Król Wandalów Eucheriusz?
Myslałem, że po kilku lat zajmowania się dziejami Wandalów niewiele potrafi mnie zaskoczyć. Ale jednak się myliłem.
W kilkakrotnie już tu wykorzystywanym dziele teogolicznym Gerwazego z Tilbury zatytułowanym O cudach świata napisanym około 1214 roku mamy taki ciekawy cytat:
Następcą Teodozjusza był jego syn Arkadiusz i jego brat Honoriusz. Po nich byli Honoriusz i Teodozjusz Młodszy. W tym czasie król Gotów Radagais napadł na Italię z 300 000 mężczyzn, lecz wkrótce został zamordowany przez swoich. Również król Wandalów, Eucheriusz, wdarł się ze Szwabami i Alanami, którzy opuścili ojczyznę, do Galii, zniszczył wiele miast i wyrżnął ludność.
I powiem, że mnie to dość mocno zszokowało. Jedyny Eucheriusz w tym czasie występujący na kartach historii to syn Stylichona. Ale w czasie tych wydarzeń miał on jakieś 17 lat, a wydarzenia tu opisywane to rok 406. Do tego były to wandalskie posiłki wojskowe przeznaczone do walki z uzurpatorem Konstantynem III, a właściwie to z brytyjską inwazją na Galię, bo te Imperium Romanum wcale tak pięknie jak w pracach historyków nie wyglądało i Rzym często panował nad danymi terenami wyłącznie nominalnie, a nie rzeczywiście.
No, ale jako że to coś nie chciało pasować, postanowiłem zostawić na boku polskie tłumaczenie i sięgnąć po tekst łaciński.
I po kilku godzinach poszukiwania go w zasobach internetu, okazała się to właściwą decyzją:
Post Theodosium successit Arcadius filius ejus, cum Honorio fratre. Quibus succedit Honorius, & filius fratris sui minor Theodosius. Tunc Radagaisus rex Gotthorum cum trecentis millibus invasit Italiam: sed mox a suis interfectus. Crosilius quoque rex Wandalorum, cum Suevis & Alanis, de sedibus suis egressis, Gallias imperit, multas civitates diruit, populumque interfecit.
czyli:
Po Teodozjuszu władzę objął jego syn Arkadiusz wraz ze swoim bratem Honoriuszem. Po nich władzę objął Honoriusz, a następnie młodszy Teodozjusz, syn jego brata. Wówczas Radagajs, król Gotów, najechał Italię na czele trzystu tysięcy ludzi, lecz wkrótce został zabity przez swoich. Również Crosilius, król Wandalów, wkroczył do Galii wraz ze Swebami i Alanami, którzy opuścili swoje siedziby. Zburzył wiele miast i wymordował ich mieszkańców.
Jak więc widzimy polski tłumacz tego wydanego sześć lat temu dzieła, pomylił władców Wandalów.
A ja już się cieszyłem, że mam całkowicie niezależne potwierdzenie faktu opisanego przez Nugenta, że po śmierci Radagasta po koronę Wandalów sięgnął Stylichon. Jednak okazało się, że nie. A przynajmniej nie w tym miejscu.
Nadal więc nie wiem z jakiej tradycji korzystał Nugent pisząc coś takiego, ale wszystko jeszcze przede mną.
tagi: historia tłumaczenia kroniki wandalowie
|
|
Pioter |
| 2 października 2026 19:32 |
Komentarze:
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 2 października 2026 20:23 |
W tym fragmencie jest jeszcze ciś ciekawegi. Kronikarz połączył atak Radagasta z faktem wysłania wojsk Wandalskich do Galii. Oznacza to,,że Radagast działał w porozumieniu z Konstantynem III. To szczegół, ze tu nazwano go Gotem, bo wtedy Goci i Wndalowie chyba już zaczęli współpracować skoro w tym samym czasie jedni weszli do Galii, a drudzy przez Balkany do Italii.
To porozumienie Radagasta z Konstsntynem III oznacza, że tak czy owak nie było nawet mowy o tym,,aby bez Wandalów układać przyszły porządek polityczny na obszarze IR.