-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Komentarze użytkownika

@Jak Wazowie śląską monetę podrabiali (21 sierpnia 2018 12:05)

Dla jasności jeszcze siła nabywcza monety 3 krajcarowej (czyli grosza) na Śląsku: robotnik bez wyżywienia w dobrach pszczyńskich za dniówkę dostawał 4 grosze, a jeśli w trakcie było przewidziany posiłek, to zarobek jego obniżał się o 1 grosz. Roczny zarobek parobka folwarcznego w Pszczynie to 10 talarów - czyli 240 groszy. W tej wypłacie jest już policzony zapewne wikt i opierunek.

Co do cen to korzec przenicy (w Legnicy i Wrocławiu) w tym czasie kosztował 24 grosze, kogut - 8 groszy, kopa jaj - 6 groszy, kwarta masła - 8 groszy, garniec piwa - 1 grosz a gorzałki 3 grosze

Pioter
21 sierpnia 2018 17:32

@Jak Wazowie śląską monetę podrabiali (21 sierpnia 2018 12:05)

W przypadku Władysław IV na chwilę obecną znane są 4 odmiany stepla z 1647 roku (i tylko z tego). Mogło to dać zakres pomiędzy 50.000 a 100.000 szt monet o obniżonej wadze (zamiast 2,17g waga 1,5-1,6g).

Jan Kazimierz natomiast za lata 1654-1664bije monety krajcarowe (2 odmiony stempla), 3 krajcarowe (10 domian stempla), 6 krajcarowe (1 odmiana stempla), 15 krajcarowe (1 odmiana) oraz 18 krajcarowe (1 odmiana).

Natomiast nie można mówić o szkodach dla księstw opolskiego i raciborskiego z tego tytułu (dwu księstw, a nie jednemu wspólnemu - bo tak było to przez ówczesnych ludzi postrzegane i w tak figuruje w dokumentach z epoki), bowiem pod względem monetarnym księstwa te stanowiły część Rzeszy, a w tak zdecentralizowanym państwie jak ówczesna Rzesza ...

Pioter
21 sierpnia 2018 17:06

@Jak Wazowie śląską monetę podrabiali (21 sierpnia 2018 12:05)

I jeszcze fragment innej książki, opisującej zagadnienie panowania Wazów nad księstwami opolskim i raciborskim na podstawie dokumentów źródłowych (

W 1645 roku księstwa opolskie i raciborskie otrzymał w zastaw, jako posag zmarłej swojej matki Renaty Cecylii, małoletni syn króla polskiego Władysława IV Wazy - Zygmunt Kazimierz. Sejmik został o tym poinformowany, przez nie wymienionych z nazwiska komisarzy cesarskich na 79 sesji. W imieniu nieletniego syna, umowę podpisał ojciec, który jednak był tylko „administratorem księstw”. Była to następna próba, po poprzednich, z różnych przyczyn nieudanych, wbrew przywilejom (a więc niezgodna z prawem), oddania księstw w zastaw.
[...]W maju 1648 roku zmarł król Władysław IV. ...

Pioter
21 sierpnia 2018 13:14

@Jak Wazowie śląską monetę podrabiali (21 sierpnia 2018 12:05)

Tak, ale książę biskup Karol Ferdynand był przez fakt zasiadania na biskupim wrocławskim stolcu jednym z książąt śląskich i wasalem cesarza Rzeszy. Do tego posiadał prawa mennicze księstwa nyskiego, z których chętnie korzystał. W jego przypadku nie mogło więc dojść do czegoś takiego jak podrabianie śląskiej monety, bowiem on był uprawnionym do jej emisji (nawet w księstwie opolskim). A przede wszystkim nie próbował zaniżać wagi monet.Jego mennictwo zostało niedawno bardzo dobrze opracowane zresztą.

Pioter
21 sierpnia 2018 12:46

@Italia (20 sierpnia 2018 14:39)

Przywilej druku banknotów otrzymuje bank od władzy politycznej. W tym przypadku otrzymał go Banka Nazionale nel Regno d'Italia od króla Wiktora Emanuela. Ale Wiktor Emanuel nie miał innego wyjścia jak tylko ulec bankierom, bowiem w chwili powstania Włochy zostały obarczone długiem w wysokości 300 mln lirów (czyli równowartość 30 mln dukatów = w przybliżeniu 96,5 tony czystego złota), który Królestwo Sardynii zaciągnęło na działania wojenne mające na celu zjednoczenie Włoch.

A Garibaldi był tylko najemnikiem (najprawdopodobniej w służbie brytyjskiej), któremu udał się manewr opanowania ze swoimi ludźmi (z brygad jeszcze utworzonych w Urugwaju) opanowania Sycylii i rozwalenia Królestwa Obojga Sycylii.

A skąd akurat ...

Pioter
21 sierpnia 2018 10:06

@Litewska Pogoń na głogowskim groszu (19 sierpnia 2018 10:57)

Jako tako zbadanym, ale:

Ostatnia sensowna praca dotycząca mennictwa nowożytego Śląska to Gottfryd Deverdeck Silesia Numismatica z 1711 roku. Ostatnie prace dotyczące dotyczące mennictwa średniowieczengo to dwa tomy Codex Diplomaticus Silesiae opracowane przez Ferdynanda Friedensburga w latach 80tych XIX wieku. Dobrze opracowane zostało wpółcześnie oraz średniowieczne mennictwo Górnego Śląska (Borys Paszkiewicz Pieniądz górnośląski w średniowieczu  z 2000 roku) oraz podejmowane są próby opracowania mennictwa dla poszczególnych księstw. Wszystko, co poza tym to wyłącznie tworzenie katalogów (zbiorów muzealnych, aukcyjnych czy dla poszczególnych księstw śląskich).

Dla księstwa głogowskiego na chwilę obecną najlepszym kata ...

Pioter
20 sierpnia 2018 08:30

@Litewska Pogoń na głogowskim groszu (19 sierpnia 2018 10:57)

Chyba o takie zaangażowanie chodziło. Choć moje publikacje numizmatyczne sprzedawane są w zupełnie innym kanale dystrybucji.

Pioter
19 sierpnia 2018 17:20

@Historia pewnej rodziny. W nawiązaniu do notki Piotera i ostatnich notek Coryllusa (19 sierpnia 2018 16:31)

Dziękuję za uzupełnienie mojej notki o dodatkowe informacje.

Ale mnie nurtuje coś innego. Omerta. Minęło 600 lat od wybicia przez Bonerów monet w Głogowie, a nikt nawet nie próbuje tego fałszerstwa nazywać po imieniu, natomiast podobne w metodach działanie Fryderyka II osądzane jest jednoznacznie - mimo, że o żadnym fałszerstwie w tym okresie nie może być mowy.

Pioter
19 sierpnia 2018 17:15

@Litewska Pogoń na głogowskim groszu (19 sierpnia 2018 10:57)

Zygmunt został wybrany w 1506 roku na Wielkiego Księcia Litewskiego. Rok poźniej dopiero na króla Polski. Księstwa głowskiego zrzekł się jednak dopiero w 1508. Znane są jego monety głogowskie z datą 1505 i 1506 (oraz z budzącą wątpliwości datą 1504).

Wygląda to więc tak, jakby pieniądze wybijane w Głogowie miały mu zapewnić litewską elekcję.

CO do wykorzystania pozostałych nadań menniczych to nie wiemy czy zostały one wykorzystane. Wbrew pozorom mennictwo śląskie nie jest zbadane, a ostatnie sensowne badania były prowadzone około 100 lat temu. Sam poświęciłem temu zagadnieniu kilkanaście lat i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że żadne numizmatyczne opracowania polskie, czeskie czy niemieckie nigdy nie wyczerpią tematu. Sam docierałem do monet, których nie powinn ...

Pioter
19 sierpnia 2018 15:03

@Slovakia (15 sierpnia 2018 15:07)

Na rynku numizmatycznym takie działania są znane od dawna. Zapoczątkowali je chińczycy, w których kulturze specjalne fantazyjne banknoty były tworzone w jednym celu - złożenia wraz ze zmarłym do grobu, aby w zaświatach nie zabrakło mu pieniędzy.

A kolekcjonerzy zbierają numizmatów wszystko - to co w obiegu (banknoty), to co jest tylko teorytycznie w obiegu (banknoty okolicznościowe), wzory i próby drukarskie banknotów, a nawet ich projekty, na różnym etapie projektowania.

Banknoty fantazyjne Gabrisa wpisują się w pewną niszę na rynku - niszę nostalgiczną, ale i również widać u niego projekty banknotów do projektowanych dopiero państw (Katalonia, Laponia, Walia, Szkocja, Siedmiogród). A jego działalność jest nawet wspierana p ...

Pioter
17 sierpnia 2018 10:41

@Slovakia (15 sierpnia 2018 15:07)

Oficjalnie firma Gabrisbanknote z Bratysławy. Firma, która ma w swojej ofercie wiele banknotów fantazyjnych z krajów, w których wprowadzono euro, bądź z krajów, które z własnych przywilejów menniczych nie korzystają (jak Kosovo, Czarnogóra, Monako, Watykan). Oficjalnie jest to działalność artystyczna, ponieważ nie można podrabiać czegoś, co nigdy się obiegu nie mogło znaleść.

Pioter
17 sierpnia 2018 10:07

@Slovakia (15 sierpnia 2018 15:07)

Już tęsknią. Dlatego na rynku numizmatycznym sprzedawane są również takie cuda (w cenie 3E sztuka). Oficjalnie jako wyroby fantazyjne i oficjalnie z wyraźnym dementi Slovenskej Narodnej Banki.

Pioter
16 sierpnia 2018 22:12

@Romania (16 sierpnia 2018 09:28)

O miejscu druku banknotów polimerowych dla Rumunii brak danych, ale właścicielem technologii (na chwilę obecną) jest firma Inovia Secvurity Pty Ltd zarejestrowana w Wielkiej Brytanii z większościowym udziałem Banku Australii.

Pioter
16 sierpnia 2018 22:03

@Slovakia (15 sierpnia 2018 15:07)

Dawna tradycja, to odwołanie do Wielkiej Morawyktórej stolicą była Nitra.

A oprócz ks Hlinki na banknotach po 1993 roku uwieczniono również Ludovita Stura - kodyfikatora języka słowackiego, ks Antona Bernolaka - propagatora słowackiego odrodzenia narodowego oraz generała Milana Stefanika. Dość ciekawe, że zarówno Stur jak i Stefanik najprawdopodobniej zostali usunięci z tego świata.

A jak opisują swoje dzieje np w  słowackiej wiki? (moje tłumaczenie) Po inwazji osmańskiej ziemie królestwa Węgier zostały zredukowane praktycznie do do dzisiejszej Słowacji, a Bratysława stała się miejscem koronacji królów Węgier oraz praktycznie stolicą tego habsburskiego kraju. Trnawa stała się zaś siedzibą arcybskupstwa ...

Pioter
15 sierpnia 2018 22:33

@Co wybrać jako alegorię Macedonii? (13 sierpnia 2018 10:40)

Tak jak w przypadku Rzeszy, ale główne części (czyli w jednym przypadku Wielkie Księstwo Litewskie, a w drugim Korona św Wacława oraz Korona św Stefana) przystępowały do uni dobrowolnie. Niewiele nawet brakło, a oba organizmy państwowe połączyły by się pod wspólnym berłem Habsburgów (bo Jagiellonowie akurat w rzeszy niewielie mieli do powiedzenia).

Pioter
13 sierpnia 2018 19:14

@Co wybrać jako alegorię Macedonii? (13 sierpnia 2018 10:40)

To nie trolowanie. Cały czas krążymy wokół tematu ;)

Za góralskim językiem swego czasu stała najlepsza armia świata, ale brakło im czasu na utworzenie trwałych struktur.

Takie otwarte społeczeństwa, zdolne do przekraczania granic plemiennych - nie na drodze podboju, a koopatacji -  były w zasadzie możliwe jedynie w monarchiach elekcyjnych jak Rzeczpospolita czy Rzesza. I oba te twory zostały zniszczone na przełomie XVIII/XIX wieku - i oba jako skutek Rewolucji Francuskiej (Rzeczpospolita przez Kościuszkę i kolegów, a Rzesza przez Napoleona). I w celu zapobieżenia ich odbudowy zaczęto wymyślać właśnie narody, odbudowywać dawne języki oraz tworzyć zupełnie nowe w oparciu o nawet szczątkowe przekazy historyczne. A im więcej (jak np na Bałkanach) takich naro ...

Pioter
13 sierpnia 2018 13:41

@Co wybrać jako alegorię Macedonii? (13 sierpnia 2018 10:40)

Tylko jeden jezykoznawca powiedział szczerze, o co chodzi w tej nauce. To Max Weinreich, który podczas wykładu w 1945 roku opisał czym się różni język od dialektu "Język to taki dialekt, za którym stoi armia i flota". Cała reszta językoznawców opisuje rzeczywistość według aktualnych zleceń politycznych np. naukowcy rosyjscy twierdzili, że ukraiński jest dialektem rosyjskiego, a w Autro-Węgrach uważano, że jest to niezależny od rosyjskiego język.

Pioter
13 sierpnia 2018 12:26

@Co wybrać jako alegorię Macedonii? (13 sierpnia 2018 10:40)

Kryteria etniczne nigdy nie stanowią o wytyczeniu granic państw. O tym stanowi siła (dyplomatyczna czy militarna), a kryteria etniczne są wyłącznie usprawiedliwieniem użytej siły. Bułgaria miała odpowiednią siłę i poparcie mocarstw, ale to były dawne czasy. Wraz z ekspansją Serbii i Grecji na te tereny układ sił znacząco się zmienił.Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Bułagria to twór niemiecko - rosyjski (czyli utworzony przy udziale rosyjskiej armii i niemieckiej dyplomacji), Serbia to twór francuski, a Grecja angielski to obraz mieszających w kotle bałkańskim mocarstw się dopełni. Takie kraje jak Kosovo czy Macedonia to wynik chwilowej gry interesów (oraz włączenia się USA do gry). Być może ten wynik okaże się trwały.

Pioter
13 sierpnia 2018 12:03

@Islandsdóttir (12 sierpnia 2018 07:14)

Być może jest to testowanie alternatywnych systemów monetarnych na wypadek ogólnoświatowego krachu.

Pioter
13 sierpnia 2018 10:41

@A jednak idioci... (12 sierpnia 2018 08:47)

Właśnie z Bośnią jest mały problem, bo były to tereny okupowane, dopiero w 1908 wbrew woli wszystkich zainteresowanych (czyli mocarstw) włączono je do A-W, ale na specjalnych zasadach (czyli ani nie do Austrii, ani nie do Węgier).

I tak nie ma źle z MittelEuropa, bo po Rewolucji 1917 roku wojska niemieckie nie napotykały już żadnego oporu i dotarły do Pskowa, tworząc po drodze kilkanascie nowych państw (między innymi Białoruś i Krym) oraz okupując de facto Ukrainę, Gruzję i Finlandię.

Południowa Francja to dawne królestwo Burgundii, które również stanowiało część Rzeszy (do 1378 wprawdzie, ale to mało ważne), a tytularurę króla Burgundii do samego końca (czyli 1806) posiadali cesarze Rzeszy.

Może spróbuję inaczej uzasadnić tę mapę Mittel i S& ...

Pioter
12 sierpnia 2018 20:28

 Poprzednia  Strona 2 na 22.    Następna