-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Trudności w czytaniu saskich dokumentów

Weźmy jeden z typowych klasztornych dokumentów. To po prostu darowizna jakiejś wioski, która należała do skarbu królewskiego i została przekazana klasztorowi w St Gallen. Niby nic wielkiego, ale sami Państwo zobaczcie:

W imię świętej i nierozdzielnej Trójcy. Otton, z łaski Boga skłaniającego król.

<Enzlinowi, umiłowanemu synowi naszemu. Ponieważ widzimy twoją troskliwą wolę pomnażania kościelnego zaszczytu, tym bardziej się z tobą radujemy, im bardziej osobę twoją szczerymi ramionami miłości obejmujemy i ciebie jako szczególny członek cesarstwa w domu Pańskim pragniemy tym jaśniej jaśnieć.>

Przeto niechaj gorliwość wszystkich wiernych naszych, dzisiejszych i przyszłych, pozna, jak to my dla odpuszczenia poprzedników naszych, najdostojniejszych cesarzy Ludwika, Konrada i Henryka, znakomitego rodzica naszego, i dla zbawienia duszy naszej <i ocalenia ciała> oraz za przyczyną umiłowanej małżonki naszej Adelaidy, a za radą <najukochańszych naszych czcigodnych biskupów> Odalryka z Augsburga i Harberta[9] z Kościoła w Chur, pragniemy <i zgadzamy się>, aby opactwo czyli klasztor zwany w Pfäfers w okręgu recyjskim, niegdyś słusznym wyrokiem osądzony na rzecz prawa królewskiego, wraz ze wszystkimi przynależnościami i prawami swoimi było w własności i władzy <szlachetnego i znakomitego męża> Enzlina i jego braci czyli mnichów w tymże miejscu przebywających; a nadto wspomniany klasztor z opatem i mnichami swymi i wszystkimi rzeczami, w obecnym czasie tam nadanymi lub w przyszłości nadawanymi, <za przykładem poprzedników naszych, najznakomitszych cesarzy Karola, Ludwika, Lotariusza> w naszą <i cesarstwa> nietykalność przyjmujemy.

Także rozkazaliśmy spisać ten przywilej, przez który chcemy i stanowczo nakazujemy, aby mnisi wspomnianego klasztoru odtąd mieli wolną władzę, zgodnie z kanonicznym ustanowieniem, wybierania spośród siebie, kogo zechcą, na opata.

A aby ta naszego nadania powaga, <ponieważ niektórzy podstępnie sprzeciwiali się temu miejscu i klasztorowi>, na wieczne czasy była trwała, ją <w obecności książąt, to jest biskupów kościołów mogunckiego, augsburskiego, halbersztadzkiego, churskiego, leodyjskiego, ratyzbońskiego> własną ręką utwierdziliśmy i pieczęcią naszą umocnić rozkazaliśmy.

Podpis pana Ottona (M.) najjaśniejszego króla.

Ja, Lutolf, kanclerz, w zastępstwie Wilhelma arcykapelana uznałem.

Dano 6 dnia przed kalendami grudnia, indykcji XV, roku Pańskiego wcielenia 958; w Polithae.

Wydawałoby się, że to najzwyklejszy w świecie dokument fundacyjny. Ale nie. Mamy tu, dzięki uczciwości badacza go opracowującego pod koniec XIX wieku, wyraźne wskazanie, że dokument zawiera dwa różne charaktery pisma. Ten późniejszy charakter pisma (czyli fałszerza) został oznaczony w <taki sposób>. 

Prawda, że teraz całość wygląda już zupełnie inaczej, jeśli wiemy co zostało do oryginalnego dokumentu dopisane? Problemem tylko jest to, że nie wiemy tego, co zostało z niego usunięte.

I akurat w tym wypadku mamy to szczęście, że badacz miał dostęp do zachowanego oryginału dokumentu, bo w większości przypadków mamy do czynienia wyłącznie z ich odpisami, a tam takich szczegółów już nie odnajdziemy.



tagi: średniowiecze  dokument 

Pioter
14 lutego 2026 15:34
28     1160    13 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Gotoxy76 @Pioter
14 lutego 2026 15:59

No własnie. Chcialem napisac o Emmie wloskiej (moze jeszce napisze) i przegladajc kronike natrafilem na wielokripek i taki dopsiek:

"tutaj prawie wydaje się, że jeden lub kilka wierszy na końcu strony zostało uciętych; być może brakuje też innych"

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter
14 lutego 2026 17:11

Cesarze dopisani... ich mać  :-) 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @piere11 14 lutego 2026 17:11
14 lutego 2026 17:24

To najłatwiej wyłapać. W czasie pisania dokumentu Otton nawet nie myślał o koronacji cesarskiej. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
14 lutego 2026 19:33

Nieźle....praeie cała istotna treść została zmieniona....:)

To i ja się pochwalę, co odkryłem. Mamy oto napisane, że Otton II wybył podczas zbrojnej rewolty u siebie na poludnie, do Italii. A tam walczył z Saracenami. No więc na podsyaeie faktów odyworzę teraz, wtaz z dialogami, jak on tam walczył z tymi Saracenami. I powtarzam - ma to wszystko potwierdzdnie w faktach.

A więc....pałac kalifa Nizara al-Aziz bi Allah gdzieś na Sycylii. W komnacie siedzi kalif , a naprzeciwko niego klęczy Otton II i mówi:

-"Hamburg spalony! Magdeburg spalony! Wiele innych miast spalonych! Cały handel na Łabie ustał. A wszystko to przez tego wandalskiego szejtana Mieczysława. Ratuj mnie bracie! Ratuj nas! Bo jak ja zginę, to kto będzie twoim bratem i przyjacielem tam na północy?"

Kalif milczy, zastanawia się w końcu odpowiada. - "Bracie, nie jest dobrze. Mamy wielu wrogów. Chciałbym ci pomóc i wysłać swoje wojska tam nad Łabę, ale teraz nie mogę. Abbasydzi od wschodu i Umajjadzi od zachodu wciąż knują przeciw mnie. Muszę z nimi walczyć. Ale jest wyjście z tej trudnej sytuacji. Musisz udać się do Rzymu i tam prosić papieża o azyl. Nie odmówi - uwierz mi. Musisz tam przeczekać, aż zbiorę wystarczające siły, aby przywrócić ci władzę nad Łabą. I abyś czuł sie tam bezpiecznie towarzyszyć ci będzie mój zaufany lekarz Raszid al-Mengele".

Gdy już nieco udpokojny Otton II opuścił pałac kalifa i wyruszył w drogę do Rrzymu, kalif przywołał swojego wezyra i polecił mu napisać list nastepującej treści:

"Wielki kalif Nizar al-Aziz bi-Allah do Wielkiego Cesarza Rzymskiego Mieczysława z rodu Asdingów. Doszly mnie wieści o twoich wielkich i strasznych czynach. Poinformował mnie o tym ten, którego życie jest ci najdroższe - Otton II, a który udał się właśnie do Rzymu. Serce me krwawi na wieści o palących się miastach i portach. Wzywam Cię - przestań palić! Palenie zabija! Ratuj planetę! Zakończ tę olbrzymią emisję CO2! Nie jakobym Ci groził - broń allah! Pragnę pokoju. Nic nie jest mi droższe,niż pokój. Dlatego też proponuję Ci - obdarzmy się tym, co jest dla nas najdroższe. Ty dasz mi pokój, a ja tobie dam życie Ottona II".

Tak musiało być. Jestem tego pewien, bo zarówno Sasi, jak i Fatymidzi w tym samym czasie potężnie ekspandowali i nie wierzę, że za tym nie stał ten sam kapitał.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 19:33
14 lutego 2026 20:48

kanclerz merc miał wystąpienie, od którego ... na dupie się marszczy.

Radia słuchałem ...

Włączyłem telewizor i jakieś tam wydarzenia pokazały słuchaczy. Był tam taki na bianco ubrany i na głowie też miał chustkę białą zamocowaną jakimś tam drutem.

 

merc pada blisko mercedesa ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @MarekBielany 14 lutego 2026 20:48
14 lutego 2026 20:54

To stara saska/niemiecka tradycja - dobre układy z muzułmanami

Obecnie bardzo dużo Niemców podróżuje w sprawach biznesowych do Iranu.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 20:54
14 lutego 2026 21:00

Hallal.

?

niestety coś w tym jest, tak jak w dobrym i niedobrym policjancie.

Aparat ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @MarekBielany 14 lutego 2026 21:00
14 lutego 2026 21:47

... i tam red china/sino blues ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 19:33
15 lutego 2026 11:04

Wa-llāhi! Inaczej być nie mogło! Ale w 980, wielki kalif Al-Aziz, wierny syn proroka, nie mógł być w Sycylii, gdyż walczył przeciw heretykom w Damaszku albo czekał na ich osłabnięcie w Maghrebie. Otton zaś zaś był Kalabrii i Rzymie. A zatem to wszystko musiało być wyrażone w listach. 

Krótki cytat z wiki: "W 983 roku wybuchło powstanie Słowian, w wyniku którego stracił władzę na Połabiu[3]. W 983 przeprowadził na zjeździe możnych w Weronie elekcję na króla swojego trzyletniego wówczas syna, Ottona III. W tym samym roku Niemcy zostały najechane przez DuńczykówObodrytów i Wieletów (plemiona słowiańskie), jednak Otton zmarł w Rzymie zanim zdążył wyruszyć na północ. Wskutek tego ataku państwo niemieckie utraciło swoje dotychczasowe zdobycze za Łabą[4]."

Tiaaaa ..., powstanie Słowian ... A jeśli wyznaczył swojego następcę, oznacza że spodziewał się, że koledzy z Egiptu chcą go wydudkać. 

 

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Pioter
15 lutego 2026 12:17

Szukajac czegos na temat ktory mnie interesuje (oprocz Emmy) w Kronice z Novalesy znalazlem przypadkowo zapis z czasu gdy Otton przybyl "ratowac" Adelajde do Włoch:

"Hoc tempore Otto dux Baioariorum venit in
Italia, fungens legationem Langobardorum"

Co translator tłumaczy; 

"W tym czasie Otton, książę Bawarii, przybył do Włoch, aby objąć stanowisko ambasadora u Longobardów (lub pełniąc funkcję poselstwa dla Longobardów)."

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 15 lutego 2026 11:04
15 lutego 2026 12:38

No właśnie, że nie. Datacja trochę w wiki szwankuje. Pioter zacytował kronikę magdeburska w swej notce "Boleslavus dvx inclitvs". I tam stoi jsk byk, że Magdeburg spalili Polacy i Wenedowie w 982. Proszę poczytać.

A zatem to spotkanie na Sycylii odbyć się mogło gdzieś właśnie w 982, bo w 983 Otton II już nie żył.

Kalif nie musiał byc wszędzie obecny, a nawet jak był, to zawsze mógł na tydzień-dwa pojawić się w innym miejscu, o ile sprawa była ważna. A spalenie Hamburga i Magdeburga była dla Fatymidów - rak sądzę - bardzo ważna 

Proszę zwrócić jeszcze uwagę na zbieżność czasową dwóch wydarzeń:

1. Canossy Gnieźnieńskiej Ottona III w 1000

2. Wybuchem ostrych prześladowań chrześcijan w Jerozolimie i zniszczeniem lub zabraniem relikwi Krzyża Świętego, które tam były, a dokonanymi właśnie przez Fatymidów w roku 1000 lub 1002. 

Łączę te dwa odległe przestrzennie zdarzenia, bo uważam że to była zemsta za kolejne upokorzenie wasala Fatymidów. To była też manifestacja wrogości wobec papieża, który popierał Chribrego, jak i wobec basyleusa Bazylego II, który był sojusznikiem Chrobrego. Jakoś Abbasydzi nie odważyli się na coś takiego, co zrobili Fatymidzi w Jerozolimie w 1000-1002.

A potem wybuchła wojna ze św. Henrykiem II, który dziwnym "przypadkiem" dostał i nosił tiraz. Od kogo? Od Fatymidów moim zdaniem. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 15 lutego 2026 11:04
15 lutego 2026 12:41

On się spodziewał, że nie przeżyje i dlatego zrobił tę elekcję swego syna. Bał sie, że wydudkają go sascy wasale. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 15 lutego 2026 12:41
15 lutego 2026 13:33

Wa-llahi! To mam na myśli. Proszę czytać w moich myślach. Aluzje do nich zawarte są w moim komentarzu. Również to "powstanie Słowian" to zapożyczenie z sasko-pruskiej ściemy. Nie mam wątpliwości, że tego dokonał Mieszko ze swoją drużyną. Najpierw poskarżyli sie, donieśli na niego w kronice magdeburskiej a potem, jak już można było, sam nie wiem kiedy, próbowali zatuszować, bo inaczej zostałoby że to była misja karna.

Co do Al-Aziza na Sycylii, to być może na parę tygodni. Ale jakoś nie mieści mi się w głowie, że jeśli miał napiętą sytuację w Syrii i w Magrebie to pozwolił sobie na wycieczkę. No chyba że lustrował swoją tameczną bandę na wypadek inwazji na Tunis. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 15 lutego 2026 13:33
15 lutego 2026 13:45

Fatymidzi mieli ZAWSZE napiętą sytuację. Dopiero Saladyn uwolnił ich od tego napięcia...:)

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 15 lutego 2026 13:33
15 lutego 2026 13:53

W kronikach saskich jest napisane, że Otton II stoczył bitwę z Saracenami. Przegraną. Ale to lepiej. Bo gdyby wygrał, to pojawilby sie dalsze kłopotliwe pytania. A tak przegrał i nie ma o czym gadać. A wg mnie jest. Bo skoro on miał "spotkanie III stopnia" z Saracenami, to można sie pokusić o pytanie, po co on tam wybywał ze swoja armią, skoro pod nosem mu Polacy palili Hamburg i Magdeburg? Ogłosił się cesarzem w 980 i musiał być świadomy, że będzie musiał stoczyć bitwy z prawowitym cesarzem Mieczysławem zwanym z włoska Mieszkiem I. Nie wierzę w żadną bitwę z Saracenami. Jeśli juz on wybył na południe Italii, to po to, by uzyskać pomoc militarna od kalifa. A że umarł w Rzymie w 983, bo ponoć się leczył (choć jeszcze 30-stki nie skończył), to znaczy, że kalif spisał go na straty i został otruty w zamian za zaprzestanie dalszych działań wojennych cesarza Mieczysława.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 15 lutego 2026 13:53
15 lutego 2026 16:48

Brzmi prawdopodobnie. Ale w takim razie z Al-Azizem spotkał się w Kalabrii. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Magazynier 15 lutego 2026 16:48
15 lutego 2026 16:55

Możliwe. Nie będę się upierał przy Sycylii. W końcu jaka to różnica między Sycylijczykiem Al-Azizem, a Kalabryjczykiem Ottonem II?...:)

zaloguj się by móc komentować


Pioter @OjciecDyrektor 15 lutego 2026 12:41
17 lutego 2026 06:36

Jest coś lepszego. W 983 roku Otton II mianował swoją matkę - cesarzową wdowę (po Ottonie I) Adelajdę, córkę cesarza Rudolfa Burgundzkiego oraz żonę cesarza Lotara w latach 947-950, wicekrólem Italii. Kilka miesięcy później już sięsprawami cesarstwa nie musiał przejmować.

A Adelajda stała się regentką całego cesarstwa w imieniu małoletniego Ottona III. Wprawdzie na kilka lat musiała się wycofać do klasztoru pod naciskiem małżonki Ottona II - Teofano, ale w 991 spotkała się z małżonkiem w wieczności. Nie wiadomo jednak czy tamte spotkanie przebiegło w miłej atmosferze, bowiem (by Vicky):  Teolog Piotr Damiani twierdził, że cesarzowa była kochanką greckiego mnicha Jana Filagathosa, późniejszego antypapieża Jana XVI.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
17 lutego 2026 07:26

Czyli Adelajda była "osobowym źródłem informacji" dla bizantyjskiego wywiadu. Czyli Bizancjum zabezpieczało się na wszelkie możliwe ewentualności. Sojusz z Mieszkiem-Mieczysławem ale i kontrola Ottonów, a to przez Adelajdę, a to przez Teofano.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 17 lutego 2026 07:26
17 lutego 2026 08:38

Nie powiedziałbym tego. To była jedyna nić łącząca Ottonów z Karolingami, nie z Bizancjum. I bardzo się z Teofano nie lubiła.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 17 lutego 2026 08:38
17 lutego 2026 10:57

No ale skoro Adelajda była kocjanką greckiego mnicha, to czy ten mnich nie interesował się, co dzieje się na dworze Ottona I? A jak się interesował, to czy nie złożył jakiejś oferty współpracy komuś na dworze basyleusa? 

