-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Szyfr Chopina?

Jest wiele banknotów z symboliką muzyczną. Ukazywane są na nich instrumenty muzyczne, śpiewacy czy kompozytorzy. Ale jeden z tych banknotów jest dość szczególnyponieważ zamieszczono na nim partyturę utworu nazwanego Polonez f-moll. I nie pokazano całości tego utworu, którego pierwsza strona wygląda takpomijając trzecią linię.

Banknot ten wprowadzono do obiegu w 1982 roku.  W tym samym roku rozpoczęłą się wojna o Falklandy, a polski rząd wraz z episkopatem zaprosili Ojca Świętego do Polski. Do tego wszystkiego dzięki remisowi na mistrzostwach świata z drużyną z ZSRR udało się naszym piłkarzom awansować do półfinału tych mistrzostw.

Czy w tym wypadku zastosowano szyfr muzyczny? Słuchając tego utworu zauważam w nim pewne fałsze, więc być może jakaś wiadomość w nim została zaszyfrowana. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w 1848 roku Chopin opuścił Paryż i udał się do Londynu koncertować i uczyć - wbrew zaleceniom lekarzy, a do tego porównamy to z wydarzeniami na świecie, wydaje się, że zaszyfrowane przesłanie zostało skierowane do Anglii.

Tylko czego mogło dotyczyć?

 



tagi: polska  muzyka  banknoty 

Pioter
11 lipca 2019 19:10
28     1458    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-laskowski @Pioter
11 lipca 2019 19:53

Czyżby chodziło o to, by Warszawa pokazała Londynowi, że przeprowadza transformację ustrojową według londyńskiej receptury?

zaloguj się by móc komentować

Matejek @Pioter
11 lipca 2019 21:04

któż teraz zdolny czytać partytury ?  ... /''takie czasy panie''/
... a jak to jeszcze połączyć z tymi 'projektami' serii ...

zaloguj się by móc komentować

betacool @Pioter
11 lipca 2019 21:16

Zacząłem słuchać. Zdziwiłem się, bo to mało znany polonez.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @betacool 11 lipca 2019 21:16
11 lipca 2019 22:36

Smutny, i mało polonezowy. Etiuda z elementami walca, mazurka, ballady, i czego tam jeszcze, przynajmniej dla mojego mało muzykalnego ucha.

zaloguj się by móc komentować

organista @Pioter
11 lipca 2019 22:55

To nie partytura tylko zwyczajne nuty na fortepian. Partyture ma dyrygent na swoim pulpicie, ktory stoi przed orkiestra i macha bez sensu tym patyczkiem a orkiestra wytresowana juz tysiacami godzin proby zna to wszystko na pamiec. Dyrygent jest tylko pomocny, jesli chodzi o wejscia solowych czesci. Wierzajcie mi, bo nagralem sie w orkiestrach po dziurki w nosie, na roznych instrumentach.

Nie slysze zadnych falszow. taki jest po prostu Chopin. Czego by nie sluchac to wszystko jest napisane na jedna lajyra (dla kumatych). 

Zawsze szukam w tych szopenowskich flakach z olejem chocby reminescencji Bacha, bo ci tzw. wielcy kompozytorzy epok pobarokowych bardzo sobie go szanowali i katowali sie jego inwencjami 2- i 3-glosowymi, suitami i  "das wohltemperierte Klavier".

ja bym tu nie doszukiwal sie zadnych twierdzy szyfrow. Wzieli co mieli pod reka i zrobili miniaturke. 

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter
12 lipca 2019 00:10

Przy kasie w księgarni w PeKiNie pan jeden z zagranicy płacił 50zł (Świerczewski) z przemalowaną wartością na 5000....

.

Pani z kasy: to za mało !

Kolor był podobny :)

To było 30 lat temu ?

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @MarekBielany 12 lipca 2019 00:10
12 lipca 2019 07:07

Trzy dni temu widziałam, jak zagraniczny turysta chciał zapłacić Świerczewskim :D

zaloguj się by móc komentować

Pioter @organista 11 lipca 2019 22:55
12 lipca 2019 07:20

Ok. Moze nie te słowo zostało użyte w notce, ale to jeszcze nie czasy hiperinflacji, więc byle czego nie robili na banknotach. 

