Kantzowa poszukiwanie Winety
Thomas Kantzow, kronikarz pomorski i sekretarz książąt Branima XI i Jerzego I, a później księcia Filipa I, postający stale w pobliżu pomorskiego dworu książęcego, opisał w swojej Chronik von Pommern, wydanej już po jego śmierci okolo 1550, wyprawy podejmowane od 1532 w celu odnalezienia ruin Winety. Opisy te wyglądają następująco:
Wtedy, gdy ktoś podąży z Wołgoszczy nad Pianą na ziemię Uznamską i przybędzie w okolice wsi zwanej Damerow, ktora znajduje się dwie mile od Wołogoszczy, to zobaczy jeszcze mniej więcej duże cwierć drogi na otwartym morzu spore kamienie i fundamenty; to morze tak daleko podmyło ląd. Tak i ja wraz z innymi popłynąłem tam i obejrzałem to dokładnie. Lecz nie ma tam żadnych murów, gdyż minęło zbyt wiele setek lat od zniszczenia, więc nie jest możliwe żeby mury mogły tak długo obronić się przed nieokiełznanym morzem.
Znajdują się tam jeszcze tylko duże kamienie fundamentów i leżą jeszcze tak jak w rządkach, jak pod domami i murami zazwyczaj leżą, jedne obok drugich i w paru miejscach jeszcze inne na górze. A wśród nich w niektórych miejscach są tak duże kamienie, że czasami wysoko na łokieć ponad wodę wystają, tak więc można o tym sądzić, że były to ich kościoły i ratusze. Lecz inne jeszcze kamienie leżały w szeregu i porządku, i pokazuja wyraźniej jak uliczki przebiegały wzdłuż i wszerz. A rybacy z miejscowości powiedzieli nam, że jeszcze pod piaskiem leży cały bruk, omszały i tak przykryty piaskiem, że nie można tego zobaczyć. Ale kiedy uderzyłoby się tam ostrym drążkiem, zapewne można by to poczuć, a kamienie leżą mniej więcej w ten sposób
Gdy tak pływaliśmy tu i tam podan fundamentami i zaznaczaliśmy położenie uliczek, zobaczyliśmy, że miasto było zbudowane podłużnie i rozciągało się ze wschodu na zachód. Tym czasem jednak, im dalej idzie się w morze, tym bardziej robi się ono głębsze. Dlatego nie można zobaczyć w całości pozostałej wielkości miasta. Ale to, co zobaczyliśmy, wskazuje nam, że było ono zapewne tak duże jak Lubecka albo i większe; następnie, że długie było zapewne na ćwierć drogi, a szerokość jego byłą większa niż szerokość miasta Lubecki.
I to ostatnio rozważa się jeszcze, że po zagładzie Winenty miasto Visby na Gotlandii stało się sławne i potężne, w co i ja głęboko wierzę.
Wspomnany w teście Kantzowa Damerow leży obecnie 50 km na zachód od Szczecina. Od Bałtyku dzieli go podobna odległość. Do Wolgastu z Damerowa jest dwukrotnie dalej. Nadal więc Wineda powinna być więc lokalizowana gdzieś w Zalewie Szczecińskim, niezależnie od tego, że Kantzow, lub późniejszy jego wydawca, zaszyfrował odległości podane w tekście kroniki.
Jeśli zaś przyjrzymy się okolicy Warpan (niezależnie czy będzie to Altwarp czy też Nowe Warpno) to zauważymy tam dość ciekawą zatokę.
która może spełniać warunki do umiejscowienia naszego poszukiwanego miasta. Czy jednak naprawdę w tym miejscu była antyczna Wineda pozostaje pytaniem otwartym.
tagi: antyk kroniki wenedowie pomorze wineda
|
|
Pioter |
| 7 sierpnia 2025 04:35 |
Komentarze:
|
chlor @Pioter |
| 7 sierpnia 2025 09:19 |
Może trzeba szukać na Łysej Wyspie? Dziwna jest - zupełnie płaska i pozbawiona roślinności tylko na środku kępka trzew (chyba dwa) i jakiś budynek raczej wspólczesny.
|
|
Pioter @chlor 7 sierpnia 2025 11:19 |
| 7 sierpnia 2025 09:45 |
Nie byłem tam. Patrzę po prostu z mapy, że to miejsce chyba najlepiej by się nadawało.
Skoro jednak Kantzow w XVI w znalazł zatopione ruiny, a samo jezioro ma (jak twierdzi ciotka Wiky) od 2 do 9 m głębokości, to może jakieś ślady by się udało znaleść. Tyle tylko, że obecnie to granica pomiędzy Polską a Niemcami, więc z poszukiwaniami może być różnie.
|
stachu @Pioter |
| 7 sierpnia 2025 10:22 |
Wieś Damerow leży na wyspie Uznam nad otwartym morzem, a otwarte morze to nie zatoka i nie Zalew Szczeciński. Kronikarz na pewno nie mylił otartego morza z Zalewem Szczecińskim.
|
|
Pioter @Pioter |
| 7 sierpnia 2025 10:39 |
Dzięki. Widać google mnie sprowadziło na złą drogę. ;)
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 7 sierpnia 2025 11:19 |
https://de.m.wikipedia.org/wiki/Vinetabank
Tu jest wzmianka na ten temat.
|
|
Pioter @Gotoxy76 7 sierpnia 2025 13:40 |
| 7 sierpnia 2025 11:47 |
W dzwon akurat nie wierzę, bo ten wygląda na co najmniej XV w, a Wineta została zniszczona przed rokiem 1000.
|
chlor @Gotoxy76 7 sierpnia 2025 13:40 |
| 7 sierpnia 2025 18:12 |
Pamiętam ten dzwon z dzieciństwa. Leżał w gruzach na samym dole dzwonnicy. Nad nim było widać wyrwane dziury w kolejnych piętrach.
|
|
Gotoxy76 @chlor 7 sierpnia 2025 20:12 |
| 7 sierpnia 2025 18:37 |
A piszą,że wyłowiony że Świny, czyli ściema.
|
chlor @Gotoxy76 7 sierpnia 2025 20:37 |
| 7 sierpnia 2025 20:33 |
Ze Świny raczej nie (chodzi o dzwon z kościoła św. Jakuba), był kilka razy przetapiany, ostatnia wersja istniejąca do dziś opisana w roku 1576. Mam jego zdjęcia z lat 60, tylko gdzie?
|
|
OjciecDyrektor @Gotoxy76 7 sierpnia 2025 20:37 |
| 8 sierpnia 2025 17:33 |
Czyli mamy czeski film...:)
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 8 sierpnia 2025 17:37 |
A ja bym uparcie szukał Winety gdzieś nad Odrą, bo tylko lokalizacja przy Odrze nadawała wagi portowi. Port nad 9twsrtym morzem.w tym rejonie nie miałby takiej potęgi, bo jego monopol łatwo można było ominąć. Portu przy ujściu Odry nie da się ominąć - ma on monopol na handel w całym dorzeczu 9dry, cxyli również kruszce z Karkanoszy/Sudetów.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 8 sierpnia 2025 19:37 |
| 8 sierpnia 2025 17:42 |
Niewykluczone, że przy tej wiosce podanej przez Kantzowa było jakieś miasto, zatopione przez morze. Mi jednak wydaje się (ale nie mam map odwzorowujących sytuację sprzed kilku tysięcy lat), że naprawdopodobniej była to wyspa Reiter na jeziorze Nowowarpieńskim. Nie byłem też w okolicy, żeby zobaczyć czy to realne, wiec mogę się mylić z lokalizacją, ale sama mapa (Zalew Szczeciński, Jezioro Warpieńskie, podwójny pas izolacji cieśninami od otwartego morza) wskazywała by te miejsce jako idealne.
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 9 sierpnia 2025 07:20 |
Na tą niemiecką jest zakaz wstępu, rezerwat ptaków błotnych. Łysa wyspa i Półwysep Podgrodzie to użytki ekologiczne (zakaz prac ziemnych).
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 9 sierpnia 2025 07:59 |
Reiter na mapie LIDAR. Czytałem ,że było tam gospodarstwo rolne i młyn.
Na Łysej nic nie widać ciekawego. Jakieś resztki wału od strony północnej?:
|
|
Gotoxy76 @Pioter |
| 9 sierpnia 2025 09:03 |
Ten obszar na którym znajdują się restzki zabudowań wygląda na uformowany sztucznie. Ma powierzchnię ponad 2ha.