-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Pieniądze szczęścia nie dają

a już szwajcarskie franki w szczególności, o czym próbuje nas przekonać Pierre Gauchat, grafik, którego zadaniem w latach 50 było zaprojektowanie nowej serii banknotów dla Szwajcarii

Na banknocie o najwyższym nominale zamieścił on "taniec śmierci". Banknot ten został wprowadzony do obiegu w 1957 roku i do 1980 każdy bogaty Szwajcar, jak również każdy kredytobiorca pożyczający większą kwotę we frankach miał szansę zastanowić się nad tym co jest naprawdę wartościowego w życiu człowieka.

Jest to jedyny banknot na świecie (chyba, że jeszcze jakieś bony z takim motywem wypłyną) z takim zastanawiającym przesłaniem.



tagi: numizmatyka 

Pioter
7 czerwca 2018 04:13
12     823    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
saturn-9 @Pioter
7 czerwca 2018 07:24

No dzisiaj to jest moc. Za cyframi. Seria jedna? Bez namiaru na litery alfabetu? A ten egzemplarz to ze strony banku emitującego czy strony jakiegoś drobnomieszczańskiego kolekcjonera?

Moc w numerze 1813436 ... Długo pisać.

Dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 7 czerwca 2018 07:24
7 czerwca 2018 07:35

Ze strony, na której kolekcjonerzy zamieszczają swoje zbiory i gdzie można znaleść (prawie) wszystkie baknoty, ktore były wydane na świecie. Po prostu z katalogu. A litery w tej serii też są. Seria 1B Nr 13436

zaloguj się by móc komentować

betacool @Pioter
7 czerwca 2018 08:35

Przy takim banknocie to kredyty we frankach szły by dużo gorzej.

Za to chęć do złożenia w sejfie i nie otwierania, by nie wypuszczać śmierci z tej pułapki, przy takim banknocie jest spora.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Pioter
7 czerwca 2018 08:38

Bardzo ciekawe, choć przesłanie w sumie oczywiste.  Czyżby kolejny ślad templariuszy? ;)

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter
7 czerwca 2018 11:38

Witam.

Ładny, wielojęzykowy i skromny w kolorach. Szkoda, że nie mogę odczytać dwu drobnych napisów na awersie na dolnym marginesie. A i to memento mori, jakże różne od danse macabre. Swoją drogą skoro istnieje banknot z "memento" ciekawe czy znajdzie się jakiś z "dance?" Przypomniał mi się też od razu film Ingmara Bergmana "Siódma pieczęć" i myślę, domniemuję, że jakieś banknoty z nawiązaniem do kultury filmowej też mogą się znaleźć. W przypadku tego banknotu widać, że "litografia mennicza", bywa mocno osadzona w kulturze, w tym przypadku w kulturze europejskiej.

Dzięki za notkę i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter
7 czerwca 2018 11:48

Równie ciekawa jest biografia projektanta. Ciekawe czemu właśnie jego wybrali do tej serii banknotów no i czemu umarł w Kairze, ale to na marginesie notki. Okazuje się, że z każdego banknotu gdyby się uprzeć można by zrobić przynajmniej magisterkę jak nie habilitację. A i jeszcze, od kilku notek chodzi mi po głowie pytanie. Gdyby ktoś zdecydował się wydać książkę, a taką zatytułowaną na przykład "pogadanka o banknotach," gdzie na kredowym papierze byłby zdjęcia ciekawych banknotów, a obok już na zwykłym, opis co jest na banknocie, historia z tym banknotem związana i ciekawostki oraz tropy, to gdyby ktoś chciał wydać taką książkę, to kto może mieć prawa materialne do  wizerunku banknotu użytego w książce w celach komercyjnych?

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Pioter @tomciob 7 czerwca 2018 11:48
7 czerwca 2018 11:59

Wizerunki banknotów nie podlegają ochronie prawnej z zakresu prawa autorskiego - są traktowane tak samo jak przepisy prawa. Niektóre banki zastrzegają natomiast sposób użycia tych wizerunków (nie może być pokazywane niszczenie pieniędzy, nie można wykorzystywać do celów ośmieszających majestat władcy bądź walutę), ale dotyczy to wyłącznie banknotów obiegowych.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Pioter 7 czerwca 2018 07:35
7 czerwca 2018 14:53

A litery w tej serii też są. Seria 1B Nr 13436

Ale numer: Moc w numerze 18... No to się saturn w orbity wystrzelił. Faktycznie jest 1B. Mea culpa... Poranna podmianka B w 8. A esspresso nie syczało. SNB na swojej stronie ma egzemplarz z serii 3D, o ile dobrze dojrzałem ;) Danke, za prostowanie orbit.

Dla wyrównania rachunków anegdota z Bln, gdzie w środowisku kolekcjonerów opowiadano sobie jak to pewnego pięknego dnia [na początku tego stulecia] przyszło małżeństwo do kantorka, gdzie można kupić i sprzedać numizmatyczne cacka w metalu i papierze.

Para ta odziedziczyła po babci oszczędności w wysokości dwadzieścia+  tysięcy w CHF. Banknoty były z serii  5. co i ten tysiąc z motywem memento. Para poszła z tym 'skarbem' do banku. Bank przyjął i zaksięgował w walucie lokalnej. Po dniach kilku bank się zameldował, że tranzakcja nie mogła dojść do skutku ponieważ banknoty te już są niewymienialne. Czyli ten 'skarb' szczęścia nie dał.

Szwajcaria daje dwadzieścia lat na wymiane papieru z serii wycofanej z obiegu na aktualną.

Właśnie jest ruch w CHF. Wchodzi nowa seria.

A 'skarb' przechowywany w matracu zasilił czy osłabił rynek kolekcjonerski?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 7 czerwca 2018 14:53
7 czerwca 2018 15:12

A ile tego mogło być? 20 szt? To nic dla tego rynku nie znaczy. Problemy są wtedy gdy banki centralne zaczynają upłyniać po latach pozostałości z magazynów. W przypadku polskim NBP kilka lat temu wypuścił na rynek serię 1000 szt kompletów banknotów sprzed denominacji i chodziło to po ładnych kilkaset złotych. Potem ktoś w NBP postanowił upłynnić pozostała makulaturę hurtem - i ceny poszły na łeb.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter
7 czerwca 2018 21:27

To trochę jest nie na temat, ale okazuje się, że wystarczy minimalna aktywność "w temacie", a już na YT pojawiła się reklama.

Nie aktywny link do strony aukcyjnej: https://auction.violity.com/auction/8 pod tytułem tytuł "Zygmunt III Waza 1587 - 1632 - lista aukcji ..."

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @tomciob 7 czerwca 2018 11:38
24 czerwca 2018 07:22

...W przypadku tego banknotu widać, że "litografia mennicza", bywa mocno osadzona w kulturze, w tym przypadku w kulturze europejskiej.

W banknocie o nominale 1000 ma miejsce odwołanie do ciemnej strony mocy. Okultyści prowadzą potyczki na różnych płaszczyznach. Dlaczego by i nie na obszarze papierowego pieniądza? Nominały oraz motywy oddane na poszczególnych papierach to ciekawy obszar subwersyjnej dywersyfikacji. Ich obieg ma w sobie magii moc. Rozchodzą się jak nie przymierzając tybetańskie wotywne szmatki na wietrze.

Nominał 1000, jak piszą u docenta, nawiązuje do nominału 500. Fountain of Youth.  Fontanna Młodości (Źródło Młodości) na rewersie.

Stare podlega przemianie. Jesień woda w wiosnę przemieni. Życie zwycięża.

PIĘĆ kryje magiczną odsłonę. To centrum tzw 'kwadratu magicznego', gdzie cyfr jest dziewięć [1 do 9 z centralną 5]. Jak nie policzyć przekątne to wyjdzie 15. "Potęga Znaków" w JMB pokazała, że 10+5=Gott.

Motyw Dance of Death jest na nominale 1000. Tanathos triumfuje w trzech fazach życia. Memento mori znaczy się?

Odczytuję to jako złośliwe odniesienie do kabały chrześciańskiej: 1000 przezwycięża panowanie 999. Nastaje 'Nowe Przymierze'. 1000 to zarazem sygnatura Chrystusa.

Czyżby motyw Dance of Death należy odczytać, że 1000 (= Christos) to jednak 'tot nid'?

Cztery papiery płatnicze wykonane przez tego samego artystę. O wyborze motywu decyduje zleceniodawca czy artysta?

50 oraz 500 CHF mają motywy pozytywne, tryskające życiem. Wiecznie zielone drzewo życia.

100 oraz 1000 CHF odnoszą się do motywów chrześciańskich. Święty Marcin rozcinający płaszcz na setce oraz Totentanz na nominale tysiąc nie pozostawiają dużego pola do interpretacji.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @saturn-9 24 czerwca 2018 07:22
24 czerwca 2018 08:07

O wyborze motywu zawsze decydyje zleceniodawca. Artysta ma za zadanie jedynie przedstawić szczegóły.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować