Tyfon i Boreasz
Sięgnąłem dziś po grecką wersję Historii Fenicji Sanhunationa, opracowaną przez niejakiego Filona z Byblos jakieś 1900 lat temu, i muszę przyznać, że doznałem lekkiego szoku:
Istniały pewne istoty pozbawione zmysłów, z których zrodziły się istoty rozumne, zwane Zofasemin – to znaczy strażnicy niebios. Były one ukształtowane na podobieństwo jaja. Z Môt zajaśniało słońce, księżyc, gwiazdy i wielkie konstelacje. Gdy zaś powietrze rozświetliło się przez ogień, a także morze i ziemia, powstały wiatry, chmury oraz ogromne spływy i potoki wód niebiańskich. A gdy rozdzieliły się one i oddaliły od swoich miejsc pod wpływem żaru słońca, by znów się spotkać w powietrzu i zderzyć ze sobą, powstały grzmoty i błyskawice. Na odgłos grzmotów wspomniane rozumne istoty ocknęły się, poruszone hałasem, i zaczęły się przemieszczać po ziemi i morzu – samce i samice. Te rzeczy zostały zapisane w Kosmogonii Taautosa i jego komentarzach, wywodząc się z jego domysłów i dowodów, które dostrzegł jego umysł, odkrył i nam objawił. Następnie ustanowił czterech braci zrodzonych z wiatru: buńczucznych, wyniosłych i lekkich, o straszliwej naturze, którzy toczyli długotrwałą wojnę, o mało nie niszcząc całego stworzenia. Z tej przyczyny ich ojciec podzielił między nich ziemię: Orbiosowi dał południe, Tyfonowi północ, Kadmowi wschód słońca, a Rachimowi zachód. Lecz nie zaprzestali walki i najazdów – Orbios na ziemię Tyfona, a Tyfon na ziemię Orbiosa. Grecy przełożyli ich imiona: Tyfona na Boreasza, a Orbiosa na Notos. Pojmując wiele żon, spłodzili licznych i straszliwych synów, którzy stali się wiatrami.
Taautos to akurat fenickie imię twórcy pisma, który w Egipcie czczony był pod imieniem Toth, ale on tu jest akurat najmniej ciekawy. Najciekawszy akurat jest Tyfon. Ten sam, który kierował jedną z najgroźniejszych inwazji na Olimp opisywaną przeze mnie na samych początkach mojego tu badania głębokiego antyku. Tu jednak mamy inne informacje. Takie, że Tyfon to po prostu fenickie imię tego samego władcy, którego Grecy później zwali Boreasz.
Jeśli zaś chodzi o miejsce pochodzenia tych wszystkich wielkich bóstw (w tym wypadku wiatrów) to wszyscy oni pochodzili z Môt, które to słowo wikipedia tłumaczy jako w mitologii ugaryckiej bóg śmierci. Był to fenicki bóg wysuszonej letnim skwarem ziemi, a zatem niejako odpowiadał za suszę, bezpłodność i śmierć. Jest też panem świata podziemnego, zwanego "trupiarnia ziemi". Inaczej więc mówiąc ci wielcy wodzowie, których imiona Fenicjanianie zapisali jako Orbios, Tyfon, Kadm i Rachim, pochodzili z jakiegoś żyznego miejsca, które na wskutek długotrwałej suszy zamieniło się w pustynię. Czyli wystąpiło tam zjawisko, które możemy obserować od dłuższego czasu na Jeziorze Aralskim.
Prawdopodobnie też tamta susza, która miała miejsce jakieś dwa tysiące lat wcześniej, została tak jak i obecna, wywołana przez niewłaściwe gospodarowanie zasobami przyrody. Dla tych więc, którzy wraz z Tyfonem/Boreaszem dotarli nad Bałtyk, tereny te, poprzecinane ogromną ilością rzek i jezior, musiały się wydać istnym rajem. Podobnie chyba było z tymi, ktorzy wraz z Orbiosem/Notosem trafili nad Nil. Rachim i Kadm trafili chyba gorzej, bo jakoś trudno znaleść więcej informacji o nich. Choć Kadm/Kadmos mógł trafiś do Frygii, gdzie znajduje się rzeka o tej właśnie nazwie, to jednak trudno odnaleść gdzie docelowo trafił Rachim.
Jak więc widać z każdym nowym odkrytym dokumentem jest coraz więcej pytań, ale jednocześnie cała ta historia głębokiego antyku, którą znamy z różnych mitologii, coraz bardziej się zazębia ze sobą.
tagi: fenicja mitologia antyk boreasz olimp
|
|
Pioter |
| 24 sierpnia 2025 15:43 |
Komentarze:
|
|
MarekBielany @Pioter |
| 24 sierpnia 2025 17:25 |
... zwane Zofasemin
...
A innej nie ma.
Czy to nie jest podobne do worków pocztowych, które za pomocą klucza napełniał ze skrzynki pocztowej ?
|
|
Pioter @MarekBielany 24 sierpnia 2025 19:25 |
| 24 sierpnia 2025 18:15 |
To fenicka nazwa. Hebrajczycy te istoty nazywali Elohim
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 03:57 |
W "mitologii" huculskiej są istoty zwane Rachmanami. Wg Hucułów zamieszkiwały gdzieś daleko na zachodzie i były dobrymi istotami o wielkiej mocy. Hucułowie posługiwali się bardzo atarym zapisem księgowym - dwie deseczki z naciętymi karbami. Jedna deseczka dla jednej strony umowy, a druga dla drugiej. Nazywano to rewaszem. Trudno określić - bo są spory - skąd przyszli Hucułowie w Karpaty na pogranicze ukraińsko-rumuńskie. Ale byli bardzo wojowniczy, mieli wysokie poczucie przynależności do jakieś lepszej kasty i byli strasznie zabobonni - wierzyli w moc sprawczą demonów. To bardzo podobne do ludów hinduskich i tybetańskich.
Rachim więc - wg mnie - to jakiś hindus, który opanował zachodnie wybrzeże Europy (z niego pochodzą Wenedowie albo Wenedowie to byli jego ziomkowie i go zwyczajnie przyjęli do siebie, gdzie dostał posadę menadżera za to, że miał tzw. know-how i rozbudowane kontakty handlowe z Indiami i całym Wschodem).
Boreasz/Tyfon...no to już wiemy dlaczego Boreasza bali się Olimpijczycy i dlaczego był taki niezależny od nich. No to teraz wiemy skąd wyrastają nogi wyroczni delfickiej...:). No i wiemy dlaczego tak bezproblemowo szły "paczki" znad Bałtyku przez scytyjskie tereny nad M. Czarnym.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 04:07 |
Nalepsze zaś jest to, że żaden specjalista-ekspert od mitologii greckiej nigdzie nie zająknął się nawet, że Tyfon to Boreasz wg "niektórych autorów". Albo więc nigdy nie czytali tegi dzieła albo - ci bardziej prawdopodobne - dostali "z góry" zakaz pisania o tym, aby nikt nie zaczął się zastanawiać, że być może historia krain nad Bałtykiem to nie "zbieracze jagód i grzybów", a wysoko rozwinięta cywilizacja.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 05:57 |
| 25 sierpnia 2025 04:30 |
Ciekawy trop. W mitologii arabskiej Rahman to jedno z wielu imion Boga, najprawdopodobniej pochodzące z akadyjskiego, oznaczające mniej więcej tyle, co Łagodny, Miłosierny.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 06:07 |
| 25 sierpnia 2025 04:31 |
Praca Filona z Byblos nie została przetłumaczona na polski, więc po co miałby ktoś wiedzieć, co tam jest napisane. ;)
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 25 sierpnia 2025 06:30 |
| 25 sierpnia 2025 04:48 |
Czyli Hucułowie muszą mieć cos wspólnego z Bliskim Wschodem. "rachmanny" u Hucułów oznaczał właśnie dobrotliwy, miłosierny.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 25 sierpnia 2025 06:31 |
| 25 sierpnia 2025 04:56 |
Ale u zagranicznych ekspertów chyba też to samo - "morda w kubeł". Tyfon to był "gdzieś na stepach" w Tartarii.
No i okazuje się, ze wojna o Baltyk trwa od co najmniej 5000 lat pomiedzy Olimpijczykami a Żmijowym Plemieniem. Tym drugim chodziło o odcięcie Ariów od Bałtyku i tym samym.od Disko.
Zresztą jakby tak zerknąc na mapę, to system mórz Bałtyk-Północne-Kanał La Manche-zat. Biskajska odpowiada układowi M. Śródziemnego. Taka symetria. Każdy z tych systemów pozwala na penetrację i kontrolę praktycxnie całej Europy, z tym że systrm.północny jest chyba uprzywilejowany, bo ma więcej rzek prowadzących w głąb kontynentu. Choć Dunaj,,Dniepr, Don, Rodan i Ebro oraz Pad też dają duże możliwości
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 06:56 |
| 25 sierpnia 2025 05:38 |
Na to też nie trafiłem, ale jakoś zraziłem się do czytania Gravesa po pierwszej książce jego autorstwa, którą wziąłem do ręki. Opracowania mitologii greckiej nie mają za zadanie czegoś wyjasniać, a wręcz przeciwnie. Mitologia zaś Fenicji wogóle nie została opracowana (poza tekstami z Ugarit).
Filon z Byblos przez długie lata uważany był za fałszerstwo, ale teraz okazuje się, że pokrywa się on w znacznej części z tym, co znamy z Ugarit, ale jeszcze widać nie nadszedł czas na jego pełne wykorzystanie. W końcu pisał to zhelenizowany Fenicjanin w II w ne, który powoływał się na zapisy Sanhunationa, który żył najprawdopodobniej w okresie Wojny Trojańskiej. Do tego znaczna część tekstu Filona znalazła się w tekście Euzebiusza z Cezarei Przygotowanie do Ewangelii, przez co wogóle znalazło się poza jakimkolwiek zainteresowaniem tzw badaczy antyku
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 25 sierpnia 2025 07:38 |
| 25 sierpnia 2025 05:48 |
No tak...pamiętam - "dział teologiczny", a niec"historia antyku"...:)
Tak sobie jeszcze myśle, cxy ta katastrofalnw "susza" to nie był przypadkiem Potop. Po Potopie "wypełzły węże" i zaczęły sie nieustanne wojny.
W tym tekscie ładnie jeszcze napisali, że najpierw symbolami kupców nyło słońce i księżyc, ze powstaly gwiazdy (centra handlu) i konstelacje, czyli szlaki handlowe pomiędzy gwiazdami. To wszystko było przed Potopem.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 07:48 |
| 25 sierpnia 2025 05:53 |
Też nad tym myślałem. Bo jakoś Wielki Step nie chce mi pasować geograficznie (Fryzja - wschód, Bałtyk - północ, Nil - południe). Ale tu mowa akurat jest o suszy, a nie o Potopie.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 06:48 |
| 25 sierpnia 2025 06:41 |
Poczytaj Stanisława Vincenza, według niego - o ile dobrze pamiętam - ludność karpacka wywodzi się z Indii
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 25 sierpnia 2025 08:41 |
| 25 sierpnia 2025 07:01 |
Cxytałem całą tetralogię "Na wysokiej połoninie", ale tego, że z Indii pochodzą Huculi, to u niego nie zarjestrowałem. Ale być może dlatego, że cxytałem to w 2010 i były tu bite 4 tomy. W każdym razie to by nawet pasowało, bo Huculi mieli taką postawę, jakby wywodzili się z kasty wojowników lub nawet branimów...:). Pamiętam te nazwiska - Szkinda, Łupajło, Bahan, Szumiej. Takie mało "wołoskie"
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 25 sierpnia 2025 07:53 |
| 25 sierpnia 2025 07:04 |
O suszy, to mówią eksperci w kontekscie cywilizacji Indusu, że to niby ona położyła kres Harappie. Zasolenie gleby zaś wywołane zbytnią jej eksploatacją, to ponoć w Mezopotamii było. Ale głodu tam nie było. Może chodzi o Persję i Pakistan?
A
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 09:04 |
| 25 sierpnia 2025 07:24 |
Harappę zniszczyła inwazja. Zbyt dużo zeszkliwionych artefaktów tam znaleziono, żeby to zwalać na zmiany klimatyczne.
Z drugiej strony to mitologia fenicka, więc strony świata powinny być odliczane od Byblos, Tyru czy Sydonu.
Mogło być więc tak, że uciekinierzy pod wodzą Kadma dotarli do Anatolii i zmietli po drodze lud Hatti. Byliby to więc Hetyci, których pierwotne siedziby podobno były na Bałkanach lub po drugiej stronie Kaukazu. Ten kataklizm (susza, jałowienie żyznych gleb) mógł więc się wydarzyć nad Morzem Czarnym, gdzieś w pasie od Odessy do Warny.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 08:33 |
Jest z tym rrjonrm tylko taki problem, że to miejsce strategiczne dla handlu morskiego. Nikt nie opuszcza takiego miejsca, gdzie krzyżują się transkontynentalne drogi wodne. Można zwyczajnie żyć z handlu, jak pączek w maśle. Te zdegradowane tereny musiały być gdxieś poza głównymi szlakami wodnymi.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 08:46 |
No i zastanawiam się, cxy tę suszę należy rozumieć dosłownie? Czy to nie taka "poetycka" przenośna. Bo wysuszenie wód, rzek, potoków może oznaczać "wysuszenie" źródeł dochodu z dotychczasowych szlaków handlowych. Woda, rzeka, potok, strumień może być takim symbolem życia, czyli dochodu/l, pieniędzy, dobrobytu.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 25 sierpnia 2025 10:46 |
| 25 sierpnia 2025 09:14 |
Teoretycznie tak.
Ale te fenickie piekło, którym zarządzał Mot, to jakieś wyschnięte bagna były. Najprościej lokować je w okolicy Morza Martwego, gdzie można znaleść bitum, asfalt, sól, potas i siarkę.
Tylko, czy rzeczywiście chodzi o te miejsce.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 25 sierpnia 2025 11:14 |
| 25 sierpnia 2025 09:33 |
Mot to rodzic, a więc matecznik. W sumie się nadaje takie miejsce, bo to i blisko Fenicji - Sydonu. Czemu nie M. Martwe? W końcu do wybrzeża M. Śródziemnego i tak blisko, a nawet do M. Czerwonego.
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 13:32 |
W mitologii hinduskiej do tej suszy to by pasował Writra.
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 25 sierpnia 2025 13:35 |
Wtedy susza byłaby blokadą szlaków handlowych
|
|
OjciecDyrektor @Gotoxy76 25 sierpnia 2025 15:35 |
| 25 sierpnia 2025 14:13 |
To by pasowało...:)
|
|
Pioter @Gotoxy76 25 sierpnia 2025 15:35 |
| 25 sierpnia 2025 14:18 |
Do Fenicjan brak handlu to rzeczywiście stan przypominający śmierć.
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 26 sierpnia 2025 06:21 |
Indra do pokonania Writry otrzymał dordże/wadźrę od ryszich.
https://pioter.szkolanawigatorow.pl/baltyckie-niedzwiedzice
Blokada Wielkiego Wozu musiała się tak skończyć ;)