak jest w pelni potwierdzona oczywistoscia, gdyz byl umieszczony na posadzce kosciola w palacu cesarskim w Niszu, na terenie dzisiejszej Serbii. Dzsiaj mozna go zobaczyc w muzeum narodowym w Niszu.

|
|
Pioter @valser 14 stycznia 2026 14:27 |
| 14 stycznia 2026 14:53 |
On już był znany wówczas w Rzymie. Choć wcześniej chrześcijanie rzymscy posługiwali się znakiem ryby.
|
Trzy-Krainy @Pioter |
| 16 stycznia 2026 20:54 |
Imię Krok to, wg prof. Gościwita Malinowskiego, wariant imienia Krak.
|
|
Pioter @Trzy-Krainy 16 stycznia 2026 20:54 |
| 17 stycznia 2026 12:17 |
Też tak uważam. Jednak w tym wypadku jest zapisane w kronice Krok, więc tak pozostawiłem.
A nas uczą, że biskup Kadłubek pisał bajki, tymczasem źródła mówią coś zupełnie innego ;)