A skoro Adelajda zdradzała Ottona I, to można przyjąć, że była czymś szantażowana przez niego. 

Bo wiemy już, że to Ottonowi I zależałi na ożenky z nią, a nie Adelajdzie

zaloguj się by móc komentować


OjciecDyrektor @Pioter 17 lutego 2026 11:13
17 lutego 2026 11:27

A sorry. Ostatnie zdsnie przeczytałem tak, jakby odnosiło się do Adelajdy...:)

W takim razie Teofano miała Ottona II za jakiegoś podczłowieka. Czyli basyleus ją wydał za żone Sasowi, aby rozeznała sie we wpływach fatymidzkich na jego dworze. Czyli była zupełnie niezależna. Ale też szybko zmarła, co oznacza, że była niebezpieczna dla kogoś. Chyba nie dla Mieszka I. Pojawia się pytanie, kto po jej śmierci opiekował się Ottonem III? Bo chyba nie Chrobry?...:). W końcu to ten opiekun pchnął nieszczęśnika na te same tory, co jego ojca.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 17 lutego 2026 11:27
17 lutego 2026 11:51

Po jej śmierci ponownie Ottonem zaopiekował się babka, czyli św Adelajda. Ale to tylko to 996, kiedy ten osiągnął wiek męski.

A na ścieżkę zła chyba Ottona popchnął późniejszy papież Sylwester. Tak pisze wiki:  Wpływ na Ottona III miał także Gerbert z Aurillac, którego powołał na swój dwór jako nauczyciela i doradcę politycznego. Cesarz poznał Gerberta podczas synodu w Rzymie (jedną ze spraw, o których dyskutowano podczas synodu był niespełniający kryteriów kościelnoprawnych wybór Gerberta na arcybiskupa Reims). W jednym z listów Otton III chciał, by Gerbert wytrzebił z niego „saskie nieokrzesanie” (Saxonica rusticitas) i zdobył w jego miejsce greckie „obycie” (subtilitas). Według Gerda Althoffa prośba o pozbycie się „saskiego nieokrzesania” było kpiarską aluzją do samozadowolenia Gerbeta ze swojej erudycji. Gerbet z Aurillac przekonywał władcę, że do niego należy cesarstwo rzymskie (składające się z Italii, Germanii, Galii i Sclavinii). W ten sposób w świadomości Ottona umocniła się idea imperialna. W dowód wdzięczności Gerbert został później arcybiskupem Rawenny, a w 999 roku został wybrany na papieża (przyjął imię Sylwester II).

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 17 lutego 2026 11:51
17 lutego 2026 12:35

A my się martwiliśmy zachowaniami papieża Franciszka...:). Kryzys papiestwa w Xw. był niewyobrażalnt dla dzisiejszych ortodoksów..

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Pioter 17 lutego 2026 11:51
17 lutego 2026 21:02

To akurat jeden z tematiw o ktorych ostatnio szujam informacji. Zastanawiam się czy Gerbert nie był papiezem nasłanym przez muzułmanów. Dostał się na dwór ottońksi poprzez Borella II z Barcelony lub biskupa Atto lub papieza Jana XIII lub wszysykich trzech.

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Gotoxy76 17 lutego 2026 21:02
17 lutego 2026 21:05

Kiedys juz pisalem w komentarzu chyba ,ze muzulamnie upieraja sie ,ze studiowal w Fezie, byl zafascynowany nauką arabską, wproawdzil cyfry arabskie, no i byl podejrzewany o konszachty z diablem. Ciekawa jest tez ta głowa ktora przepowiadała przyszlość.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować