-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Polskie księżniczki na tronie Mecklemburgii

Tak w zasadzie to nie wiem co mam powiedzieć Państwu na temat polskich mediewistów. 

Bo do tego, że twierdzą, że całe dzieje piastowskiej czy przedpiastowskiej Polski to bajki z mchu i paproci zdążyliśmy się przyzwyczaić. Co najwyżej któryś z nich przebąknie o tym, co Tietmar czy Komas napisali w swoich kronikach. Ewentualnie także o tym co jakiś żydowski kupiec z Kordoby usłyszał na targu w Pradze. 

Ciekawiej natomiast się robi, gdy uświadomimy sobie, że żaden z nich nie sięga po opracowania zagraniczne - może w ostateczności po ruską Powieść minionych lat. Jakby cała historia państwa położonego pomiędzy Odrą i Bugiem nikogo na zewnątrz nie interesowała. W końcu skoro mamy kroniki Galla, Kadłubka, czy Długosza, to po co sprawdzać co pisali inni?

A pisali. Weźmy teraz pod lupę tekst Tomasa Nugenta, powstały na zlecenie angielskiej Korony o książętach Meklemburgii. Przy omawianiu władców Obodrytów od 700 roku do 1100 Nugent zamieścił ciekawe informacje dotyczące dziejów Polski.

I tak. Aribert I, panujący w latach 700-724 poślubił polską księżniczkę Mundanę. Kolejnym księciem powiązanym przez małżeństwo z Polską był Aribert III panujący nad Obodrytami w latach 869-888. Imię jego małżonki niestety nie zachowało się w annałach mecklemburskich, pewnie dlatego, że nie pozostawiła swemu małżonkowi dziecka. Kolejny raz polska księżniczka pojawia się jako małżonka Mściwoja II Bilunga, panujacego w latacvh 934-989. Jej imię zapisano jako w kroniach jako Modea. Przy Mściwoju jest także informacja, że jego córka z drugiego małżeństwa (Hardike, siostra biskupa Altenbergu) o imieniu Hodica została małżonką polskiego księcia. Kolejna polska księżniczka na tronie Obodrytów to Ewena, małżonka Anracha, panującego w latach 1018-1025. Kronkarze odnotowali jedynie, że Andrach nie miał żadnego potomstwa. A ostatnia z tego okresu to Symbulla, żona Gotszalka władającego Obodrytami w latach 1032-1066.

Mamy więc tu zaznaczone w okresie 700 do 1100 co najmniej siedem razy zawierany sojusz pomiędzy Polską a Mecklemburgią. Mamy także informację, że niezależnie od tego czy w Polsce panowali Popielidzi czy Piastowie, Mecklemburgia była to jednym z głównych sojuszników Polski na arenie międzynarodowej. 

Jak przy tym wyglądają inne małżeństwa władców Obodrytów w tym czasie?

Pierwszy poświadczony władca Obodrytów, który zmarł w 700 roku, Wisław III, za żonę pojął córkę króla Lombardii Ariberta II. Jego wnuk Aribert II (724-747) ożenił się z córką księcia Anglii Alfreda. O żonie kolejnego władcy Witzana (747-795) nie wiemy zupełnie nic. O małżonce Traska (795-810) też nic nie wiemy, ale ten władca przez dłuższy czas służył na dworze Karola Wielkiego, więc pewnie jego małżonka pochodziła z frankońskiej lub saskiej szlachty. Co do kolejnych władców Obodrytów: Sławomira (810-818) i Ceadragusa (818-830) mamy informację, że obaj na podobnych warunkach zawarli sojusz z Danią, który był skierowany przeciwko Frankom. Imion ich małżonek niestety kronikarze nie odnotowali. Przy Gozimul (830-844) i jego bracie Tabamuizelu (844-865) kronikarze także nie zanotowali małżonek. Wiemy jedynie, że Tabaimuzel miał syna, nieznanego z imienia, oraz, że zawarł sojusz z Normanami w celu wspólnej walki przeciw Ludwikowi Niemieckiemu. Jego następca Mściwój (865-869) był za to ożeniony z ksieżniczką fryzyjską. Aribert III (865-888) poślubił polską księżniczkę, o czym już pisałem, a jego brat i następca Mieczysław (888-934) był żonaty dwukrotnie - z księżniczką Szwecji, której dzieci zmarły w młodym wieku, oraz z córką księcia Eryka z Plußow. O Mściwoju Bilungu (934-989) już pisałem. Mieczysław II (989-999) poślubił księżniczkę węgierską Sophię. Mściwój III (999-1018) poślubił saską księżniczkę Małgorzatę. O jego synach Andrachu (1018-1025) i Gotszalku (1025-1066) już wcześniej pisałem. 

Ta linia genealogiczna królów Obodrytów wygląda więc dość ciekawie. Ciekawie też wygląda wobec tego sprawa z ignorowaniem tych danych w polskich publikacjach poświęconych średniowieczu. 



tagi: polska  małżeństwo  średniowiecze  piastowie  sojusz  mecklemburgia  obodryci  popielidzi 

Pioter
5 października 2025 10:45
15     983    12 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Matka-Scypiona @Pioter
5 października 2025 11:11

Dzięki, że czytasz i wrzucasz na bloga. A co do historyków, to już mnie nic nie dziwi. Oni nie napiszą żadnej monografii z tego okresu. Nie ma co ich przywoływać tej nędzy. Jak zaczęły się rozbiory, to zaczęła się era jurgieltnikow. Pisałam kiedyś o św Stanisławie, wobec którego już 7 lat po 3 rozbiorze przestawiono wajhę i okrzyknieto go zdrajcą. Profesorki z jagielonki.... I wtedy pojawiła się kronika galla... I tak to się plecie... 

Dzięki jeszcze raz. Pomyśl o książce ;) 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Matka-Scypiona 5 października 2025 11:11
5 października 2025 11:50

Pracuję nad nią, ale na razie idzie to powoli. To ma około 1000 stron i drugie tyle przypisów

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter
5 października 2025 12:02

Aribert I, panujący w latach 700-724 poślubił polską księżniczkę Mundanę.

Rozumiem, że Nugent pisząc w XVIIIw. mógł  użyć takiego określenia. Ale ciekawi mnie określenie ze źródła, na którym się opierał.  Bo nazwa Polanie/Polonia, to chyba pojawia się pod koniec X w.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @piere11 5 października 2025 12:02
5 października 2025 12:08

Tu nie ma akurat jego przypisu, więc korzystał z pracy Cripturusa Annalium Herulorum ae Vadalorum libri septem wydanej w Rostoku w 1521. Choć Cripturus pisze w tym miejscu, że była to córka króla Sarmatów

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @Pioter 5 października 2025 11:50
5 października 2025 12:17

Przypisy są najfajniejsze, bo sprawdzając, od razu widać, która pozycja wyparowała z rejestrów. Poza tym moszna trafi na absolutna perełkę 

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter 5 października 2025 12:08
5 października 2025 13:20

A ci Sarmaci to może Alanowie? Hmmm... 

zaloguj się by móc komentować

michal-liduk @Pioter
5 października 2025 13:32

Duży plus, dziękuję udostępnienie tych informacji. Przeczytałem sporo Pana notek, ale skala ignorancji polskich historyków wciąż potrafi mnie szokować. Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach!

Swoją drogą studia historyczne muszą mocno programować - rozmawiałem jakiś czas temu ze znajomym, które je ukończył. Próbowałem porozmawiać z nim o niektórych z podawanych tutaj tropów, to popatrzył na mnie jakbym właśnie próbował przekonać go do wiary w jaszczuroludzi. A nie jest zawodowo związany z uniwersytetem, ani w żaden sposób zależny...

Najlepiej wyłączyć myślenie, tylko jak jest parę niezależnych źródeł (nie pamiętam 2 czy 3), które coś poświadczają to można mówić o faktach, a reszta to fantastyka/do śmietnika.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @piere11 5 października 2025 13:20
5 października 2025 13:42

To też Polacy, tylko napisane w XVI wieku. Nie wiem na co powoływał się Cripturus, bo u niego przypisów jakichkolwiek brak. Wówczas najważniejsze było dla władców Mecklemburgii, aby udowodnić, że to oni są właściwymi spadkobiercami Wandalów. Dopier w pracy Nugenta jest informacja, że około 700 roku linia królewska Wandalów wywodząca się od Antyriusza wymarła, a samo państwo rozdzieliło się na kilka mniejszych (Mecklemburgię, Pomorze i Polskę). Co ciekawe inne niemieckie kroniki z tego okresu około 700 roku datują niejakiego Kraka i założenie Krakowa, czyli w zasadzie potwierdzają wnioski Nugenta o rozpadzie państwa Wandalów na kilka różnych organizmów.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @michal-liduk 5 października 2025 13:32
5 października 2025 13:45

Dziękuję.

Samo napisanie czegoś w kilku różnych źródłach wcale nie świadczy o tym, że dane zdarzenie miało miejsce. raczej o tym, że jeden kronikarz przepisywał od drugiego, lub obaj przepisywali z tego samego źródła. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Matka-Scypiona 5 października 2025 12:17
5 października 2025 13:47

Nie trzeba patrzeć na to co usunięto z rejestrów. Wystarczy czytać to co jest powszechnie dostępne. A nikomu się tego nie chce robić. 

Wszyscy od 200 lat powołują się na Pliniusza i opisują handel bursztynem z nad Bałtyku. Ale nikt go do tego czasu nie czytał. Znaleźli by wtedy całą masę innych towarów handlowych.

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter 5 października 2025 13:42
5 października 2025 14:11

Tak Polacy... i tak sobie myślę, czy Polacy (współcześni) to przypadkiem nie mieszanka Wandali i Alanów. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @piere11 5 października 2025 14:11
5 października 2025 14:20

Tak. Do tego pewnie i Gotów. 

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter
5 października 2025 14:23

...i Gotów , tak właśnie. :)

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 5 października 2025 13:45
5 października 2025 15:21

Przykład tzw. Reakcji Pogańskiej...:). Napisał Niemiec, napisał Czech, a więc to było prawdą.

Te sojusze, a to z Polską, a to z Danią (islamistami-wikingami) świadczą, że wspólnoty religijnej nie było i każdy bronił się przed podbojem, otoczeniem czy zablokowaniem swoich szlaków handlowych w każdy możliwy sposób. 

Skąd to gadanie o Christianitas się wzięło? To mit, nawet jak się popatrzyvuważniej na historię w XII-XIVw.

zaloguj się by móc komentować

emirobro @Pioter
5 października 2025 19:37

Wiki zawiera tylko 3 wpisy na temat Tomasa Nugenta: angielski, francuski i niemiecki. 

https://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Nugent_(travel_writer)

https://fr.wikipedia.org/wiki/Thomas_Nugent

https://de.wikipedia.org/wiki/Thomas_Nugent

Najciekawszy jest niemiecki i zawiera taki akapit:

"W 1765 roku Nugent uzyskał doktorat z prawa na Uniwersytecie w Aberdeen w Szkocji . Następnie planował napisać historię Wandalów i udał się w podróż do Niemiec, aby studiować źródła. Podróżował przez północne Niemcy, z Hamburga przez Lubekę do Meklemburgii, gdzie, jak przypuszczał, znajdowała się pierwotna ojczyzna lub dawny obszar osadniczy Wandalów. Po powrocie do Anglii w 1766 roku nie tylko opublikował swoją Historię Wandalów (Historia Wandalów zawierająca dawny i obecny stan kraju Meklemburgii) , ale w 1768 roku opublikował także swoje niemieckie doświadczenia podróżnicze w formie kilku listów do fikcyjnego przyjaciela, który pozostał w domu. Ta praca (Podróże po Niemczech: zawierające obserwacje na temat zwyczajów, manier, religii, rządu, handlu, sztuki i zabytków: ze szczególnym opisem sądów Meklemburgii w serii listów do przyjaciela) opisuje między innymi Hamburg , Lubekę i liczne miasta i wsie na terenie ówczesnej Meklemburgii-Schwerinu i Meklemburgii-Strelitz , w tym Schwerin , Rostock , Wismar , Ludwigslust , Doberan , Güstrow , Bützow , Waren , Neustrelitz , Mirow i Neubrandenburg."

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować