Wandalski marynarz w środku Francji
Mam przed sobą kronikę klasztoru w Massay. Dość ciekawą, bo zaczyna się ona tak:
-
732. Karol [Młot] walczył przeciwko Saracenom pod Poitiers.
-
738. Początek klasztoru w Massay [Masciacensi], ufundowanego przez hrabiego Egona.
-
761. Owernia [Alvernus] spalona.
-
763. Bourges [Biturice] zdobyte.
-
766. Limoges [Lemovicas] zdobyte.
-
768. Pepin umiera, ojciec Karola.
-
778. Ludwik się rodzi.
-
813. Karol [Wielki] umiera.
-
814. Przybycie mnichów do Massay.
-
817. Rodzi się opat Abbo.
-
824. Karol [Łysy] rodzi się z Judyty.
-
832. Ludwik zostaje pozbawiony królestwa i wtrącony do więzienia; dochodzi do bitwy z Lambertem i Odonem.
-
840. Cesarz Ludwik zmarł 20 czerwca [12. Kal. Iul.].
-
841. Zaćmienie słońca.
-
842. Wojna bratobójcza odbywa się w Fontenoy [Fontaneto].
-
843. Bitwa w Blismes [Flaminiaco].
-
847. Abbo zostaje wyświęcony na opata.
-
849. Saraceni niszczą bazylikę świętych Piotra i Pawła.
-
854. Tours [Turonis] zostaje spalone przez Normanów [Normannis].
-
865. Stefan zostaje zabity przez Normanów [Marcomannis]; Owernia zostaje spalona.
-
866. Opat Abbo umiera; Orlean [Aurelianis] zostaje spalony.
-
867. Wandalmer zostaje wyświęcony na opata; Bourges w tym samym roku zostaje spustoszone i spalone przez pogan.
-
873. Normanowie [Marcomannis] przybyli do Massay.
I o ile tutaj mamy z automatu tłumaczenie, że Markomani i Normanowie to jeden i ten sam lud (co przeczy samej treści kroniki), to ciekawszy jest opat o imieniu Wandalmer. Trudno jednak na podstawie tak krótkiego tekstu wnioskować cokolwiek o jego osobie, ale sam fakt takiego nietypowego imienia opata klasztoru położonego w samym środku dzisiejszej Francji stanowi fakt godny odnotowania.
tagi: frankowie klasztor wandalowie
|
|
Pioter |
| 7 stycznia 2026 06:46 |
Komentarze:
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 7 stycznia 2026 07:54 |
Właśnie ostatnio znalazlem też ciekawą nazwę. Tylko to czasy o 1000 lat wcześniej. W Encyklopedii Diderota jest hasło Undalus wzięte z "Geografi" Strabona.
„Pomiędzy Druentią a Isarą płyną jeszcze inne rzeki z Alp do Rodanu, mianowicie dwie, które opływają miasto Kawarów, a następnie łącząc się w jeden strumień wpadają do Rodanu; i trzecia, Sulgas, która miesza swoje wody z Rodanem w pobliżu miasta Undalum (w niektórych rękopisach i edycjach: Vindalium), gdzie w wielkiej bitwie Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus zwrócił do ucieczki wiele miriad Celtów.”
Jest to opis starożytnego miasta w Galii Narboneńskiej (dzisiejsza południowa Francja), położonego w miejscu, gdzie rzeka Sorgue (w tekście: Selgæ) wpada do Rodanu. Według Strabona (ks. IV), w pobliżu tego miasta konsul rzymski Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus odniósł zwycięstwo nad dużą liczbą Galów (Allobroges).
Pozniej twierdzono ,ze nazwa ta jest prawdopodobnie zniekształcona i powinna brzmieć Vindalium lub Vindalum.
W oryginale jest zapisana tak: Οὐνδαλοῦν.
Dlaczego jej szukałem to napiszę do Pana później na priv. Bo muszę iść do pracy.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 7 stycznia 2026 12:29 |
Pewnie przybysz z Burgundii..
Mnie ciekawią spustoszenia w latach 60-tych VIIIw. Saraceni to zrobili?
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 7 stycznia 2026 12:29 |
| 7 stycznia 2026 12:52 |
Frankowie akurat.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 7 stycznia 2026 12:52 |
| 7 stycznia 2026 13:56 |
A do kogo to należało? Do Saravenów? Bo jeśli tak, to te zwyciestwo pod Poitiers jakieś mocno problematyczne
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 7 stycznia 2026 13:56 |
| 7 stycznia 2026 14:21 |
Do Akwitanii w tym czasie
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 7 stycznia 2026 14:21 |
| 7 stycznia 2026 15:36 |
Czyli do Wizygotów...tak?
|
|
Magazynier @Pioter |
| 8 stycznia 2026 11:02 |
To by znaczyło że najazdy Normanow (M(N)arkomanow) były zleceniem z Konstantynopola, co najmniej w interesie dynastii amoryjskiej. Opat Wala, kuzyn Karola, zesłany do klasztoru za spiskowanie, uzależniony od bizantyjskiego rynku fingowanych dokumentów, "prorokowal" najazdy Narkomanów już na początku IX w. Z tego wynika ze najstarszy syn Ludwika Poboznego, Lotar, walczący ze swoim ojcem o tron, był kandydatem Konstantynopola. W końcu i tak zawarł sojusz z Ludwikiem żeby pokonać swoich braci. A Normanowie i tak splądrowali jego królestwo. Kolejne wymuszenia. Czyli Lotar został ukarany za odstapienie od sojuszu z Konstantynopolem. A swoje cesarstwo i tak musiał w końcu podzielic. Jak się zdaje Ludwik Niemiecki brat Lotara przejął układ z Konstantynopolem.
|
|
Magazynier @Pioter |
| 8 stycznia 2026 11:14 |
Aha, pierwszy najazd Wikingiw był w 837 za panowania Ludwika Poboznego, zaraz po zawarciu rozejmu i układów 836 między Ludwikiem a jego dwama młodszymi synami z pominięciem Lotara.
|
|
OjciecDyrektor @Magazynier 8 stycznia 2026 11:02 |
| 8 stycznia 2026 11:34 |
Dziękiję za te szczegóły, choć i bez nich można się zorientować, kto był zleceniodawcą wikingów.
Bardziej mnie interesuje okoliczność udawania przez Karola Wielkiego niemal do samego końca sojusznika Bizancjum. Nawet ta niechęć do przyjęcia korony cesarskiej była udawana.
|
|
Pioter @Magazynier 8 stycznia 2026 11:02 |
| 8 stycznia 2026 12:04 |
Ciekawsze jest chyba uparte tłumaczenie przez AI Markomanów jako Ludzi Morza, a nie Ludzi Pogranicza. Gdyby miała rację (co akurat możliwe) to by oznaczało, że Markowani byli elementem całkiem obcym na terenie obecnych Czech i Moraw (czyli ani nie Swebskim, ani nie Wandalskim). To wyjaśnia wstrzymanie się Markomanów od udziału w wojnie obronnej Arminiusza, wypchnięcie Bojów z Czech do Bawarii oraz późniejszy udział Wandalów w ich pacyfikacji.
I wyjaśniałoby też obecne uznanie przez Czechów Marbołta za pierwszewgo króla Czech.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 8 stycznia 2026 11:34 |
| 8 stycznia 2026 12:05 |
Nie wiem czy udawał. Mógł naprawdę nie wiedzieć co zaplanował papież i zwyczajnie się bać jak zareaguje Konstantynopol.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 8 stycznia 2026 12:05 |
| 8 stycznia 2026 13:17 |
No fakt. Ale jego sukcesy militarne jakoś nie pasują do tego lękliwego charakteru...:). Stąd podejrzewam podstępne udawanie.
|
|
Magazynier @Pioter 8 stycznia 2026 12:04 |
| 8 stycznia 2026 14:14 |
Desant z Bałtyku czy z Morza Czarnego? I to jeszcze w II w. n.e. Element obcy ale zadomowiony w Europie Środkowej.
|
|
Magazynier @Pioter 8 stycznia 2026 12:05 |
| 8 stycznia 2026 14:22 |
Jeśli się bał, to znaczy że do korony cesarskiej pchał go jego klan, wraz z kuzynem Walą, "prorokiem" i "wizjonerem" jedności cesarstwa i Kościoła. I to był globalny silnik. Do czasu napędzany przez Konstantynopol. Dopóki nie doszedł do Wenecji, Dalmacji i Adriatyku.