Kastor, Polluks i iberyjskie srebro
Patrząc na gwiazdozbiór Bliźniąt widzimy mapę pozyskiwania srebra z Półwyspu Iberyjskiego. Szukając zaś wyjaśnienia istnienia tego gwiazdozbioru na niebie w mitologii, otrzymujemy informację, że to bliźnięta Kastor i Polluks, których sam Zeus umieścił tam, aby na zawsze pozostali razem.
I tu zaczyna się ciekawie. O ile już wiemy niektóre pokonane przez Olimpijczyków gildie właśnie w postaci trofeów zwycięscy umieszczali na Nieboskłonie. Czy było tak także w tym przypadku?
Dioskurowie, bo tak właśnie określa się te Bliźnięta, byli ciekawymi braćmi. Kastor bowiem był synem Tynderaosa i Ledy, ojcem zaś Polluksa miał być sam boski Zeus, który posiadł Ledę przyjmując postać łabędzia. Dość ciakawe ujęcie, które raczej miało pokazywać braterstwo krwi zawarte pomiędzy dwoma różnymi ludami - Spartanami i jakimś ludem znad Bałtyku.
Jakim? Być może ukryte to zostało w samej nazwie nadanej tym bliźniakom - Dios kurowie, czyli boscy Kurowie. I tu zaczyna być ciekawie, bo jedyny znany lud o tej nazwie jest ulokowany w tym miejscu
gdzie antyczni autorzy zbiorczo opisywali Estów.
No dobrze. Ale w okresie mitologicznym opisywany jest lud Kuretów, lud kapłański, który chronił Zeusa na Krecie, i z którego pochodził jeden z mitycznych władców Romy - Numa Pompiliusz, nastepca Romulusa. Czy to ci sami? Teoretycznie można by tak przyjąć w naszych rozważaniach, choć trudno będzie tę tezę udowodnić.
Wróćmy jednak do naszych bliźniaków. Kastor, będąc synem króla Sparty był śmiertelnikiem. Polluks zaś uchodził za nieśmiertelnego. W mitach opowiada się o tym, że Kastor został ugodzony włócznią przez Afareusa z Messeny, co ostatecznie doprowadziło do jego śmierci. Nie ma jednak pewności co do tego, co było przyczyną konfliktu - spór o podział łupu w postaci zdobytego bydła, czy też spór o kobiety, które Kastor i Polluks porwali w dniu ich ślubu z synami Afareusa. Przy czym te dziewczyny, które były wcześniej kapłankami Ateny i Artemidy, wyszły później za mąż za Dioskurów i dały im synów. A skoro tak, to mało prawdodpodobne, że porwanie córek Białego Konia (tak bowiem tłumaczy się imię Leukippos) było przyczyną śmierci Kastora. Po prostu Leukippos nagle zmienił sojusz na Spartę zamiast wiązać sięz Messeną. Poszło więc o podział zysków z jakiegoś przedsięwzięcia, a mówi się nam w tym przypadku o bydle, nijak nie wiążąc tego z iberyjskim srebrem.
Ale ja to powiążę. Bowiem mity mówią wyraźnie, że niejaki Herr Akles, działając na wyraźne polecenie jakiegoś północnego władcy, dokonał grabieży bydła Geriona. Czy jednak chodziło wyłącznie o bydło? A może te bydło ciągnęło przypadkiem wozy wyładowane srebrem?
Rodzi nam się coraz więcej pytań, ale jednocześnie okazuje się, że prawie wszystkie mitologiczne wątki są mocno ze sobą powiązane.
I że prowadzą, nawet nieświadomie, gdzieś nad Bałtyk.
tagi: rzym grecja bałtyk mitologia antyk zodiak iberia
|
|
Pioter |
| 31 lipca 2025 07:59 |
Komentarze:
|
chlor @Pioter |
| 31 lipca 2025 08:56 |
Tych Kurów czy Estów starożytni opisywali jako "lud niesłychanie prymitywny" o niezwykle spokojnym usposobieniu.
|
|
Pioter @chlor 31 lipca 2025 10:56 |
| 31 lipca 2025 09:01 |
I najlepszych hodowców koni. A ten "prymitywizm" wynikał z tego, że niezwykle drogi w Helladzie bursztyn tam wrzucano do ognia.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 31 lipca 2025 13:11 |
Czyli ten mit o grobowcu Zeusa u Kurów może być prawdą. Ciraz bardziej przekonuję się, że ci Helleniwie albo zrobili "kopiuj/wklej" od ludzi Boreasza albo sami pochodzą znad Bałtyku i żeby to ukryć sobie dopasowali lokalne greckie nazwy do oryginalnych. Bo Triję tez lokuję w cieśninie Sund, gdzieś na szwedzkim wybrzeżu. A zatem ucieczka Zeusa i spółki z Ur odbyła się najpraedopodobniej nad Bałtyk, który był i jest regionem strategicznym - bo pomostem pomiędzy M. Czarnym a Skandynawią i Wyspami Brytyjskimi.
Tu nad Bałtykiem.kręcono jakieś niesamowicie grube interesy.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 31 lipca 2025 15:11 |
| 31 lipca 2025 13:27 |
Też mi tak wychodzi z analizy mitów. Ale później była tu tylko pustka osadnicza i dlatego nic nie znajdziemy. Tylko po co Persowie po pokonaniu Scytów budowali na Prypeci fortece graniczne?
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 31 lipca 2025 15:27 |
| 31 lipca 2025 13:39 |
Bo to były no wiesz...takie skanseny, aby upamiętnić to i owo...:). A potem i tak przypisano te wszystkie "wały żmijowe" komu innemu. Persowie na Rusi? A w życiu! To już prędzej kosmici w Arizonie.
Czeka na teraz odkodowanie, które wyspy na Bałtyku odpowiadsły tym "greckim". Bo Bałtyk tych wysp też ma całkiem sporo.
|
|
OjciecDyrektor @OjciecDyrektor 31 lipca 2025 15:39 |
| 31 lipca 2025 13:39 |
Czeka nas teraz
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 31 lipca 2025 13:51 |
Ostatnio znalazłem ciekawy fragment w pracy "Benedyktyński klasztor w Sieciechowie według pism i podań miejscowych" ks. Józefa Gackiego (1871r.) który informacje te zaczerpnął z "Jadwiga i Jagiełło" K. Szajnochy.
"Są podania, że Wisła zacząwszy od rzeki Wieprza, po prawej stronie teraźniejszego swego koryta, nizinami pod lasem ryckim, na Mierziączkę, przez błota stężyckie, rokickie, klecińskie, życzyńskie płynąc, w okolicy Maciejowic wpadała do obecnego łożyská. Mówią także, iż ta sama Wisła szła od Góry Puławskiej koło Bronowic, Klikawy, Opatkowic, Gniewoszowa, przez Oleksów, Sławczyn, koło Zalesia, Woli klasztornej, Bąkowca, przez Mozolice, wedle Słowików, Brzeźnicy, Janikowa, Kozienici do teraźniejszego koryta uchodziła w Świerżach. Te same podania głoszą, iż na bagnach stężyckich z prawego brzegu, i na bielach sieciechowskich, z brzegu lewego dzisiejszej Wisły, kiedyś poznajdowano sterczące z mułu szczątki statków, nierównie większych niż te, które w naszych czasach mogą pływać po Wiśle.
Podania takie dowodzą, że Wisła rozlewając się przeszło na milę, jednocześnie zajmowała całą dolinę w granicach tu wskazanych. W jakiej epoce Wisła tak była szeroką, nie łatwo oznaczyć; zapewno wtenczas kiedy żadna z osad pomienionych jeszcze nie istniała, kiedy stan rzek polskich był nierównie wyższym od obecnego, kiedy morze Bałtyckie rozlewało się aż po Grudziądz, kiedy niejeden gród zdawał się jakby z jeziora wyrosły, do którego prowadziła kilkuset sążniowa grobla z kłodzin usłana (Szaj. Jadi Jag 1., 4-9 wyd. 2)."
Praca jest z 1871r. nie wiem jak duże były szczątki poznajdywanych statków. AI podaje ,że w XIX w. największe pływające po Wiśle były szkuty, ładowność 60-100 ton, długość 30-40m.
|
|
OjciecDyrektor @Gotoxy76 31 lipca 2025 15:51 |
| 31 lipca 2025 13:59 |
Józef Mackiewicz pisał, że owe łacy piaszczyste i mielizny na Wiśle to młody twór i efekt masowego wyrębu lasów na Pogórzy Karpackim i w damych Karpatach. Czyli, że przed XIXw tych łach nie było i Wisła była bardzo szeroką rzeką, choć mniej malowniczą niż teraz. W Sandomierzu kiedyś byl normalny port, w którym cumowały duże jednostki.
.
|
|
Pioter @Gotoxy76 31 lipca 2025 15:51 |
| 31 lipca 2025 18:37 |
Dzięki. Dość ciekawa informacja, na którą nigdzie nie natrafiłem
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 31 lipca 2025 15:39 |
| 31 lipca 2025 18:39 |
Niestety to nie będzie aż takie proste. Naukowcy badający mity Boreasza umieścili w Tracji, bo Bałtyk ich zdaniem jest za daleko.
|
|
MarekBielany @Pioter |
| 31 lipca 2025 19:23 |
Po Bliźniętach jest - w kolejce - Lew ...
i Panna ?
|
|
MarekBielany @OjciecDyrektor 31 lipca 2025 15:59 |
| 1 sierpnia 2025 19:37 |
:)
Nie tylko w Sandomierzu.
W podobny sposób zaczęto wycinać stacje, przystanki t.j. kolej ... chyba od połowy początku lat osiemdziesiątych ?