-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Żywot Karola Wielkiego

Ciekawe są te dokumenty z karolińskich archiwów, do których nikt od 200 lat nie sięgał. Weźmy choćby taki Żywot Karola Wielkiego, spisany przez kronikarza Einharda około 830 roku. Mamy tam taki zapis:

Oto wojny, które najpotężniejszy król przez 47 lat — bo przez tyle lat panował — prowadził w różnych częściach świata z najwyższą roztropnością i powodzeniem.

Dzięki nim królestwo Franków, które po ojcu Pepinie przejął wprawdzie wielkie i silne, tak wspaniale powiększył, iż niemal podwoił jego obszar. Albowiem wcześniej Frankowie — zwani wschodnimi — zamieszkiwali jedynie tę część Galii, która leży między Renem a Loarą, Oceanem i Morzem Balearskim, oraz tę część Germanii, która znajduje się między Saksonią a Dunajem, Renem i rzeką Soławą, oddzielającą Turyngów od Serbów (Sorabów); ponadto Alamanowie i Bawarowie podlegali władzy królestwa Franków.

On zaś, poprzez wspomniane wojny, najpierw podporządkował Akwitanię i Wasconiẹ wraz z całym pasmem Pirenejów aż po rzekę Ebro, która mając swe źródła u Nawarrów, przecina najżyźniejsze ziemie Hiszpanii i pod murami miasta Dertosa uchodzi do Morza Balearskiego; następnie całą Italię, rozciągającą się od Augusty Praetorskiej aż po Dolną Kalabrię, gdzie znajdują się granice Greków i Beneweńczyków, na długości ponad tysiąca mil; potem Saksonię, która jest niemałą częścią Germanii i — jak się uważa — jest dwukrotnie szersza od tej Germanii zamieszkiwanej przez Franków, choć długością może być do niej podobna.

Po niej podporządkował obie Panonie oraz położoną po drugiej stronie Dunaju Dację, a także Istrię, Liburnię i Dalmację, z wyjątkiem miast nadmorskich, które ze względu na przyjaźń i zawarty z nim sojusz pozostawił w posiadaniu cesarza Konstantynopola. Następnie ujarzmił wszystkie barbarzyńskie i dzikie ludy, zamieszkujące Germanię między Renem a Wisłą, Oceanem i Dunajem — ludy wprawdzie niemal jednolite językowo, lecz bardzo różne obyczajami i strojem — tak iż uczynił je trybutarnymi.

Wśród nich do najważniejszych należą Wieletowie, Serbowie (Sorabowie), Obodrzyce i Bawarowie — z tymi bowiem prowadził wojny; pozostałe zaś, których liczba była znacznie większa, przyjął do poddaństwa.

Dość ciekawe przy tym jest, że kronikarz opisując fakt, podporządkowania sobie przez Karola Wielkiego terenów aż do Wisły, wymienia jedynie ludy zamieszkujące pomiędzy tereny między Łabą a Odrą. Ale skoro karoliński kronikarz stwierdził, że Karol podporzadkował sobie (w jakiś sposób) wszystkie ludy aż do linii Wisły, wychodziło by z tego, że z Wandalami zawarł jakiś sojusz. Sojusz zawarł również z Obodrytami, o czym informują nas inne dokumenty, zarówno karolińskie jak i meklemburskie.

Na razie wiemy tylko, że w roku 790 Karol Wielki interweniował w sprawy dynastyczne Wandalów. Nie wiemy jednak gdzie ta interwencja miała miejsce.

 



tagi: wandalowie  karol wielki 

Pioter
5 stycznia 2026 08:13
20     922    14 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

olekfara @Pioter
5 stycznia 2026 10:18

"Następnie ujarzmił wszystkie barbarzyńskie i dzikie ludy, zamieszkujące Germanię między Renem a Wisłą, Oceanem i Dunajem — ludy wprawdzie niemal jednolite językowo, lecz bardzo różne obyczajami i strojem "

Jeżeli zastąpić słowo barbarzyńskie synonimem wandalskie, i wyrzucić imaginacje autora , jokoby dzikich ludów, których to dynastie tych ludów podbijały cesarstwo rzymskie i całą połnocną Afrykę kilkaset lat wcześniej,  to zdanie brzmi całkiem inaczej.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @olekfara 5 stycznia 2026 10:18
5 stycznia 2026 10:43

Tak. Wyraźnie widać, że język wandalski to polski. I że tym językiem (zachodniosłowiańskim wg Akademii) posługiwano się od Ranu po Wisłę i na północ od Dunaju.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
5 stycznia 2026 11:56

Zupełnie też fantastycxne jest to, że podbił całą Dację. Bo Akademia twoerdzi iż Dacja dostała się w ręce chana bułgsrskiego, z którym Karol miał zawrzeć sojusz. O tym cisza w kronice. Za to mowa jest o porozumieniu z nasyleusem w kwestii wybrzeża dalmatyńskiego. Ale to oznacza, że Bizancjum w tamtym czasie kontrolowało wybrzeze, ale straciło władzę nad interiorem "jugosławiańskim". 

No i pytanie: kto rządził Akwitanią? Bo ponoć Merowingowie zdobyli ją na Wizygotach w 507, a potem co? Kiedy ją stracili i na czyją rzecz? Muzułmanów?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 11:56
5 stycznia 2026 13:09

Co do Akwitanii to jest taki zapis: 

Spośród wszystkich wojen, które prowadził, jako pierwszą podjął wojnę akwitańską, rozpoczętą przez ojca, lecz jeszcze nie zakończoną. Ponieważ wydawało się, że można ją szybko doprowadzić do końca, a brat wciąż jeszcze żył i został poproszony o udzielenie pomocy Akwitańczykom, wziął ją na siebie. Chociaż brat zawiódł, nie dotrzymując obiecanej pomocy, on sam z najwyższą gorliwością przeprowadził podjętą wyprawę i nie chciał ani odstąpić od raz rozpoczętego dzieła, ani ustąpić wobec raz podjętego trudu, dopóki — dzięki pewnej wytrwałości i nieustępliwości — nie doprowadził do pełnego i ostatecznego zakończenia tego, co zamierzał osiągnąć.

Albowiem Hunolda, który po śmierci Waifara próbował zająć Akwitanię i wznowić wojnę już niemal zakończoną, zmusił do opuszczenia Akwitanii i udania się do Wasconii. Jednak nie pozwalając mu i tam się utrzymać, po przekroczeniu rzeki Garonny polecił przez posłów Lupusowi, księciu Wasconów, aby wydał zbiegłego; w przeciwnym razie zapowiedział, że będzie dochodził tego siłą zbrojną. Lupus zaś, kierując się rozsądniejszą radą, nie tylko wydał Hunolda, lecz także samego siebie wraz z prowincją, którą rządził, poddał jego władzy.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 5 stycznia 2026 13:09
5 stycznia 2026 13:48

Czyli Akwitania za Karola była wizygocka. To w takim razie kiedy Merowingowie stracili kontrolę nad Akwitanią? Bo chyba nie jest fałszem, że ją zdobyli w 507, co? Inaczej ciężko by im było podbić Burgundię w 532-536.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 13:48
5 stycznia 2026 14:17

Nie wiem. Mam teraz karolińskie dokumenty. A w nich to, co widać

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 5 stycznia 2026 14:17
5 stycznia 2026 15:05

Mam wrażenie, że cała oficjalna historia średniowiecza do Xw włącznie opiera się na preparatach znacznie późniejszych lub na sfałszowanych dokumentach bizantyjskich. 

Mnie w tym wszystkim zastanawia krańcowe ubóstwo źródeł pochodzących z Italii. Zauważyłeś to? Jak czasem przeglądam bibliografię i wykazy źródeł, to uderza ta znikoma ilość źródeł italskich. Tak jakby w Otalii żyli prawie sami analfabeci. Mamy kroniki bizantyjskie, frankońskie, niemieckie, czeskie, nawet węgierskie. Mamy sagi "normańskie". A co mamy z Italii z okresu wczesnego średniowiecza?

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
5 stycznia 2026 15:13

Takim jaskrawym przypadkiem jest Wojna Gocka. Istnieje jej opis, ale tylko bizantyjski - Prokopiusz z Cezarei. Czy w samej Italii nie było kronikarzy, którzy też opisywali tę wojnę? Wg mnie musieli być i to kilku. Choćby jacyś duchowni katoliccy.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 15:13
5 stycznia 2026 15:37

Na razie dorwalem się do tego, co Niemcy zbierali w XIX wieku. Gotów uważali za swoich (w przeciwieństwie do Wandalów), więc pewnie coś się w italskich materiałach znajdzie. Z tym, że nie wiem jaki okres one obejmują.

To co teraz wrzucam to tylko z dwu ksiąg, a jest ich około 300.

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 15:05
5 stycznia 2026 19:14

Mi nie pasuje Samon. Jeżeli się nie mylę wymienia go tylko jedna kronika po której inne powtarzają. Albo on nie był kupcem tylko przybył tam z wojskiem najemników ,albo z Dagobertem walczyl ktoś inny. Swoją drogą wpis na wiki to jakieś kuriozum:

"W toku walk kupcy okazali się znakomitymi wojownikami, a Samon – doborowym strategiem."

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Gotoxy76 5 stycznia 2026 19:14
5 stycznia 2026 20:27

Cała ekspansja Słowian  na północ, w stronę Bałtyku wygląda na wzorowe odcięcie Wandalów z dirzecza Odry i Wisły od Wandalów w Burgundii oraz od Longobardów w Italii. A skoro wiemy, że największymi wrogami Wandalów było Bizancjum i Merowingowie, to oczywistym jest dla mnie, że Słowian wspierało Bizancjum. A zatem Frankowie jeśli wyprawili się nad Łabę tonie po to, aby walczyć z Samonen, ale żeby go wspierać w walce z Wandalami. Bo koniec końców ci Słowianie pół wieku później - na początku VIIIw, meldują się nad Bałtykiem i odcinają od zachodu Wandalów (a wcześniej konfederacja awarsko-słowiańska idcięła Wandalow od południa). 

Mistyfikatorzy bizantyjscy wykorzystali fakt, że Słowianie posługiwali się bardzo podobnym językiem co Wandalowie i łatwo poszła ewaporacja Wandalow poprzez przeistoczenie ich - w podrobionych tekstach - na Słowian. Na tych mistyfikacjach jadą turbolechici i nawet nie zdają sobie sprawy, że w tym szalonym pędzie do wielkości odcięli swoim koniom nogi...:)

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Gotoxy76 5 stycznia 2026 19:14
5 stycznia 2026 20:30

Samon był kupcem-wojownikiem...:). Czyli menadżerem-kondotierem...:). I co ciekawe przybył z terenów będących pod władzą Merowingów, co umacnia ww. tezę, iż Frankowie wspierali Samona, a nie, że z nim walczyli

 

.

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 20:30
5 stycznia 2026 21:48

Dzięki. Teraz to lepiej wygląda. Tylko Bitwa pod Wogastisburgiem (ktory nie wiadomo gdzie jest) chyba była bo po co by pisali o tej porażce. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Gotoxy76 5 stycznia 2026 21:48
5 stycznia 2026 22:46

Była. Ale kto z kim walczył tak naprawdę? Merowingowie chcieli się pochwalić. No ale archeiści bizantyjscy musieli im jakoś wytłumaczyć, aby nie robili reklamy Wandalom, bo "ich już nie ma" i w ogóle najlepiej, jakby nie było wcale....:)

zaloguj się by móc komentować


Pioter @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 15:05
6 stycznia 2026 06:04

W tym zdaniu widzę pewien błąd:  Mam wrażenie, że cała oficjalna historia średniowiecza do Xw włącznie opiera się na preparatach znacznie późniejszych lub na sfałszowanych dokumentach bizantyjskich. 

Wydaje mi się, że powinno ono raczej brzmieć:  Cała oficjalna historia opiera się na preparatach znacznie późniejszych lub na sfałszowanych dokumentach. 

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @OjciecDyrektor 5 stycznia 2026 22:48
6 stycznia 2026 10:33

Jeszcze wydaje mi się, może zbyt pochopnie,że rajd Geznezryka byl błędem. Nie wiem czy sam na to wpadł czy miał złych doradców. Wandalowie byli nie do pokonania.  Trzeba było ich rozdzielić. Z tego co pisze Pan Pioter to nawet tych co zostali też ciezko było pokonać. Moim zdaniem gdyby Gezneryk został na miejscu być może nie mieszkalibyśmy w Polsce a w Wandalii :)

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Gotoxy76 6 stycznia 2026 10:33
6 stycznia 2026 10:52

On to zrobił na własną rękę pomimo sprzeciwów tych co zostali. Rozdzielając Wandali, Gezerykiem zajęło się bizancjum a tymi co zostali Frankowie. Co może świadczyć o tym ,że działali w porozumieniu.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Gotoxy76 6 stycznia 2026 10:33
6 stycznia 2026 10:58

Nie wiemy jaka była wówczas sytuacja. Mamy tylko bardzo fragmentaryczne informacje. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Gotoxy76 6 stycznia 2026 10:33
6 stycznia 2026 15:31

No właśnie, że to nie byłi rozdzielenie Wandalów, a ekspansja na terytoria, które miały ze sobą ŚCISŁĄ łączność. Spójrzmy na mapę. Wandalia Magna to w Vw obszar od Renu i nawet ciut za nim (Belgia) aż po Dniepr (Goci na Ukrainie podporządkowali się Wandalom dzięki Hunom). Wandalowie rządzili de facto w Burgundii (Gundabad był zastępcą Rycymera - faktycznego cesarza). Wandalowie opanowali wyspy: Kordykę, Sardynię, Sycylię, Baleary, południową Hiszpanię i płn. Afrykę (Pioter wspomniał kiedyś, że i cała Libia najprawdopodobniej była pod ich władzą). Pokolorujmy te ziemie i wyjdzie nam coś w rodzaju sandwicha połączonego Burgundią i wyspami na M. Śródziemnym. 

Była więc to pełna kontrola nad szlakami wschód-zachód i półnic-południd. Taki obszar generował kolosalne zyski w krótkim czasie. O bogactwach zgromadzonych przez Wandalów w Afryce. Ale i na półnicy musieli kąpąć się w złocie, bo opanowali również Skanię, a więc mieli dostęp do Sundu - Jedynego Pierścienia (przypominam, że u Tolkiena Gollum to Genzeryk....Genzeryk trochę kulał no i Tolkien zrobił z niego długowieczną, chciwą pokrakę).

Tak więc wszystko Genzeryk wykonał zgodnie z planem. Ba! Pokonał Bizancjum w 468 w tzw. Czwartej Wojnie Punickiej.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować