-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

O fałszowaniu ksiąg

Pozostańmy jeszcze przy pracy Kaczkowskiego, bowiem znalazł się tam dość ciekawy fragment:

Ileż utracić mogli badacze Słowiańszczyzny. Niemogłże kto umieć pisać wedle Elby w 9 10 i 11 wieku pomiędzy Słowianami, kiedy Thiodolf r 875 Other r 890 w Norwegii a Nimbert r 888 w Szwecyi byli kronikarzami? Niemogliże Słowianie nigdy nauczyć się pogańskiego języka Rzymian od legionów przebywających w Germanii i między nimi, tylko konieczie od mnichów katolickich? Jeżeli Karól Wielki znalazł swego życiopisarza w Eginhardzie z Odenwalde a potém niejeden biskup lub opat, dlaczego by Abodrita Mistiwoj często zwyciężający Niemców, Mizzidrog lub inny król Słowiański niemógł mieć swego Notariusza Abodritę sąsiada Odenwaldu jak Helmold, któryby na piśmie podał potomności pamięć dzieł przeważnych swego pana lub narodu? Zbyt błahem jest twierdzenie Schlötzera że ludy na północy dopiero z religią chrześcijańską nauczyły się pisać, bo Słowianie niepotrzebowali koniecznie nauki Chrystusa, aby umieć czytać i pisać w językach długo jeszcze pogańskich: łacińskim i greckim. Sami Niemcy daleko wcześniej pisali po łacinie niż po niemiecku. I Słowianie służąc w legionach rzymskich i wojskach cesarzów greckich mogli się nauczyć po łacinie i grecku.

Ale szkodliwszém w skutkach nad płomienie dla pism było ich fałszowanie. W klasztorach były laboratoria trucizny na prawdę, a te były tak zaparte dla chcącej się przedrzeć do przekonania najuczeńszych a przynajmniéj najwięcéj umiejących mnichów, że żadnemu zakonnikowi już w IX wieku niewolno było nic mieć nic przyjąć pisanego bez poprzedniego obejrzenia i zezwolenia opata lub przełożonego, aby niedać przystępu djabłu. To i tak tylko wiedział, umiał, pojmował, brał mnich co mu umieć, wiedzieć kazał lub pozwolił najprzewielebniejszy. Po klasztorach układano kroniki i zachowywano historyi służyć mogące autentyki, one obdzielały się niemi, w nich je odczytywano porównywano i ku jednemu naginano celowi. Tam się za lęgła zaraza owczego pędu biegli, wszyscy klasztorni pisarze nie za prawdą, nie jej czci szukali, ale kościoła wojującego i zdobywającego żelazną ręką cesarzy niemieckich. Rękopisma w puściźnie pozostające po kilka wieków, leżące po ręku duchownych, wałęsające się, musiały być, i pospolicie były przepisywane kilkakrotnie, objaśniane, czyszczone, illustrata emandata, a pewnie i zmieniane gdyż tak wiele oryginałów zaginąć miałon zanim druk wynaleziono i prace wielebnych ojców jemu poruczono.

Długi czas miały duchowne takie przeszkody swoją moc, drażliwość duchowieństwa niemiała granic. Wszakże naszego Długosza zmarłego r 1480 historya leżała lat 135 zanim jéj sześć tylko ksiąg wydał Herburt, a to jedynie dla tego, jak Braun wyraża Długossi candida et incauta simpli citas quae nec scelera Ecclesiasticorum virorum neque Pon tificum ipsorum Clero tantopere invisa occultavit impedi menta editionis in publicum peperit, że Długosz otwarty i nieprzezorny ani występków duchowieństwa, ani samych biskupów tak dobrze świeckim niewiadomych, nie zataił. A precież Długosz pisał z woli i pod bokiem króla rostropnego Kazimierza Jagiellończyka. Przy takiem zasklepieniu powszechnéj wiedzy nieszczęśliwa prawda mało była dostępna. Sami Adepci domyślać się mogli ale o nią nie dbali, bo im przy cesarzach niebyła potrzebna.

Takiemi ingrediencyami nadziewały się kroniki niemiecko łacinskie dla biednych Słowian, na zagładę wskazanych. W języku tylko pozostały tytuły wendekacyi niesprawiedliwie skalanéj ich przeszłości.

Najciekawsza w tym zestawieniu jest informacja o szczegółowej cenzurze istniejącej w klasztorach średniowucznych, ale na potrwierdzenie swoich słów Kaczkowski przytacza tekst pochodzący wprost z reguły benedyktyńskiej: 

Jeśli mnich otrzyma listy lub cokolwiek innego, miejsce jest następujące: Mnichowi nie wolno przyjmować ani dawać listów, pochwał ani żadnych drobnych podarunków, ani od rodziców, ani od żadnej innej osoby, ani sobie nawzajem, bez polecenia opata. Jeśli nawet rodzice nakazali mu to uczynić, nie ośmiela się ich przyjmować, chyba że wcześniej wskazano to opatowi. Jeśli prawo do otrzymania leży w mocy opata, może on nakazać mu ich wręczenie. I niech nie smuci się brat, do którego skierowano list, aby nie dawać okazji diabłu, lecz kto przypuszcza inaczej, niech poddaje się regularnej dyscyplinie



tagi: średniowiecze  fałszerstwa  antyk  kroniki 

Pioter
6 sierpnia 2025 05:55
12     1122    10 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

olekfara @Pioter
6 sierpnia 2025 06:21

"Niemogłże kto umieć pisać wedle Elby w 9 10 i 11 wieku pomiędzy Słowianami,

"Wszakże naszego Długosza zmarłego r 1480 historya leżała lat 135 zanim jéj sześć tylko ksiąg wydał Herburt,

2025 r

Z tych dat jest i ciągle istniejącej cenzury możliwy  i raczej pewny wniosek, że ta wiedza istnieje do dziś. Pytanie tylko, kto jest jej depozytariuszem. I skąd cenzor wie, że coś nie może ujrzeć światła dziennego i gdzie i kiedy posiadł tę wiedzę (trwają wojny, zmieniają się władze, ustroje, płoną archiwa, umierają też i cenzorzy, ludzie są przekupni, coraz głupsi nami rządzą? A ta wiedza ciągle jest niedostępna. To jest proste pytanie. Kto ma klucz do sezamu?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @olekfara 6 sierpnia 2025 08:21
6 sierpnia 2025 06:32

Nie wiem czy tylko wielkie gildie handlowe, które wydają się być nieśmiertelne.

Ale okruchy tej wiedzy są rozproszone, i czasem przekazywane nam w formie baśni. Czasami tyle wystarczy, aby zorientować się, że coś tu nie gra w oficjalnym przekazie. 

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @Pioter
6 sierpnia 2025 07:15

Ten tekst Kaczkowskiego jest prawie sensacyjny!

Czy wiadomo co znaczy:

Niemogłże kto umieć pisać wedle Elby...

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Andrzej-z-Gdanska 6 sierpnia 2025 09:15
6 sierpnia 2025 07:37

Elba to niemiecka nazwa Łaby.

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @Pioter 6 sierpnia 2025 09:37
6 sierpnia 2025 10:11

Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na zdanie: Ale szkodliwszém w skutkach nad płomienie dla pism było ich fałszowanie . Na naszych ziemiach to zapewne jednak płomienie, pożerające "pisma diabelskie" (pisane runami należałoby dodać wbrew twierdzenim powyższym, że tylko w łacinie i grece można było wówczas wiadomości zapisywać), w czym największą zasługą wykazał się ponoć wychwalany skąinąd (za co innego) Chrobry. Część ich wprawdzie zapewne przetrwała te spalenia aż do czasów Długosza (czy też również Kadłubka?)

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @Zdzislaw 6 sierpnia 2025 12:11
6 sierpnia 2025 10:14

No i wiadomego komentarza domaga się ten fragment:

Zbyt błahem jest twierdzenie Schlötzera że ludy na północy dopiero z religią chrześcijańską nauczyły się pisać, bo Słowianie niepotrzebowali koniecznie nauki Chrystusa, aby umieć czytać i pisać w językach długo jeszcze pogańskich: łacińskim i greckim. Sami Niemcy daleko wcześniej pisali po łacinie niż po niemiecku. I Słowianie służąc w legionach rzymskich i wojskach cesarzów greckich mogli się nauczyć po łacinie i grecku.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Zdzislaw 6 sierpnia 2025 12:11
6 sierpnia 2025 10:45

To tekst Kaczkowskiego, pisany w kontrze do Lelewela i całej reszty tych, którzy próbowali tworzyć naszą historię opierając się wyłącznie na dokumentach niemieckich. Kaczkowski też opierał się na dokumentach niemieckich, ale wzkazywał, że można dojść do zupełnie innych wniosków. Runy wtedy traktowane były bardzie jak magia, niż jak sposób zapisu informacji.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Pioter 6 sierpnia 2025 12:45
7 sierpnia 2025 15:20

 ... naszego Długosza zmarłego r 1480 historya leżała lat 135 zanim jéj sześć tylko ksiąg wydał ...

 

StoTrzydzieściPięć ? 

To mnie ponownie przekierowuje na manowce [= Irrwege co poniektórzy tłumaczą jako błędne drogi]. Na manowce protezowe bowiem jak w pewnych kręgach plotą to jest odniesienie do ... więc tego no ta 135-letnia retorta czasowa wydała cosik takiego jak SZEJŚĆ ksiąg ?

Osobliwość goni osobliwość ...  Narracja o dziejach we właściwych dłoniach !

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 6 sierpnia 2025 09:37
7 sierpnia 2025 19:52

Nauka jazdy używa 'L' do wprowadzenia uprawnionych.

 

Pytanie !

jaki run jest 'ba' ?

 

:)))

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
8 sierpnia 2025 16:34

Czyli mamy przerąbsne, bo ktoś z obu gildii handlowych nakręcił duchownych, że lepiej jest schować to i owo, a nawet pozmieniać zapisy, bo..."wicie rozumicie - pogaństwo się ZNÓW rozkrzewi". No a skoro ultra-chrześcijańskie Bizancjum pierwsze zaczęło masowo fałszować księgi, a potem - jak pokazałeś w jednej notce - "pierwsza córa Kościoła" od roku 585, to "show must go on"...

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
8 sierpnia 2025 16:38

No 8 iasno wskazał sprawcę kierowniczego - cessrzy niemieckich, którym duchowni się podlizywali i fsłszowali "na chwałę.Chrystisa". 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 8 sierpnia 2025 18:38
8 sierpnia 2025 17:19

To już na chwałę konkretnego Cesarza

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować