-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Z ziemi włoskiej do Polski

Nie tylko Legiony Dąbrowskiego wędrowały z Italii do Polski. Tę samą drogę przebył też pewien artefakt, który obecnie przechowywany jest na Wawelu. Bo chyba po ostatnich notkach niewiele osób wierzy w to, że oryginał Włóczni św Maurycego przechowywany jest w wiedeńskim Schatzkammer.

Właśnie chodzi o dziś o tę niezwykła włócznię, która stała się jednym z polskich regaliów. 

Gdy zaczniemy śledzić jej historię to dowiemy się, że była ona w posiadaniu Karola Wielkiego, ale nic pewnego nie wiemy na temat powstania tego relikwiarza.

Bo tak w zasadzie był to relikwiarz zawierający fragment gwoździa z Krzyża Pańskiego. I dlatego kopia przechowywana w wiedeńskim Schatzkammer nazywana jest Włócznią Longiniusa, przy czym stworzono całą legendę, że to właśnie nią rzymski żołnierz Longinius przebił ciało Chrystusa. Ale to tylko legenda stworzona przez Habsburgów, bo sama włócznia powstała w najlepszym przypadku na przełomie VII/VIII wieku (ta krakowska, bo wiedeńska dopiero na zlecenie Henryka Świętego w XI wieku). Niestety nie mamy żadnego potwierdzenia tego, w jaki sposób trafiła ona w ręce Karola Wielkiego, ale przyjmuje się, że mogła ona trafić do niego w spadku po Karolu Młocie, choć żadnego potwierdzenia tego, że była w jego rękach nie posiadamy. 

Wiemy natomiast, że po śmierci Karola Wielkiego stała się ona jednym z regaliów królów Italii, czyli w zasadzie obok drugim obok żelaznej korony Longobardów. Jej późniejszą historię możemy prześledzić juź w źródłach tworzonych przez saskich kronikarzy. W 921 roku hrabia Samson przekazuje ja królowi Burgundii Rudolfowi II, ktory po śmierci Berengara w 924 koronuje się na Króla Italii, i rządzi nią do 926 roku. W tyteż roku, zgodnie z zapisami saskich kronikarzy ma oddać włócznię Henrykowi Ptasznikowi, a koronę Italii Hugonowi z Arles. Włócznię tę zaś ma w roku 962 wykorzystać Otton I w czasie swojej koronacji casarskiej. Oczywiście to mówią saskie kroniki. 

Tylko że mamy jeszcze inne źródła. W tym takie jak żywot św Ulryka, biskupa Augsburga. Tego samego, którego kanonizację zabiegał Bolesław Chrobry, o czym pisałem już wcześniej 

Ten augburski biskup, jak wynika z jego żywota (nad którym teraz siedzę dość poważnie), miał dość cieakwą misję dyplomatyczną do wykonania, oficjalnie w celu pozyskania relikwii dla augsburskiego biskupstwa. Udał się on bowiem w roku 953 lub 954 do Rzymu na spotkanie z Princepsem Alberykiem II, czyli właściwie z ówczesnym cesarzem, gdzie po rozmowie z nim otrzymał pozwolenie na zabranie relikwi męczenników. Inna zaś jego podróż była do króla Burgundii Konrada w 940 roku, gdzie otrzymał pozwolenie na zabranie relikwii św Maurycego.

I to wracamy do naszej włóczni. Ten relikwiarz z jakiegoś powodu właśnie ma taką nazwę włócznia św Maurycego. Prawdopodobnie właśnie chodzi o to, że prócz fragmentu gwoździa zawiera on również relikwie św Maurycego. A więc to właśnie ten krakowski egzemplarz jest tym prawdziwym, a kopia wykonana na początku XI wieku znajduje się w Wiedniu.

Ale to też oznacza, że co najmniej od 1000 roku w polskich rękach pozostaje jeden z najważniejszych regaliów cesarskiej Italii.



tagi: piastowie  italia  św maurycy  regalia  ludolfingowie  św ulryk 

Pioter
8 lutego 2026 10:20
12     917    19 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

OjciecDyrektor @Pioter
8 lutego 2026 10:44

Że też go Niemcy nie ukradli. Gdyby tak opisać losy ukrywania tej włócxni przed okupantam7 różnego sortu? To mógłby być dopiero fiom lub książka, o ile autor by nie spłycił tematu i przedstaeił też jak wielkie znaczenie miała dynastia Piastów we wczesnym średniowieczu i jakie związki ma z Karolem Wielkim.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
8 lutego 2026 10:46

Rozumiem, że mieli swój własny "oryginał", ale w końcu ta nasza  "kopia" też powinna być dla nich jakimś ostrzeżeniem. 

zaloguj się by móc komentować

atelin @OjciecDyrektor 8 lutego 2026 10:44
8 lutego 2026 11:30

Taki temat na naszym podwórku mógłby łyknąć jedynie Rydzyk, ale jak widzę te C-klasowe włoskie filmy o życiu Jezusa, to mam obawy.

zaloguj się by móc komentować


OjciecDyrektor @Pioter
8 lutego 2026 12:15

Gdyby tak jeszcze koronę Ottona II, czyli dla Mieszka I, włożyli mu na głowę, to byłoby w porządku. Bo chyba taką się koronował gdzieś w okolicach 992 roku, a na pewno przed 996 na cesarza rzymskiego.

 

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Pioter 8 lutego 2026 12:07
8 lutego 2026 13:34

Patrzeć jak Pan restauruje historię to przyjemność. Dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Gotoxy76 8 lutego 2026 13:34
8 lutego 2026 14:08

A gdzie tam.

Ja tylko czytam materiał źródłowy i próbuję zrozumieć co jest tam napisane.

zaloguj się by móc komentować

olekfara @Pioter
8 lutego 2026 15:53

włócznia jest, ale kto jest jej dziedzicem, (w popkulturze, kto ma na tyle siły, by ją udźwignąć)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @olekfara 8 lutego 2026 15:53
8 lutego 2026 16:12

Na razie wskazano, że Chrobry. Kto nim będzie to się za jakiś czas okaże.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 8 lutego 2026 12:07
8 lutego 2026 18:37

Powtórzę.

Szkoda że nie drukowano takiego banknotu przez cały ubiegły rok.

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

jacland @atelin 8 lutego 2026 11:30
9 lutego 2026 08:21

Niezależnie od wszelkich ansów, to proponuję jednak zachować pewien poziom i pisać - o. Rydzyk. 

 

zaloguj się by móc komentować

PanTehu @Pioter 8 lutego 2026 16:12
9 lutego 2026 12:35

Aż się boję napisać, żeby nie zapeszyć.  Byle nie Karolak!

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować