-

Pioter : Ich bin ein Schlesier.

Kto upomni się o Fezzan?

W 1912 roku w wyniku wygranej wojny z Turcją Włosi zajęli Cyrenajkę i Trypolitanię. Francja ani Anglia nie reagowały na poczyniania Włoch, bowiem Francuzi zawarli z Włochami tajne porozumienie, na mocy którego za nieprzeszkadzanie włoskim aspiracjom w Libii otrzymali przyrzeczenie neutralności Włoch w przyszłym konflikcie niemiecko - francuskim. Z nowych nabytków utworzono kolonię pod nazwą Włoska Afryka Północna. Tereny te do 1943 pozostawały pod włoskim zarządem, jednak po przegranej przez Niemców bitwie pod El-Alamein Trypolitania i Cyrenejka dostały się pod okupację brytyjską. W tym samym czasie wojska francuskie sprzymierzone z Anglikami (tzw Wolni Francuzi de Gaulla) zajęły Fezzan. Stan taki trwał do 1951 roku, kiedy to doszło do ponownego połączenia tych trzech krain w jedno państwo, pod wodzą króla Idrisa, wcześniej emira Trypolitanii (od 1917 roku). Idris jako król rządził w Libii do 1969, kiedy to władzę w wyniku rewolucji przejął pułkownik Muammar al-Kaddafi. Kaddafi zszedł ze sceny podobnie jak król Idris - w wyniku rewolucji - w 2011 roku i od tego czasu Libia pogrążona jest w chaosie. Z tego chaosu jednak zaczynają się wyłaniać nowe twory państwowe, choć na razie aż tak wyraźnie ich nie widać.

Ale jeśli przyjrzeć się banknotom drukowanym dla Libii po rewolucji, to można coś ciekawego zauważyć.

W 2013 roku Libijski Bank Centralny w Trypolisie zamówił w londyńskiej firmie Thomas de la Rue druk nowych banknotów o nominałach 20 i 50 dinarów.Trzy lata później, w 2016, Libijski Bank Centralny w Bejdzie zamówił druk tych samych banknotów w moskiewskim Goznaku.

Mamy więc kraj niby jednolity, a z różnymi banknotami kursującymi w różnych jego częściach. Sytuacja pod względem monetarnym przypomina tę znaną z Bośni, gdzie również są różne banknoty w części serbskiej i bośniacko - chorwackiej.

Patrząc pod kątem historycznym wydawałoby się, że Fezzanem ponownie zainteresują się Francuzi, ale .... nic obecnie nie wskazuje na to, że poza złożami piasku jest tam coś ciekawego.



tagi: numizmatyka  libia 

Pioter
10 stycznia 2019 18:24
7     841    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Nieobyty @Pioter
10 stycznia 2019 20:46

Kto upomni się o Fezzan?

Dlaczego są różne  banknoty w obiegu to jest jasne - od 2011 ci z Bengazi nie ufaj tym z Trypolisu i na odwrót.  

Fezzan - przecież tam się już parę  lat Tabu bije z Tuaregami. Sebha jest atakowana przez grupy najemników z Czadu  które wspierają Tabu.  Al Hassawna trwają w obronie Sebh - ale jak długo gdy szefostwo LNA nie ruszy z pomocą swych oponętom. 

A co do bogactw - Morzuk Basin to ropa i złoża wody aluwialnej pod piaskiem i odtorzone danwe szlaki do  przemyty imigrantow. Kto dziś panuje z Paryżu Sahary?

Kto finasuje i wspiera Tabu - ten kto ma intresy rozbieżne z tymi którzy rozdają karty w Trypolisie.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Pioter
10 stycznia 2019 22:48

A i jeszcze sztuczny system rzek

Chyba nic nie ma bez przyczyny, a najczęstszą jest ropa jak Pan Nieobyty powyżej wskazał.

Trypoliski rząd Al Sarraja nie ma kontroli nad zasobami ropy naftowej, którą ma feldmarszałek Haftar kontrolujący wschodnią. Waszyngton prowadzi politykę „od tyłu" - administracja Trumpa technicznie wspiera rząd Sarrajego, ale nie spieszyło jej się z wysłaniem ambasadora do Trypolisu.

W 2017 r. Rosneft i libijska National Oil Corporation podpisały umowę o współpracy. Korporacja ma formalnie swoją siedzibę w Trypolisie, ale większość jej pól naftowych znajduje się na wschodzie kraju, w pobliżu pozycji zajmowanych przez żołnierzy Haftara, z którym Moskwa podwaja partnerstwo. W zeszłym roku Rosja, która tradycyjnie wspierała Tobruk przerzucała wojsko do Libii. 

Wewnętrzne walki w skrócie (za wiki) 

2014

Wielokrotne starcia między plemiennymi oddziałami Tuaregów i Tebu w Aubari. Plemiona Tebu są powiązane z rządem Tobruku we wschodniej Libii. Walki toczą się kontrolę nad polem naftowym El Sharara w Fezzanie [i jej przemyt]. Odziały partyzanckie Tauregów zajęły Aubari.

2015

Starcia Tuaregów i plemion Tebu dotarły do ​​Sebh, największego miasta w południowej Libii, zmuszając setki rodzin do opuszczenia swoich domów.

W listopadzie zawieszenie broni w Doha, w Katarze.

2016

Ponowne napięcia w Aubari.

Poniżej sytuacja wojskowa w Libii w 2018 r.

(łososiowy) Pod kontrolą rządu pod przewodnictwem Tobruku i libijskiej armii narodowej

(jasno zielony) Pod kontrolą Rządu Porozumienia Narodowego i Sojuszników

(zielony) Pod kontrolą Rządu Ocalenia Narodowego / Ogólnego Kongresu Narodowego

(szary) Kontrolowany przez Mujahedeen Council of Derna, Benghazi i Adjabiya

(niebieski) Kontrolowane przez siły lokalne

(żółtawy) Kontrolowane przez siły Tuaregów

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Pioter
10 stycznia 2019 22:52

>Z nowych nabytków utworzono kolonię pod nazwą Włoska Afryka Północna.

swoją drogą za karę teraz Włosi płacą A-Sarrajowi za przetrzymywanie uchodźców u siebie ;)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Pioter
11 stycznia 2019 06:05

Heh, używałem tych banknotów :) 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Pioter
11 stycznia 2019 09:51

Tego króla jakoś wyjątkowo okrutnie zlikwidowano, a Kadaffi o tym przez całe życie nie pamiętał

zaloguj się by móc komentować

Pioter @gabriel-maciejewski 11 stycznia 2019 09:51
11 stycznia 2019 11:16

Nie. Król Idris w czasie rewolucji był na leczeniu w Turcji, a po niej zamieszkał w Egipcie i żył sobie spokojnie prawie do 1983. Jego następcy, księciu Hasanowi, na którego rzecz Idris abdykował, a który nie zdążył objąć władzy, też nic szczególnego się nie stało. Otrzymał wyłącznie areszt domowy, a później wyjechał do Londynu w 1988, gdzie zmarł w 1992.

Mord podobny do tego, jakiego czerwoni dokonali na carze, miał miejsce w 1958 roku podczas zamachu stanu w Iraku. Zginął wtedy król Fajsal wraz z całą rodziną oraz większością członków rządu. W czasie kolejnego przewrotu w Iraku w 1963 stracono władze, które wyniosła poprzednia rewolucja, więc powody do obaw o własne życie mógł mieć raczej Saddam Husajn, a nie Kaddafi.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Pioter
11 stycznia 2019 11:42

No proszę drukarnie jakże odległe i różne, a banknoty jakże graficznie podobne. Ci spece od baknotów z Goznaku idealnie naśladują. Zdolne chłopaki. Ciekawa notka, dziękuję

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować