-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Syryjska legenda - ciąg dalszy

Jakiś czas temu, w październiku ubiegłego roku, zajmowaliśmy się na tym blogu jednym ormiańskim banknotem.

Dziś pora na ciąg dalszy tej legendy.

22 listopada zeszłego roku do obiegu pieniężnego w Armenii wszedł nowy banknotz wizerunkiem świętego Grzegorza Oświeciciela, człowieka, który dokonał chrztu Armenii.

Zgodnie z legendą był on synem księcia Anaka, który wskutek walk o władzę został wraz z rodziną zamordowany przez przeciwników - oczywiście zasłużenie, bowiem wcześniej wymordował prawie całą rodzinę swego brata, króla Chosreosa, byleby tylko tron armeński uzyskać. Z obu królewskich rodzin przy życiu pozostały wyłącznie małe dzieci: Tyridates, syn Chorseosa i jego siostra; oraz Grzegorz, syn Anaka. Tyridates rozpoczął więc rządy w Armenii w wieku 12 lat, a 2 letni Grzegorz musiał uchodzić na zesłanie do Kapadocji.

W Cezarei Kapadockiej Grzegorz został ochrzczony i wychowany jako chrześcijanin. Wykształcił się tam również i ożenił, a później wstąpił na służbę do króla Armenii Tyridatesa. Gdy odmówił złożenia pogańskiej ofiary został uwięziony w lochach Chor Wirap, gdzie spędził 15 lat życia, poddawany torturom. Na długość i rodzaj kary miało również wpływ ujawnienie trzymanego dotychczas w tajemnicy pochodzenia Grzegorza.

Po tym czasie król Tyridates wpadł w obłęd, którego przyczyną było podobno zamordowanie świętej Rypsymy, która jako jedna z niewielu kobiet nie chciała mu ulec.

Rypsyma do Armenii dotarła z Rzymu przez Aleksandrię, skąd uciekła wraz z innymi zakonnicami klasztoru św Pawła przez zalotami cesarza Diokleciana. W Armenii, gdzie osiadliło się owe 40 dziewcząt, narażona została na zaloty Tyridatesa, który z wciekłości spowodowanej odrzuceniem, nakazał wszystkie zakonnice ukamieniować.

Aby ratować króla od obłędu jego siostra Chosrowiducht postanowiła uwolnić Grzegorza, który wyleczył króla, a ten wkrótce wraz z całym swoim dworem przyjął chrzest i uczynił chrześcijaństwo religią państwową Armenii.

Do pełnego obrazu Armenii musimy jeszcze uzwględnić to, co opisała Ainolatak na swoim blogu w artykule Weronika Gier

Mamy więc przesłanie z prośbą o uzdrowienie, przedstawione na banknocie z królem Abgarem z 2009 roku oraz wydany dwa miesiące temu banknot z św Grzegorzem sugerujący uzdrowienie z obłędu.

Czy tym obłędem były dla Ormian dziesięcioletnie rządy prezydenta Serża Sarkisjana?



tagi: banknoty  armenia 

Pioter
23 stycznia 2019 18:56
5     804    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tomciob @Pioter
24 stycznia 2019 11:25

Witam.

Nowa notka nowe zagadki. Na przykład ręka z symbolem. Co wyraża ten symbol? Lecz ja cały czas pamiętam o poprzedniej notce i o monecie na niej zawartej. Tej monety nie mogę w necie nigdzie odnaleźć. Wiem już, że jest na niej król Abgar z nietypowym (albo typowym) nakryciem głowy. Tiarą? (Korony królewskie i ich nawiązanie do kultu to osobne zagadnienie). Ale takiego wizerunku Abgara z takim nakryciem głowy no nie mogę nigdzie odnaleźć. Natomiast dla ciekawości już tylko luźno zwiazanej z tematem, a raczej związanej z tematem notki pani Ainolatak "Weronika gier" podrzucę inny wizerunek (święty oficjalnie czy też nie to mi trudno ustalić bo niby oficjalne miejsce kultu ma lecz jego legenda w której występuje Abgar V nie została włączona oficjalnie do historii Kościoła), mianowicie "Chustę z Manoppello:"

http://manoppello.eu/index.php?go=abgar

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Pioter
24 stycznia 2019 11:30

Fajna legenda...

Mnie zawsze ciekawiło że np. czytając Herodota tak mało jest u niego twardej polityki, tych pieniędzy, układów itd. Że Herodot wszystko sprowadza do różnych namiętności, rodzinnych zawiści itd. No i też kobiet. Widzi (a może i nie) Herodot Wielką Piramidę i jakie ma uwagi? No że mała Piramidka powstała z kamieni, która córka faraona zebrała od swoich klientów...

Gdy jednak archeolodzy zaczęli odczytywać te wszystkie ówczesne dokumenty, dotyczące zwykłego życia to jasne się stało że walka o władzę, wpływy, kontrolę szlaków handlowych była taka jak zawsze. Że elita władzy zajmowała się podobnymi co tysiąc lat później problemami i miała podobne metody. Ale jednak nie. Jak widać to też było jak dzisiaj. To nie problemem szlaków handlowych jarał się lud. Lud potrzebował tych legend tych igrzysk na szczytach władzy. Tych intryg, zawiści, zranionej dumy, zemsty itp. A Grecy, tamten region świata, dostarczali tego chyba w nadmiarze. Obłęd czy śmierć z rąk brata, syna, najbliższego przyjaciela to była sztuka, którą chyba naprawdę lubili...

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @smieciu 24 stycznia 2019 11:30
24 stycznia 2019 12:48

Herodot też miał zadanie do wykonania. Propaganda, żeby była skuteczna musi grać na ludzkich emocjach 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @tomciob 24 stycznia 2019 11:25
25 stycznia 2019 18:05

Najprawdopodobniej będzie to odwołanie do tego gestu z ikonktóry jest tłumaczony w ten sposób: Na ikonach przedstawiających Chrystusa bardzo często dostrzec możemy inny, wyglądający podobnie gest. Jezus unosi prawą rękę do błogosławieństwa, jego palce zaś układają się w kształt liter. Wyprostowany palec wskazujący tworzy literę I, palec środkowy zgina się w literę C. Skrzyżowany kciuk i palec serdeczny tworzą literę X, a zgięty mały palec ponownie C. Wszystkie razem to pierwsze i ostatnie litery słów IHCOYC XPICTOC, oznaczających Jezusa Chrystusa.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @smieciu 24 stycznia 2019 11:30
25 stycznia 2019 18:10

Tak. Ale w przypadku opisanym w tej legendzie można łatwo zauważyć, że dwa konkurencyjne gangi znalazły sposób na bezpośrednie kierowanie Armenią, w imieniu właśnie dzieci, które można odpowiednio wychować. Dwunastoletni Tyridates już może coś mógł kojarzyć z otaczającego go świata, ale dwuletni Grzegorz nie miał na to żadnych szans. Ci natomiast, którzy się polityce tych gangów przeciwstawili (czyli król Chosreos i książę Anak) szybko się z tym światem rozstali.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować