-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Nieudana kolonizacja

Weźmy dziś przypadek szczególny próby fenickiej kolonizacji Hiszpanii. Szczególny, bo nieudany. Znajdujemy go opisanego w Historii Fenicji

Po tych wydarzeniach Sydończycy wybrali na króla Kislontasa, syna Nasukosa, który rządził przez czterdzieści dziewięć lat. Wysłał on wiele okrętów, aby założyli kolonię w pobliżu Tartessos, skąd mogliby się mieszać z miejscowymi. Dla Sydończyków w mieście Tartessos nie doszło do żadnego porozumienia między nikim z nikim. Król Tartessos, obległszy i zdobywszy kolonię, pojmał Sydończyków i przesiedlił ich na ziemie barbarzyńców. Wysłał także okręty na wyspy Sydończyków i zrównał z ziemią kolonie w Tenge i Ersifonii. Gdy zebrał obfitą zdobycz, powrócił do Tartessos. Od tego czasu Sydończycy nie odważyli się przepływać w pobliżu Tenge i Ersifonii z powodu niebezpieczeństwa ze strony piratów z tych obszarów, podczas gdy tartessyjskie trójrzędowce krążyły po zatokach.

Tych władców Sydonu nie znajdziemy w wikipedii. Dla historyków bowiem to bajki z mchu i paproci. Zresztą sam Sanchunathion żył w okolicy XII wieku pne i opisywał sprawy dziejące się w czasach daleko poprzedzających swoje narodzenie. Nie mówię też o tym, że sam dokument, z którego wziąłem ten cytat został przez Akademię odsądzony od czci i wiary.

Nie chodzi mi teraz nawet o to, by zastanawiać się po co w fikcyjnym (jak twierdzi Akademia) dokumencie opisywać swoje klęski. Chodzi o coś innego. O to, że kolonizacja fenicka, której model później doskonale ulepszyli Grecy, natrafiła na zdecydowany odpór.

Inaczej mówiąc władca krainy Tarszisz doskonale rozpoznał, czego Sydończycy chcą. I natychmiast zaczął temu skutecznie przeciwdziałać. Sydończyków aresztował i osadził daleko w głębi lądu (pewnie w kopalniach wydobywających srebro), a założone już sydońskie kolonie w Tenge i Ersifonii zniszczył tak dokładnie, że nawet archeologicznie dziś nie możemy ich zlokalizować. Możemy jedynie próbować zgadywać z ukształtowania terenu, że chodzi o sam dzisiejszy Kadyks oraz wyspę znajdującą się w oklicy dzisiejszej Tarify. Do tego władca Tarszisz natychmiast zablokował wyjście na Atlantyk swoją flotą wojenną (okręty pirackie).

Ostatecznie jednak kilkaset lat później założono ponownie kolonię Gadir (dziejszy Kadyks), która w końcu pozwoliła w całości opanować tę bogatą krainę. 

Kim więc był ów nieznany z imienia władca Tarszisz? Geronem, którego podczas walki pokonał Herakles? A może był to Massibas zwany Niezwyciężonym pokonany przez Melkarta po odwiedzeniu przez niego Ersifonii? 

Zresztą Melkart popłynął później dalej na północ, podobnie jak i kapitan Magon. O ile o Magonie wiemy, że dotarł w okolice Łaby, to już Melikarthos dotarł na krańce ziemi, przed wszystkimi Sydończykami i Tyryjczykami.

Przy okazji promocji zorganizowanej przez Klinikę Języka (dwie wartościowe książki historyczne w cenie jednego romansidła z serii Young Adult) zachęcam do porównania obu tych ksiąg. Zauważycie Państwo wtedy, że nawet na kamieniu odrzuconym przez budowniczych Akademii można tworzyć solidne fundamenty opisania antycznego świata.



tagi: fenicja  kolonizacja  antyk  sydon 

Pioter
29 września 2025 10:43
24     1183    13 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

OjciecDyrektor @Pioter
29 września 2025 17:54

Ten władca hiszpański trzymal z Tyrem? Jeśli tak, to powinny byc tam tyryjskke kolonie. Ale możliwe, a nawet wielce prawdopodobne, że Tyryjczyków zastąpili Wenedowie, którzy z Tyrem robili interesy. 

Jaki to był wiek? 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
29 września 2025 18:55

Opisane dzieje to około XV w pne. To jeszcze daleko przed hegemonią Tyru.

A jedyne kolonie, które są założone wówczas w Tarszisz to Tenge (Tinge) i Ersifonia. Sama Ersifonia opisywana jest tak: Najbliższa kolonia Ersiphonii jest znacznie oddalona od Mafyli, bardziej niż miasta w Tartessos, z powodu niekorzystnych wiatrów wiejących z północy. Płyną bowiem najpierw do Mazauryzy, a stamtąd na północ przez wiele dni do Ersiphonii, gdzie znajdują się cztery osady, w których żyje dwanaście tysięcy hoplitów i dwadzieścia pięć statków. Sydończycy niegdyś zwiększyli ich siłę, gdy miała nadejść wojna, nie z miejscowymi, którzy byli nieliczni i pokojowi, lecz z Tartessyjczykami.  W tym miejscu znajduje się Góra Libnas, święta dla Melikarta, której ślad można zobaczyć przy drodze. Blisko Ersiphonii leżą wyspy Kyton i Gadyla, na których znajduje się miasto przy cieśninie, skąd w dziesięć dni dociera się do cieśniny koło Tartessos, mijając niezamieszkaną wyspę Lejathanes i teren Obibakrou. 

Z opisu przygód Melkarta, wynikałoby, że to gdzieś w okolicy miasta Vigo w Hiszpańskiej Galicji.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 29 września 2025 18:55
29 września 2025 20:29

Czyli trwała wtedy wojna o Atlantyk. Sydonowi ktoś ewidentnie blokował dostęp lądem do Atlantyku, czyli blokował szlaki w pólnicneh Afryce - bo stsmtąd najbliżej. W grę wchodzi albo Egiot albo Libia. W Egipcie rządxiła od połowy XVw XVIII dynastia. Przed nią byli Hyksosi i najpewniej oni odgrywali rolę "blokującego tory". W koncu Egiot to tradycyjnie lenno kuszyckie, czyli Wężowników. Hyksosi więc byli nasłani przez konkurencję.

I ta konkurencja miała też silne wpływy w Hiszpanii i na Atlantyku. Jakie surowce, sprowadzane do Sydonu z zachodniej Eurooy,  mogły wchodzic w grę? Bo determinacja Sydonu była silna - 15 tyś. hoplitów to nie w kij dmuchał.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter
29 września 2025 20:38

Dobrze że miałem ostry nóż, aby rozpakować.

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter
29 września 2025 20:38

Dobrze że miałem ostry nóż, aby rozpakować.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 września 2025 20:29
29 września 2025 20:41

Przede wszystkim srebro z Hiszpanii. Do tego cyna z Kornwalii i żelazo z Grenlandii. Być może także bursztyn z Bałtyku.

Co ciekawe że Melkart właśnie w tej okolicy spotyka niejaką Leiathanę, którą opisano tak: Melikarthos podszedł, ale zdumiał się, widząc jej wężowe nogi. Mimo to podszedł bez lęku, aby wysłuchać jej woli. Leiathana przekazała mu, że ma zgładzić Maisibassa, króla Tarszisz. 

Wygląda to tak, jakby Tarszisz nie chciało dołączyć do żadnej ze stron globalnego konfliktu gildii kupieckich, i dlatego skazano je na likwidację.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 29 września 2025 20:41
29 września 2025 20:56

Przede wszystkim srebro z Hiszpanii. Do tego cyna z Kornwalii i żelazo z Grenlandii. Być może także bursztyn z Bałtyku.

 

ahoj ...

?

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @MarekBielany 29 września 2025 20:56
29 września 2025 21:01

A dlaczego by nie. Mamy przecież ślady pozostawione w różnych dokumentach fenickiej obecności w tych miejscach. 

Ersifonia jest jeszcze wymieniana przy okazji tej studenckiej popijawy, którą niedawno tu omawialiśmy.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 29 września 2025 21:01
29 września 2025 21:08

Ta studencka popijawa to był sąd kapturowy nad agentem-zdrajcą...:). Służba wywiadu nigdy nie wybacza.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 29 września 2025 20:41
29 września 2025 21:13

Myślę, że jednak Tarssos musiał mieć wsparcie. I byli to Wenedowie trzymający z Olimpijczykami. Nie można być obrzydliwie bogatym i być samodzielnym. Przetrwać można tylko w stadzie, tylko w grupie. Władcy Tarssos nie byli głupcami. Musieli mieć wsparcie, bo inaczej nie wygraliby z Sydonem tak szybko i zdecydowanie.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 września 2025 21:13
29 września 2025 21:24

Pytanie tylko czy Wenedowie/Estowie w tym czasie sięgali aż tak daleko. I czy Sydon był po tej samej linii frontu co Tyr. To jakieś trzysta lat przed wojną trojańską.

Moim zdaniem to jeszcze czasy, gdy w Iberii rządziła gildia Bliźniąt, a nad Odrą gildia Raka. To dopiero czasy ekspansji Olimpu - czasy określane w mitologii greckiej jako czasy półbogów i bohaterów.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 29 września 2025 21:24
29 września 2025 21:49

Hmmm. Ale węże pojawiły się zaraz po Potopie. I był to rozłam/opozycja wobec "bogów" czyli Olimpijczyków. Zresztą Coryllus już ich ładnie określił - Olimpijczyków - potomstwo Kaina. Więc mieli - tak myślę - dużo starszy rodowód. No ale fakt, że wtedy mogli jeszcze nie zdominować aż tak bardzo reszty gildii.

Ciekawe, że w zodiaku i na rozpoczęcie roku zawsze był jako pierwszy kuszycki baran, a dopiero za nim olimpijski/fenicki byk. Potem dopiero bliźnięta i rak. A za rakiem babiloński lew. Ciekawa hierarchia.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 września 2025 21:49
30 września 2025 04:51

Tylko, że za sukcesem Olimpu stała właśnie Fenicja i Scytia. Bez tych dwu graczy wszystko by się skonczyło po zniszczeniu Ur około 2000 pne.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 30 września 2025 04:51
30 września 2025 05:22

Scytia? Dla mnie Scytia do dominium Żmijowego Plemienia, jak i cały Wielki Step. No chyba że przez Scytię w tamtym okresie będziemy rozumieli Ariów - wtedy zgadzam się.

Co do Fenicji - zgoda. W końcu kult Baala tam był najsilniejszy. 

W tym wszystkim zastanawia mnie, że oba gangi miały swoje główne siedziby zarządu tak blisko siebie. Musiało istnieć jakieś porozumienie w tej kwestii na zasadie "W Fenicji nie walczymy ze sobą. Poza Fenicją będziemy się rezać bez litości".  I ciekawe, że to samo jest w Indiach po 1945.

O co tu chodzi? Nie wiem. Widzę tylko, że zasady jajiejś obowiązują, ale czasamu i one są łamane. Przez to trudno się analizuje poczynania tych gangów.

Mnue jeszcze zastanawia kwestia - odckiedyvtak naprawdę do Fenicji przybyli Fenicjanie? Mnie wychodzi, że oni w tej Fenicji byli od zawsze...:). Mam nawet wrażenie, że Tyr i Sydon zostały wybrane po to, aby mieć ze sobą lepszą komunikacje i żeby lekkomyślnie nie odpalać projektow pod zbiorczą nazwą "inwazja ludów morza". Bo taki Ugarit musiał być pod kontrolą któregoś z gangów. Mam wrażenie, że pod kontrolą tych Olimpijczyków.

Bo to nie był przypadek,,że Tyr zbudowano obok Sydonu. Mnie bowiem wychodzi, że Sydon był starszy od Tyru. Tyr wyglądał tak, jakby celowo btł budowany na morską fortecę. Ale dlaczego tuż obok Sydonu? Jedyne wytłumaczenie, to poprawa wzajemnej komunikacji.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
30 września 2025 05:54

Chyba od zawsze. Niejaki Enkidu, przyjaciel i towarzysz Gilgamesza, był z pochodzenia właśnie Libańczykiem/Fenicjaninem. To okres gdzieś XXV w pne. Mity akkadu zaś opowiadają o tym, że właśnie tam była siedziba jakichś bogów, którzy walczyli z Innaną - i przegrali. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
30 września 2025 06:19

Kto ma całą Fenicję - od Egiptu po Turcję, ten kontroluje i Egipt i Turcję. I taki jest cel obecnego państwa Izrael. 

Stąd przewiduję aneksję przez niego całego płw. Synaj oraz Syrii do Eufratu. A Turcja zostanie zmniejszona o całą południowo-wschodnią ćwiartkę (tam będzie Państwo Kurdystanu). Izrael więc zrobił się (a raczej ktoś go namaścił) na sukcesora starej  Fenicji. I pewnie to od Żydów płynie zwiększone zaunteresowanie Fenicją w popkulturze i badaniach naukowych.

Jeszcze nas za Żydów uznają....:)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 30 września 2025 06:19
30 września 2025 06:36

Przeczytaj powieść Morawskiego Po jantar (1894) a zmienisz zdanie. Nikt Izraela nie musiał namaszczać.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 30 września 2025 06:36
30 września 2025 07:16

Toś mnie zachęcił...:)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 30 września 2025 07:16
30 września 2025 07:35

Może kiedyś ją obrobię do druku, ale na razie nie mam czasu na to. 

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @OjciecDyrektor 30 września 2025 06:19
30 września 2025 08:22

A ja dostrzegam, że możliwości (nie zamiary) Izraela raczej słabną niż rosną. To "zwycięstwo" nad Iranem! Te pogrózki Trumpa, że nie pozwoli im na samowolkę w kwestii państwa Palestyny! Ta niejasna wojenka z Katarem!!.

A przeciwko powstaniu Państwa Kurdystanu "powstanie" nie tylko Turcja (największy "udziałowiec ziem Kurdów), ale i Iran, Irak i nawet Syria. I Izrael nie będzie miał w tej kwestii nic do gadania. Zresztą przykład autonomicznego Kurdystanu w Iraku jest zdaje się dobrym przykładem dla Kurdów tureckich, a i dla samych Turków też. Coś ostatnio ten konflikt zaczyna wreszcie wygasać. Może Kurdowie zawiedli się na "odwiecznych sponsorach" ich niezależności?

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Zdzislaw 30 września 2025 08:22
30 września 2025 09:18

Orsn? On ma cichą sztamę z Izraelem. A te "bombardowania"  Iranu to tak dla zmyłki

 

zaloguj się by móc komentować


Matka-Scypiona @Pioter 30 września 2025 07:35
30 września 2025 15:27

Ale z zamieszczonym przez siebie slownikiem nazw, zwłaszcza geograficznych. Te powieść trzeba przetłumaczyć z polskiego na polski, żeby była szerzej zrozumiana. Do tego wyjaśniający wstęp. To moje zdanie. Poza ty jest fantastyczna. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować