-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Svea

W notce Germania mieliśmy możliwość zapoznać się z dwoma personifikacjami: Germanią  oraz Brytanią, a także przyjrzeć się ukrytej w banknotowej dyplomacji  ich wzajemnej rywalizacji. W innej notce, poświęconej św Jadwidze Andegaweńskiej, mogliśmy ujrzeć personifikację Polonii. Jeszcze innym,  znacznie wymowniejszym przykładem była Irlandia.

Zobaczmy więc również inne personifikacje państw. 

N początek zajmnijmy się Szwecją. 

Svea na banknoty banku państwowego Szwecji trafiła w 1890 roku i od razu znalazła się na każdym banknocie. Z biegem czasu zmieniano wzory, ale rysunek największych nominałów pozostał bez zmian do 1963 roku.

Jak więc Szwedzi przedstawili swoją personifikację? Jest to kobieta w koronie (czyli z królewskiego rodu), siedząca na tronie, z tarczą herbową i rogiem obfitości. Bez żadnej broni, nie gotowa ani do ataku, ani do obrony. Nie posiada broni bo nie musi - strzeże jej bowiem lew.

Heraldycznie lew wziął się z herbu Szwecji, który w dostojnej wersji wygląda nastepującoprzy czym korony to korony Szwecji, Norwegii i Skanii, natomiast lwy pochodzą z herbu rodowego Folkungów, dynastii panującej w Szwecji w latach 1250 - 1364.

Dawno wymarła jednak dynastia nie nadaje się dobrze na obrońcę Svei na tym świecie, więc strzegący ją lew oznacza prawdopodobnie również jakieś mocarstwo.



tagi: numizmatyka 

Pioter
3 sierpnia 2018 20:19
27     1051    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Pioter
3 sierpnia 2018 22:18

Ten lew z banknotu, to owszem coś znaczy, ale te niby lwy z herbu Szwecji nalezą do gatunku mutantów, jak np Syrenka, czy Gryf pomorski. Ciekawe, że tak liczne stado ofiar manipulacji genetycznych grasuje w herbarzach.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @chlor 3 sierpnia 2018 22:18
4 sierpnia 2018 07:20

A jak wygląda niezmutowany lew heraldyczny?

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter
4 sierpnia 2018 07:20

Witam.

Tam w tym "dostojnym herbie Szwecji" na samym dole znajduje się mały "znaczek," a raczej Znak. Ciekawe czy dostał szansę aby pojawić się na jakimkolwiek banknocie? Co notka to zagadka, od tak :)

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter
4 sierpnia 2018 07:53

A już konia z rzędem temu, kto znajdzie na polskiej stronie internetowej wyjaśnienie łacińskiej sentencji "hinc robur er securitas." Szwedzka Wiki ma bardzo skrótowe wyjaśnienie tego motta jaki przyjął sobie za "językowy symbol treści" szwedzki Riksbank.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @tomciob 4 sierpnia 2018 07:53
4 sierpnia 2018 08:18

Tej szarady rozwiązanie zawarte w motto Hinc Robur et Securitas ? Po angielsku brzmi to 'herefort strength and safety '. Po polsku chyba można to oddać jako 'stąd moc i bezpieczeństwo'.

Robur po łacinie to również dąb. A pod dębami przesiadywali roztropni starcy zanurzający się myślami w sprawy wspólne tzw Thing. Nie tylko w Germanii. Tak powiadają znawcy minionych wieków. A wiek XIX to czas rozgrzewania mitów minionego czasu. Pangermanizm, pansłowianizm... Szwecja nawiązuje do tego pierwszego -izmu. Gdzie ten sęk? Jednak lew?

 

zaloguj się by móc komentować


Pioter @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 07:20
4 sierpnia 2018 09:08

Z nierozdwojonym ogonem jak na tarczy. Lwy trzymające tarczę mają rozdwojone ogony, nie występujące w naturze.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @tomciob 4 sierpnia 2018 07:20
4 sierpnia 2018 09:17

To Order Królewski Serafitów, najwyższe szwedzkie odznaczenie państowe i jednocześnie order domu panującego Szwecji. Ustanowiony w 1748.

Jak pisze wiki:

Przy ustanowieniu orderu stworzono legendę o jego wielowiekowej przeszłości – miał być ustanowiony w średniowieczu przez króla Magnusa I – i ograniczono liczbę szwedzkich kawalerów do 24 (nie licząc królewiczów) i cudzoziemskich do 8, co później zmieniono na 32 szwedzkich i nieograniczoną liczbę cudzoziemskich. Szwedzkim poddanym order nadawany był tylko wtedy, jeśli piastowali wysokie funkcje państwowe, w armii posiadali co najmniej rangę generała lejtnanta, a w kościele urząd biskupa. W wypadku cudzoziemców nadawano order tylko głowom państwa oraz czasami następcom tronu. Królewicze szwedzcy otrzymywali Serafina poprzez narodziny (wkładano go do kołyski), ale nosić go mogli dopiero pokonfirmacji, czyli od ok. 15 roku życia, i tracili go po wystąpieniu z domu panującego, które było konieczne przy małżeństwach z kobietami krwi niekrólewskiej. Dopiero statuty z 1902 nadały także królowej prawo noszenia Orderu Serafinów, ale nie dopuściły kobiet jako członków społeczności orderowej, co stało się dopiero w 1952, z tytułem: "Członek i komtur Orderów JKM" (Ledamot och kommendör av Kungliga Majestäts Orden, skrót: LoKavKMO), który przysługiwał także duchownym, odznaczonym Orderem Serafinów.

Kawalerowie orderu mieli obowiązek pracować parę dni w roku jako pielęgniarze w renomowanym Szpitalu Serafinów (Serafimerlasarettet) wSztokholmie lub darowywać środki finansowe na jego utrzymanie. Do 1820 chowano kawalerów Serafina w sztokholmskiej świątyniRiddarholmskyrkan, gdzie spoczywają także wszyscy królowie od Gustawa II Adolfa (Lwa Północy) do Gustawa V. W dniu pogrzebu kawalera orderu, szwedzkiego czy zagranicznego, do dziś od 12 do 13 dzwoni się w dzwony tego kościoła (jedynym wyjątkiem był Nicolae Ceauşescu). Herby wszystkich kawalerów są zawieszane w tymże kościele, w wypadku nieszlacheckich kawalerów szwedzcy heraldycy państwowi tworzą im herb (jak np. w wypadku Lecha Wałęsy – dr Adam Heymowski).

Moim zdaniem było to świadome zakpienie przez ówczesnego króla Szwecji Fryderyka I z Towarzystwa Jezusowego, którego symbolem jest właśnie ten znak.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
4 sierpnia 2018 09:27

Jest jeszcze jedno przedstawienie Svei, ale ono nie znalazło się banknotach Banku Centralnego Szwecji. Te pochodzi z banknotów emitowanych w Smalandii w 1894. Tu przedstawiono Sveę jako Walkirię.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Pioter 4 sierpnia 2018 09:08
4 sierpnia 2018 09:43

Rozumiem, że poza tym wyjątkiem, wszystkie figury heraldyczne ściśle naśladują naturę.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @saturn-9 4 sierpnia 2018 08:18
4 sierpnia 2018 09:47

Pytanie - kto Szwedom gwarantuje "siłę i bezpieczeństwo" dzisiaj, pozwalając im pozostawać poza strefą euro.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 09:43
4 sierpnia 2018 10:04

Nie. Nie naśladują. To tylko przykład z lwami ze szwedzkiego herbu.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 09:47
4 sierpnia 2018 10:14

Pewnie nadal lew. Szwedzki lewwypchany na zlecenie króla Fryderyka I (tego od orderu z IHS), którego można podziwiać na zamku Gripsholm.

Swoją drogą ciekawe, że w zasadzie prawie cała historia ludzkości to zmagania (i rzadziej współpraca) dwu zwierząt heraldycznych - lwa i orła.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Pioter 4 sierpnia 2018 10:14
4 sierpnia 2018 10:52

Sugeruje Pan, że we wątpiach tej wyleniałej maskotki rezyduje jakiś emisariusz City?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 10:52
4 sierpnia 2018 11:04

Niewykluczone, że kpina królewska Fryderyka I dosięnęła również City, właśnie w takim przedstawieniu lwa. W końcu to on zgodził się oddać Rosji Karelię, Ingrię, Estonię i Inflanty, czym zredukował Szwecję z pozycji mocarstwa europejskiego do pozycji państwa surowcowego (dostarczyciela rudy żelaza).

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Pioter 4 sierpnia 2018 11:04
4 sierpnia 2018 13:27

Jaszczurki, które godzą się na utratę ogona, by uciec drapieżnikom, doznają uszkodzeń DNA – informuje „New Scientist”. Ogon szybko odrasta, ale uraz pozostaje.

Za

https://www.ekologia.pl/ciekawostki/utrata-ogona-u-jaszczurki-uszkadza-dna,12171.html

To by się zgadzało, Szwecja to degenerat.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Pioter
4 sierpnia 2018 14:49

Dziękuję za kolejny świetny artykuł. Kolejny plus rzecz jasna.

Szwedzkie monety miedziane z wraku okrętu "Vasa" (1627)

Wielka kopalnia miedzi w Falun

1/2 talara w formie płyty miedzi (1728)

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter 4 sierpnia 2018 09:17
4 sierpnia 2018 17:25

Myślę, że to nie jest jedyna interpretacja tego znaku w herbie Szwecji.

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @saturn-9 4 sierpnia 2018 08:18
4 sierpnia 2018 22:00

Albo "stąd wsparcie i bezpieczeństwo"  albo "w tej opoce bezpieczeństwo" czy podobnie. Ale jest coś jeszcze w tym wyrażeniu. Zalinkowana strona szwedzka wyrażenia "Hinc robur et securitas" przekierowuje je w jednym ze znaczeń jako Valspråk czyli motto albo z niemieckiego "devisien" czyli po polsku dewiza. A czym prócz motta może być dewiza? Pieniądzem przeznaczonym do płacenia poza granicami. I tak zataczamy koło znaczeniowe od "słownego symbolu treści" umieszczanego w herbie, na pieniądzach, pieczęciach, oficjalnych drukach i przedstawieniach władców do... technicznej i finansowej nazwy konkretnego pieniądza. Przy czym o ile na rynku wewnętrznym do codziennego życia wystarczą nam małe nominały o tyle kupcy wypuszczani przez kraj jako przedstawiciele faktorii muszą dysponować za granicą konkretnymi sumami i te sumy muszą być przez kogoś gwarantowane. Tym kimś jest wystawca motta albo dewizy, jak kto woli. Notki jednak kształcą.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

tomciob @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 08:23
4 sierpnia 2018 22:10

Pomyłka była niezamierzona, przepraszam. A stronka ciekawa z tymi początkami banku. Prywatna firma, bankructwo, więzienie, śmierć w więzieniu, potem jednoosobowy królewski parlament. Myślę że ta historia jeszcze kiedyś zagra w SN. A swoją drogą niezłe tłumaczenie motta/dewizy cytuję fragment:

"Mottem Szwedzkiego Banku Narodowego są słowa: Hinc robur et securitas, które można przetłumaczyć jako deklarację „Jesteśmy tu po to, by zapewnić siłę i bezpieczeństwo”. Jak dotąd, z danej w tej frazie obietnicy Riskbank się wywiązuje, nawet jeśli oznacza to podejmowanie kontrowersyjnych czy niepopularnych decyzji".

Konia wysyłam pocztą ;)

Ps. A niezależność monetarna Szwecji jest raczej jej zaletą, a nie wadą. To "euro" jako waluta ma zaledwie parę latek czyli lichutko.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @tomciob 4 sierpnia 2018 17:25
4 sierpnia 2018 22:20

W angielskiej Wiki pod IHS i protestantyzm jest taka wzmianka:

"John Calvin believed in reverence for the Holy Name and encouraged Christians to: "glorify His holy name with our whole life".[27] Martin Luther encouraged "pure faith and confidence, and a cheerful meditation of and calling upon His holy Name".[28]

O nomen Jesu by Peter Philips (1612) and Johann Rosenmüller (1648) are motets intended for the service commemorating the naming of JesusO Jesu, nomen dulce is a motet by Heinrich Schütz."

Ale czy Anglikom można ufać?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @maria-ciszewska 4 sierpnia 2018 09:47
5 sierpnia 2018 08:01

... kto Szwedom gwarantuje "siłę i bezpieczeństwo" dzisiaj, pozwalając im pozostawać poza strefą euro.

no nie wiem ale będę strzelał: dynamit, znaczy się Nobel i nimb niebywały tej nagrody czyli szacun w całym świecie. Szwecja oazą spokoju? Gdyby nie nomadyczne wędrówki ludów to byłoby tam jak w bajce. Ale są jak zwykle w kanikuły klimaty robi się 'tłoczno i duszno' z wygarbowanym numerkiem szejść na czole ...

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @tomciob 4 sierpnia 2018 22:10
5 sierpnia 2018 08:45

Zaraz zajrzę na priv ;)

Oczywiśta, że niezależność monetarna jest zaletą. Ja się tylko zastanawiam, kto i dlaczego gwarantuje Szwedom ten luksus. I myślę, że przyczyna leży głębiej, niż zakłada kolega saturn. I raczej "nimb niebywały" też jest skutkiem, a nie przyczyną.

Swoją drogą, ciekawe, czy Szwedom też, podobnie jak nam, uporczywie stręczy się tę złodziejską walutę, czy mają z tym spokój.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @saturn-9 5 sierpnia 2018 08:01
5 sierpnia 2018 08:50

Czyli jedna ukryta siła trzyma bezpiecznie Szwedów poza zasięgiem złodziejskiej waluty, a druga nasyła im nachodźców. A szwedzka bajka snuta przez uczniów Lutra - dziękuję bardzo.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @maria-ciszewska 5 sierpnia 2018 08:45
5 sierpnia 2018 08:51

Szwecja i Dania od razu określiły, że pozostaną poza strefą euro. Polska i Czechy odpowiednio prowadziły negocjacje, że nie podały żadnych warunków ani terminów, więc przyjęcie euro niby jest przez te kraje obowiązkowe, ale bez określenia warunków i dat kwestia pozstaje otwarta. Pozostałe natomiast kraje nie miały nic w tej sprawie do powiedzenia i euro przyjmują, bo muszą.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Pioter 5 sierpnia 2018 08:51
5 sierpnia 2018 09:08

Dziękuję za przypomnienie tych faktów. Uporczywie pytam, dlaczego jedni muszą, inni mogą odwlekać egzekucję, a jeszcze inni mają spokój i bezpieczeństwo.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować