-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Komentarze użytkownika

@Wandea musiała spłynąć krwią (21 maja 2019 19:14)

Dziękuję za rzucenie nowego światła na działalność Johna Lawa. Ale moim zdaniem (co zresztą potwierdza Pan zresztą w komentarzu) Law był człowiekiem do zadań specjalnych City (dokument dyplomatyczny wykorzystany w Wenecji), a jak stwierdził już gorylisko, do testowania teorii doszła jeszcze chęć uwalenia finansów Francji.

Skończyło się to założeniem Banku Francji, do czego potrzebna była rzeź Wandei (mord założycielski). Dlatego też nikt nie chciał pamiętać o tym wydarzeniu. A sytuacja Wandei przypomina sytuację Iraku czy Libii z naszych czasów, po ogłoszeniu przez rządzących tymi państwami o powrocie do standartu złota. Zachwiałoby to międzynarodowemu handlowi powietrzem.

Pioter
23 maja 2019 06:03

@Wandea musiała spłynąć krwią (21 maja 2019 19:14)

Tak. Nowy bank Francji był bankiem prywatnym. Jak zresztą wcześniejszy założony przez Johna Lawa. Niestety w przypadku Banque de France nie mogę prześledzić struktury kapitałowej firmy (bo mogłoby się okazać, że było tam nawet więcej obligacji Republiki, niż te 3/4 u Lawa).

A słupem Bonaparte chyba został chętnie. Ktoś przecież musiał jego wojny sponsorować. Ale czy byli to tylko francuscy bankierzy?

Pioter
22 maja 2019 19:20

@Wandea musiała spłynąć krwią (21 maja 2019 19:14)

Nie... w USA jest inaczej. Każdy kto próbuje wydać to w sklepie lub banku, jest podejrzany o to, że ma coś z głową. Na rynku kolekcjonerskim (nawet w okropnym stanie, czyli już prawie szmata) i tak jest kilka razy więcej warty niż nominał. Dlatego napisałem, że udają.

I nie chodzi o banknoty CSA (Konfederacji), bo to jest oficjalnie makulatura, a o banknoty USA.

W przypadku kwitów z wojny północnej, to po prostu Szwedzi nie zauważyli, że nie wycofali starych banknotów oficjalnie z obiegu, aż ktoś przy tamtejszym banku zaczął tworzyć muzeum pieniądza. Nikt tym już od dawna nie próbował płacić ;)

Pioter
22 maja 2019 18:19

@Wandea musiała spłynąć krwią (21 maja 2019 19:14)

Sprawdzali wcześniej w Szwecji (1662) oraz (ale to Holendrzy)

w Brittenburgu w 1574, gdzie zamiast w kruszczu wybito monety w ... tekturze.

Ale być może chodziło o przetestowanie w praktyce tego samego co w Holandii w czasie bańki tulipanowej (choć z rozwinięciem) , czyli przy okazji zachowania giełdy i banku emisyjnego. A sam Law i jego późniejsze podróże pomiędzy Londynem i Wenecją oraz życie z hazardu, świadczą o tym, że był on człowiekiem do specjalnych poruczeń City.

Sprawa zaufania do waluty i banków, to ciekawostką jest, że wyłącznie Anglia, Holandia, Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia i USA nie przechodziły żadnych zawirowań inflacyjnych (w sencie dewaluacji waluty), a jeszcze do lat 80-tych w takiej Szwecji za prawny środek płatniczy były uważan ...

Pioter
22 maja 2019 06:09

@Literacka wyprawa polarna (17 maja 2019 20:18)

Właśnie. Typowo wojskowe mundury ;). Z takich drobiazgów dopiero wychodzi prawda.

Sam fakt nazwania wyprawy polarnej (których w tych czasach było zresztą wiele) literacką daje mocno do myślenia. Patrząc na czynnych dziś w Polsce literatów to najwyżej byliby w stanie zrobić literacką wyprawę w poszukiwaniu Grila.

Pioter
19 maja 2019 07:36

@Literacka wyprawa polarna (17 maja 2019 20:18)

Hm... Ta wyprawa jest opisywana, że szła nad Kanadą i Alaską do Syberii. Przy okazji badając życie Eskimosów, dlatego trwała aż 4 lata.

Swoją drogą ciekawe co chcieli Duńczycy przemycić z Rosji, żeby przypadkiem Norwegowie, Amerykanie i Anglicy się nie dowiedzieli?

Bo funkcje stacji meterorologicznych, obserwatoriów ornitologicznych czy faktorii handlowych zakładanych przed pierwszą wojną są raczej jasne - to pilnowanie szlaków wodnych. Szczególnie gdy w skład wypraw wchodzi graf Moltke (z rodziny szefa sztabu generalnego Cesarstwa Niemiec) czy na posterunku meterologicznym zostaje Niemiec i dwu Duńczyków.

Pioter
18 maja 2019 18:07

@Literacka wyprawa polarna (17 maja 2019 20:18)

Teoretycznie na antarktydzie nie ma żadnych państw i żadnej potrzeby tworzenia dla niej pieniędzy.

Ale praktycznie na rynku kolekcjonerskim spotyka się od 1996 takie cuda.

Pioter
18 maja 2019 06:13

@On to nie Romeo, ona nie Julia, czyli omerta Habsburgów (15 maja 2019 15:30)

Można. Pokazał to świetnie Miklos Horthy na Węgrzech.

Poza tym Święte Cesarstwo Rzymskie zostało rozwiązane przez Napoleona Bonapartego, a dziś nie ma ludzi pokroju Ottona III czy Henryka Świętego, którzy mogli by je odtworzyć. Zresztą po śmierci Karola VI te Cesarstwo (a nawet wcześniej, bo po koronacji Fryderyka I w Prusach jeszcze za cesarza Leopolda) i tak się rozsypało i pozostała tylko symbolika, którą zniszczył Napoleon.

Tego tronu już dawno nie ma. Resztę marzeń niemieckich o nim zniszczył właśnie Bismarck wybierając opcję małoniemiecką (czyli bez Austrii, Czech, Italii). Monarchia Habsburgów z XIX/XX wieku to coś zupełnie już innego. To tylko Apostolski Cesarz Austrii a nie Święty Cesarz Rzymski.

Pioter
16 maja 2019 07:29

@Korona (12 maja 2019 16:37)

Tak mnie jeszcze coś zastanowiło.

W 1027 Mieszko II Lambert otrzymuje Kodeks Matyldy w zamian za co zobowiązuje się pomóc cesarzowi Konradowi w walce z opozycją. Najazdu jednak dokonuje rok później, gdy działania cesarskie już ustały i w cesarstwie zapanował względny spokój. Mieszko najeżdża wówczas Saksonię a sprzymierzeni z nim Węgrzy Bawarię. Wygląda więc na to, że stanął wówczas po stronie innej siły, ktora próbowała osłabić cesarza. Najazd powoduje, że zamiast być, jak dotychczas sojusznikiem cesarza, stał się jego wrogiem i rozpoczyna się okres wojen pomiędzy Mieszkiem a Konradem. Nagła zmiana sojuszy, która zawsze zaczyna jakiś większy konflikt światowy.

W roku 1030 dochodzi w Polsce do reakcji pogańskiej. Ruska Powieść Doro ...

Pioter
14 maja 2019 14:51

@Korona (12 maja 2019 16:37)

Denar Mieszka II był bity w Wielkopolsce w okresie 1013-1020. Bliżej pierwszej daty raczej. I jest na nim legenda MISICO oraz korona królewska.

Pioter
13 maja 2019 13:14

@Korona (12 maja 2019 16:37)

Co do krzyża na rewersie to sprawa jest prosta, To uproszczony wizerunek wzięty z denara cesarskiego Ottona III

Pioter
13 maja 2019 12:01

@Korona (12 maja 2019 16:37)

Po prostu wziąłem katalog aukcyjny do przejrzenia, a tam zonk. Po raz pierwszy ktoś tę monetę opisał (z ogromnymi wprawdzie zastrzeżeniami - bo w końcu nie wypada wszystkiego nagle do góry nogami wywracać, jak się z katedry żyje) jako zawierającą koronę, koronę, która podobna jest właśnie do korony św Stefana.

A takich zonków w tym katalogu jest wiele. Kilka stron dalej znalazłem informację o takich drobnych denarkachktóre już od dawna są przypisywane do Śląska i do okresu panowania Bolesława Szczodrego / Władysława Hermana. Otóż profesor Paszkiewicz powiązał je z ............ naszym znajomym Magnusem Haroldsonem, ówczesnym komesem Śląska. I może nawet mieć rację, bo mi się kilka lat temu coś podobnego wydawało, ale za mało danych jeszcze wt ...

Pioter
12 maja 2019 19:59

@Wszystkie groby prowadzą do Rzymu (10 maja 2019 20:19)

Już pobieramy myto (viatol i opłaty za korzystanie z autostrad), czego np nie mogą pobierać Niemcy (darmowe autostrady). Inna sprawa czy opłaty z myta pokrywają koszty utrzymania i budowy szlaku.

Niestety to już nie czasy XIII/XIV wieku, gdy budowa szlaku łączyła się z prawem składu (czyli zakazu działalności obcych kupców na terenie danego państwa).

Pioter
11 maja 2019 13:18

@Wszystkie groby prowadzą do Rzymu (10 maja 2019 20:19)

Nie wiadomo co będzie z Via Carpatia

Koniec budowy szlaku Krym - Petersburg (lub Archangielsk) Rosjanie podali w tym roku do wiadomościPetersburg

Krym

Archangielsk

Szlak z Indii do Brytanii może więc całkowicie ominąć Bałtyk i mieć tylko jednego operatora w północnej części.

Pioter
11 maja 2019 10:57

@Czym rynek książki różni się od świniobicia? (11 maja 2019 08:00)

Na dzikie świnie też jest sposób. Robi się odstrzał kontrolowany pod pozorem walki z ASF (na przykład zrzucając jakiegoś zarażonego w to środowisko), albo nagonką zagania pod najbliższego TIRa.

A na nalepsze osobniki, z których można wiele wykorzystać, urządza się polowania. Ale to już inne służby muszą być, bo ani rzeźnik ani chodowca sie do tego nie nadają.

Pioter
11 maja 2019 08:25

@Wrocławska Hanza (9 maja 2019 21:13)

Bo one były robione inaczej. Młotkiem a nie prasą, i z wyciętych nożyczkami z cieńkiej srebrnej balszki krążków. Do tego ich obieg przewidywany był na (jeśli chodzi o te z okresu XIII/XIV w) na maksimum pół roku. Prasę w mennictwie zastosowano dopiero w XVI wieku

Pioter
10 maja 2019 09:44

@Wrocławska Hanza (9 maja 2019 21:13)

Baszanowski omawia późniejsze czasy, choć wołami Polska ze Śląskiem handlowała również wcześniej, o czym świadczą choćby zabytki numizmatyczne ze Śląska - np taki kwartnikczy nazwy miast śląskich jak Wołów czy Byczyna.

Pioter
10 maja 2019 09:34

@Wrocławska Hanza (9 maja 2019 21:13)

Może odpowiedzią jest fakt, że monety te mają rozmiary około 1 do 3 cm.

A może również fakt, że te cudeńska jubilerskie to czasy o 300 lat późniejsze ;) i zupełnie inną techniką robione.

Pioter
10 maja 2019 09:26

@Wrocławska Hanza (9 maja 2019 21:13)

To mapa księstw oświęcimskiego i zatorskiego już po wykupieniu ich przez Jagiellonów.

A z czego wynikała taka akurat struktura? W 1177 roku do księstwa raciborskiego dołączono dwie kasztelanie dzielnicy senioralnej: bytomską i oświęcimską. To była zapłata za udział księcia Mieszka Plątonogiego w wojnie pomiędzy Kazimierzem Sprawiedliwym a Bolesławem Wysokim. Wtedy to nie miało żadnego znaczenia bo chodziło o kłótnię w rodzinie i dzielenie ojcowizny, ale sto lat później już znaczenia nabrało (przy hołdzie złożonym przez księcia opolskiego Rudolfowi Habsburgowi).

Pioter
10 maja 2019 09:23

@Wrocławska Hanza (9 maja 2019 21:13)

W tym czasie miasto Wrocław jeszcze przywilejów menniczych nie miało. Te przyszły później, po wygaśnięciu wrocławskiej linii Piastów. To kwartnik księstwa świdnicko - jaworsko - füsrtenberskiegoA tu kwartnik księstwa głoowskiego (z bawarską tarczą i zaliczany jeszcze w XIX w do monet Bawarii)

A tu kwartnik księcia Henryka Probusa.

Ogólnie te czasy to w mennictwie ogrom informacji. Monetę książeta zmieniali czasami nawet 3 razy do roku, więc trudno przypisać odpowiednie monety do właściwych panujących.

Na Górnym Śląsku w tym czasie kursowały takie monetki - denary

Pioter
10 maja 2019 09:12

Strona 1 na 45.    Następna