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @Pioter
12 lipca 2019 08:26

„Żeby ten Londyn nie był taki czarny, a ludzie nie tacy ciężcy i odoru węglanego ani mgły nie było, to bym już i po angielsku się nauczył. Ale ci Anglicy tacy różni od Francuzów, do których jak do swoich przylgnąłem; tak wszystko tylko na funty biorą, sztuki dlatego nie lubią, że to lux”

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @organista 11 lipca 2019 22:55
12 lipca 2019 08:43

Mam taką tezę (a własny użytek), że Bach i Haendel stworzyli muzykę poważną jaką dziś znamy. Wszyscy kolejni już tylko budowali na nich, przy czym moim ulubionym "syntetykiem" jest Beethoven, więc do niego porównuję wszystko późniejsze.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @deszcznocity 12 lipca 2019 08:26
12 lipca 2019 08:54

I może tu jest pies porzebany. Może chodziło o ofertę sprzedaży węgla do Anglii. W końcu to uspokoiło sytuację i w Polsce i w Anglii

zaloguj się by móc komentować

syringa @organista 11 lipca 2019 22:55
12 lipca 2019 09:14

Sadze, ze nawet jak sie Chopina nie lubi -to wyksztalcony -jak mysle -muzycznie czlowiek nie pisze o "flakach z olejem."

Chopin pojechal do Anglii "za chlebem " juz bardzo bardzo chory i zjadal resztki swego zdrowia na meczacych lekcjach i koncertowaniu.

Pisal stamtad w liscie dio przyjaciela "sam zawsze sam -choc otoczony tlumem" .Bardzo tesknil za Polska -pewnie stad ten tak smutny polonez.

A "wielcy kompozytorzy epok pobarokowych "wcale go tak znowu nie szanowali, bo na dlugie lata byl zapomniany w epoce klasycznej (nawet wlasni synowie komponowali w nowym duchu)-dopiero F. Mendelssohn Bartholdy odkryl go dla romantykow i wylansowal -gdy raz przypatrzyl sie papierowi w ktory byl zapakowany jakis kupiony przez sluzaca dla domu produkt, a to byla partytura "Pasji Mateuszowej"

DOprowadzil do jej wykonania (co prawda w duchu romantyzmu ) no i potem poszloooo!

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @Pioter 12 lipca 2019 08:54
12 lipca 2019 09:32

Ten wungiel juz byl dawno zakontraktowany i sprzedany. Przeciez pani Taczer miala to wszystko dogadane zanim zabrala sie za Scargila.

Wielka Brytania byla zupełnie nieprzygotowana na naftowy krach lat 70tych. W dniu zaprzestania walk  wojny sześciodniowej brytyjski premier Edward Heath wezwał na spotkanie 
w swojej wiejskiej rezydencji przedstawiciela koncernu Shell Franka McFadzeana oraz BP sir Erica Drake’a. Wielkiej Brytanii groził kryzys energetyczny, bo górnicze związki zawodowe, widząc, co się święci, postawiły rządowi wygórowane żądania płacowo-socjalne. W razie odmowy groziły strajkiem generalnym 
i odcięciem Zjednoczonego Królestwa także od węgla. Premier Heath zażądał od dyrektorów koncernów, których większościowe pakiety akcji były własnością brytyjskiego skarbu, aby zapewnili Anglii zaopatrzenie w naftę w pierwszej kolejności. Obaj dyrektorzy odmówili, twierdząc, że preferowanie jednego klienta byłoby złamaniem prawa. Rozgniewany Heath zarzucił im zdradę. Drake odparł, że BP zwiększy dostawy dla Wielkiej Brytanii, jeśli premier na piśmie wskaże, jakim państwom i o ile ma zmniejszyć zaopatrzenie w surowiec. Bezradny premier zrejterował, nakazując rozpoczęcie przygotowań do wprowadzenia w kraju systemu kartkowego dla właścicieli aut, wzorowanego na tym z czasów II wojny światowej. Ostatecznie poprzestano na ograniczeniach w sprzedaży benzyny. LINK do artykulu

Zaczeto inwestowac w wlasne wydobycie (Szkocja, Morze Pn) , po to rowniez byla wojna o Falklandy (zloza!!!) , czego jednym ze skutkow byla rowniez decyzja o wygaszaniu wydobycia wegla - zakontraktowano go u Gierka po cenach nizszych niz koszty wydobycia. Rownoczesnie zaczeto promowac ogrzewanie gazowe (boilery), bo gdzies ten nowowydobyty gaz trzeba bylo opchac plus trzeba bylo sie przygotowac na starcie z gornikami. W latach 70tych nastapil boom na wydobycie ropy i gazu (np Aberdeen) - najbardziej zaradni (czujacy pismo nosem) szybko "przekwalifikowali sie" z pracy w kopalni do pracy na platformie wiertniczej. Reszta zostala wylana z kapiela. A klasa srednia dostala tani kredyt w nielimitowanych ilosciach. Taki to byl deal.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @syringa 12 lipca 2019 09:14
12 lipca 2019 10:25

Oficjalnie podaje się, że ten polonez został napisany pod koniec lat 20-tych XIX wieku, choć wydano go z numerem 71.3, czyli dużo po później napisanych. Czy wogóle Chopin bawił się w szyfrowanie swoich utworów nie wiem, ale .......... nie tak dawno ukazała się książka, która może takie coś sugerować

Manuskrypt Chopina - opis produktu:

W ręce Harolda Middletona, byłego pracownika wywiadu wojskowego, ścigającego bałkańskich zbrodniarzy wojennych, trafia rękopis nieznanej partytury Chopina, pochodzący prawdopodobnie ze zbiorów zaginionych podczas drugiej wojny światowej. Wkrótce zostaje zamordowany warszawski kolekcjoner muzyki, który przekazał mu manuskrypt, a Middleton przekonuje się, że ktoś dybie także na jego życie. Okazuje się, że nuty kryją tajemnicę, która może stanowić śmiertelne zagrożenie dla tysięcy ludzi. Gdy Middleton próbuje ją poznać, zostaje oskarżony o zabójstwo, jest poszukiwany przez FBI i ucieka przed nieznanymi prześladowcami, usiłującymi go zgładzić. Niebawem na jego drodze staje najgroźniejszy z przeciwników - zagadkowy człowiek, którego znał w przeszłości jako Fausta. On także pragnie zdobyć cenny rękopis.

 

zaloguj się by móc komentować

organista @syringa 12 lipca 2019 09:14
12 lipca 2019 13:33

Znam historie ponownego odkrycia Bacha. Tenze byl bardzo ceniony w waskich kregach. Po prostu byl za trudny dla odbiorcy masowego.

Chopin cale zycie oddalal sie od Boga i tworzyl tez taka muzyke. Monotonia i caly czas te same srodki stylistyczne. Przepraszam, ale mnie to potwornie nudzi. Nie ma w tej muzyce Bozej Iskry a dlaczego? Bowiem:

wiazal sie z wyzwolonymi kokotami i jak tu miec sily na boska muzyke?

Mial szczescie, ze bedac juz na lozu smierci ksiadz katolicki nie odstepowal od niego i dlatego mial szanse pojednac sie z Bogiem. 

 

zaloguj się by móc komentować

emi @organista 12 lipca 2019 13:33
12 lipca 2019 14:06

Ksiądz Aleksander Jełowicki, do niego to Fryderyk Chopin na łozu śmierci, po nawróceniu i przyjęciu sakramentów powiedział: 

 „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł — jak świnia!"

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
12 lipca 2019 16:35

Tu drugi banknot z Chopinem wydany w 2009 (już jako kolekcjonerski)Utwory nutowe wykorzystane na nim zostały opisane jako Mazurek B-dur (op.7.1)  oraz Etiuda F-moll (op.10.9). Książka Manuskrypt Chopina została wydana we wrześniu 2007. Zestawienie tych dwu utworów jest dość zastanawiające

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Pioter 12 lipca 2019 16:35
12 lipca 2019 17:53

Zestawienie tych dwu utworów jest dość zastanawiające

Jeżeli szyfru szukamy, który w oczy kłuje, to spójrzmy na datę.

19 marzec 2009 to był czwartek. 10 - 3 - 11 wypada 132. Tik, tak i tok czyli magiczne szejść.

Papier w znaku piątki i pięciu zer był podpisany w piątek. 

Pętaki nieliche wybierają sobie, w NBP 00-919, namiary właściwe. 

 

Ale co za tymi nutkami się kryje? Moje ucho z drewna...

 

Książka Manuskrypt Chopina została wydana we wrześniu 2007.

Wrzesień 2007 to namiar wart doprecyzowania.

Było miało miejsce wyjście de profundis  lwów i lwic dnia 9 w miesiącu numeracji gregoriańskiej 9 i roku też w sumie dziewięć.

A co do książki to dnia nie można namierzyć? 

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Pioter
12 lipca 2019 17:59

Tutaj pięć i trzy zera są z wtorku. Nie dzień tygodnia istotny ale te cyferki 1. 6. 1982.  

Z czym to się rymuje? Rymuje tak i siak. Sprowadza do 1 6 2.

Wolna amerykanka w egzegezie ;-)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 12 lipca 2019 17:53
12 lipca 2019 19:02

Można namierzyć precyzyjną datę. to 25.09.2007. Można za też namierzyć aż 15 autorów tej książki. I można namierzyć fakt, że polska okładka jest okładką amerykańskiego audiobooka, który wyszedł 13.11.2007.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 12 lipca 2019 17:59
12 lipca 2019 19:05

Były trzy serie tego banknotu 5000 z datami 1.06.1982, 1.06.1986 oraz 1.12.1988

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @maria-ciszewska 12 lipca 2019 07:07
12 lipca 2019 22:00

Daltonista by się połapał. Jak tu nie oddychać pełną piersią !

Trzy dni temu... ale musieli tego nadrukować !

:)

P.S.

może to recykling ?

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @organista 11 lipca 2019 22:55
14 lipca 2019 10:20

"Nie slysze zadnych falszow. taki jest po prostu Chopin. Czego by nie sluchac to wszystko jest napisane na jedna lajyra (dla kumatych). 

Zawsze szukam w tych szopenowskich flakach z olejem chocby reminescencji Bacha, bo ci tzw. wielcy kompozytorzy epok pobarokowych bardzo sobie go szanowali i katowali sie jego inwencjami 2- i 3-glosowymi, suitami i  "das wohltemperierte Klavier".

ja bym tu nie doszukiwal sie zadnych twierdzy szyfrow. Wzieli co mieli pod reka i zrobili miniaturke. "

1. To się nazywa styl.

2. Bach też miał swój styl.

3. Pod ręką mieli mnóstwo rękopisów i należy się zastanowić dlaczego nie wydrukowali https://pl.wikipedia.org/wiki/Etiuda_op._10_nr_12_(Chopin)

zaloguj się by móc komentować

organista @atelin 14 lipca 2019 10:20
16 lipca 2019 08:52

nie wydrukowali, bo etiuda rewolucyjna jest arcynudna, pretensjonalna, totalne bezguscie. Ta cwiczebna bieganina palcow w te i nazad. Kompletnie debilne. Wznoszenie sie i opadanie basu. To wyraz bezboznego miotania sie czlowieka wobec sil natury. Wobec zaborczych okupantow. To straszne, ze tyle ludzi widzi w Szopenie jakiegos wieszcza i bozyszcza, skarb narodowy. Straszne.

Przykro mi, ale styl Szopena jest czyms, o czym powinnismy milczec. 

Styl Chopina jest odzwieciedleniem chorej duszy polskiej na zrywy rewolucyjne.

Styl Chopina nie wznosi do Boga

Styl Chopina to cos, nad czym powinnismy dawno juz zamknac wieko olowianej trumny i mocno zalutowac i zaspawac czyms kwasoodpornym, zeby sie ten kwas w koncu przestal wylewac na Polakow.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @organista 16 lipca 2019 08:52
16 lipca 2019 09:01

Być może dlatego właśnie Chopina na polskie banknoty wprowadzili Niemcy w czasach Generalnej Gubernii.

zaloguj się by móc komentować

atelin @organista 16 lipca 2019 08:52
16 lipca 2019 14:42

A styl Bacha albo Haydna wznosi?

Styl to styl. Po pierwszych nutach wiesz, kto gra i tyle.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować