-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Herulowie

Jakiś czas temu zastanawiałem się dlaczego Meklemburczycy przypisali sobie historię Wandalów. Doszedłem do wniosku wówczas, że nie mogli odtworzyć akurat swojej własnej z powodu zniszczeń dokonanych wojnami z Henrykiem Lwem. Ale chyba to nie tak całkiem proste. Bo wzmianki o Herulach znajdują się bowiem w dokumentacji biznatyjskiej już od III w ne - urywają się zaź po zniszczeniu Państwa Wandalów w Afryce.

Kim byli Herulowie? W duńskim języku mamy słowo earl oznaczające szlachica, które najprawdodpobniej znaczy dokładnie to samo do Herul czyli te słowo oznaczałoby szlachtę - w naszym przypadku Wenedów. 

Wiemy także od Prokopiusza, że Herulowie stanowili dość znaczną część armii Bilizariusza w trakcie walk w Afryce, ale najciekawsza wiadomość znalazła się akurat w Wojnach Gockich: 
W tej sytuacji Herulowie… po zabiciu włas W tej sytuacji Herulowie… po zabiciu własnego króla… wysłali niektórych ze swoich dostojników… na wyspę Thule, aby odnaleźli i sprowadzili kogo tylko mogli z królewskiego rodu. … Kiedy ci ludzie dotarli na wyspę, znaleźli tam wielu przedstawicieli królewskiego rodu, ale wybrali tego, który podobał im się najbardziej, i wyruszyli z nim w drogę powrotną. Ten człowiek jednak zachorował i zmarł, gdy dotarł do kraju Dani. Dlatego ci ludzie udali się po raz drugi na wyspę i sprowadzili innego mężczyznę, imieniem Datius. Towarzyszył mu brat, Aordus, oraz dwustu młodych Herulów z Thule.

Oczywiście jak zwykle nasi współcześni historycy nijak tego przekazu nie łączą ani z Wenedami z Meklemburgii, ani  z Islandią. A powinni. Mamy tu bowiem wprost napisane, że władcy Wenedów rządzili całym rozproszonym imperium z wyspy Thule (czyli z Islandii), a skończyło się to ... No własnie nie wiadomo kiedy.

Sagi norweskie mówią nam bowiem o tym, że pierwsi norwescy żeglarze (Naddoddr czy później Gardar i Floki), którzy do niej dotarli w IX wieku zastali tę wyspę bezludną. Źródła zaś iroszkockie opisują na Islandii działalność mnichów iroszkockich, którzy musieli opuścić swoje domostwa z powodu pojawienia się pogan. Jedyni poganie, którzy mi przychodzą na myśl to Ragnar Włochate Portki i jego towarzysze, czyli okres islamizacji Skandynawii.

Czy w tym właśnie okresie zerwano łączność pomiędzy Islandią a Meklemburgią? Od około 650 roku w Meklemburgii panowała już własna dynastia i nawet Nugent nie próbował przypisywać historii Wandalów do dziejów Obodrydów. Czyli zerwanie ciągłości władzy u Herulów musiało nastąpić wcześniej. Nie był to podbój dokonany przez Duńczyków w I w ne, o którym wspomina Saxo, bo Prokopiusz wyraźnie opisuje wydarzenia późniejsze o kilkaset lat i poszukiwanie na Thule dowódcy dla tego służącego w Bizancjum kontyngentu wojskowego, z rodu królewskiego właśnie z Thule. Wychodziłoby więc na to, że Islandia została zniszczona znacznie wcześniej, a jedyną siłą zdolną wówczas dokonać takiego zlecenia byli Sasi.

I pewnie w tym momencie Sasi działali jako sprzymierzeńcy Wandalów, skoro to właśnie w biznatyjskiej armii w Afryce znaleźli się Herulowie.

Tylko, że ten sprowadzony nad Łabę sprzymierzeniec w dłuższym rozrachunku okazał się akurat większym utrapieniem niż Wenedowie.

W tym czasie jako władca Wandalów nad Bałtykiem wskazywany jest Jan (530-550) o którym wiemy tylko tyle, że jego małżonka pochodziła z Norwegii i miała na imię Eufemia. Z samych imion władców wynikałoby, że co najmniej Wandalia była wówczas krajem chrześcijańskim. I że w jakiś sposób król Jan starał się przeciwdziałać duńskim i wenedzkim wpływom na Morzu Północnym. Jednak samodzielnie nie był wstanie zniszczyć zagrożenia wenedzkiego. Widać również, że to Wenedowie użyli Bizancjum do akcji przeciw Wandalom w Afryce. Więc pewnie i Wandalowie użyli przeciwko Wenedom jakiejś proxy wojny z identycznym skutkiem. Wniosek z tego jest także taki, że ówczesna granica Pomorza i Meklemburgii była tak silnie zmilitaryzowana, że żadnej ze stron nie opłacało się bezpośrednio wchodzić w konflikt z sąsiadem.



tagi: afryka  islandia  wandalowie  wenedowie  sasi  biznacjum 

Pioter
14 listopada 2025 10:10
41     1302    13 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Czarny @Pioter
14 listopada 2025 10:18

Być może było o tym wcześniej, ale nie znalazłem: czy Weneda i Wenecja mają coś wspólnego etymologicznie?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Czarny 14 listopada 2025 10:18
14 listopada 2025 10:23

Tak. Wenecję zakładali uciekinierzy z Aquilei. Na terenach osadnictwa Wenedów (Aquileia zresztą też) podbitych przez Rzym. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wenetowie

Oczywiście te trzy ludy, zdaniem historyków, nie mają zupełnie nic ze sobą wspólnego. Jam mam jednak na ten temat całkiem inne zdanie.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
14 listopada 2025 11:19

Czyli Krzyżacy w Gdansku w 1309 to tylko powtórka, recydywa. No ale kto miał o tym pamietac, jak to było 750 lat wcześniej? 

Wniosek z tego jest taki, że z najemnikami trzeba postepowac tak, że po wykonaniu zadania be,wzglednie trzeba ich rozproszyć i zdemobilizować. Inaczej ktoś inny ich wynajmie do swoich celów.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 11:19
14 listopada 2025 11:30

Tak. A to świadczy o tym, że książę Konrad nie uczył się historii - być może nie miał z czego.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Pioter
14 listopada 2025 13:20

Ja sprzyjam tym domysłom uważając je za ciekawe, a wręcz inspirujące nie tylko w dziedzinie historii.  Jeśli jest jakiś akademicki odpór, to - moim zdaniem - należałoby widzieć ten odpór spoza biurka z popiersiem owego Kunktatora (Kwintusa Fabiusza Maksimusa). Nauka bez poznawczej ciekawości, nawet agresywnej ciekawości, nie jest nauką w pełni.

Jak napisałeś, to nie tak całkiem proste. Na razie wykonujesz fantastyczną robotę porównując rozmaite wzmianki w źródłach z epoki i oświetlając ich możliwe wzajemne związki. Jednak przyjmujemy (ja tak!), że w sprawach, które dzisiaj nazywamy polityką, tamci ludzie, a w każdym razie ich elity przywódcze byli wysoko rozgarnięci; być może wyżej niż dzisiejsi, pożal się, politycy. Co więcej, przyjmujemy, iż ówcześni przywódcy byli wysoce sprawni w organizowaniu wysiłków zbiorowych. Powstaje więc pytanie o bazę tego wszystkiego.

Weźmy Egipt, czy Mezopotamię. Nikt nawet nie pyta dlaczego akurat tam? Tam bowiem lokalne warunki dawały wysoką szansę i wręcz rytm tych warunków zmuszał do podjęcia szansy. Ale taka Islandia (Thule)? Jaką szanse rozwoju ona dawała, że - jak przypuszczasz - w pewnym okresie stała się poniekąd centrum politycznej uwagi świata?  Tu proszę dokładnie mnie zrozumieć. Nie o to mi chodzi, że stamtąd wpływano na resztę świata. Chodzi mi o to, że ową Thule jakby interesował się cały ówczesny świat nie bardzo wiedząc, gdzie ona Thule jest! Co więc było elementem przyciągania tej uwagi świata, bo w żródłach obecność i wyrazy tej uwagi są poza dyskusją.

No więc, co przyciągało tę uwagę reszty świata? Oto jest pytanie!

Na tym tle pytanie "społeczno- gospodarcze": dlaczego akurat Islandia? Może przedtem były inne "islandie". Na przykład na Bałtyku. Gdybym miał się domyślać, to obstawiałbym na początek taką obszerną strukturę społeczną, która dla swojego bezpieczeństwa wytwarzała jakiś rodzaj jawnego centrum tajnie lokowanego (ukrywanego) poza normalnym zasięgiem innych. Tajnego i przez to nieosiągalnego dla innych i w tym sensie odpornego na zniszczenie lub na wrogie przejęcie. Zatem z aktualnej Thule takie centrum dowodziło strukturami "wysuniętymi" w obszary kontaktu z innymi cywilizacjami. Centrum mogło podlegać przeprowadzkom. Np. wskutek jego odkrycia, czy nadmiernego zbliżenia się cudzych cywilizacji.

Taka hipoteza (utajnienia lokalizacji centrum) ma ten interesujący walor, iż samodzielnie tłumaczy zarówno ówczesne "ponadnormatywne" zainteresowanie innych (gdzie ta Thule jest), a także tłumaczy dlaczego prawie nie ma źródeł z epoki poza cudzymi relacjami "ze słyszenia" a bywa, ze nawet ze słyszenia o pewności przekazu właściwej przy zabawie w tzw. "głuchy telefon".

Najpierw musimy zrozumieć, jaka możliwą funkcję dawała taka Thule. Na koniec pozwolę sobie na uwagę, iż struktury jawne zorganizowane w oparciu o tajne centrum są niezwykle odporne na ich zniszczenie, bo to wymaga zniszczenia centrum. W dzisiejszych czasach mamy taki problem ze strukturami amorficznymi. Jednocześnie takie centra mają wysoką zdolność do swojej "wylinki". Dlatego nie do zakwestionowania jest waga pytania, czy aby z Thule w końcu nie wyszła Wenecja? Przy powyższych uwagach i tak nie będzie dowodu na "tak", albo na "nie" .

Ale skoro pływa, ma pióra i kwacze, to dane coś jest kaczką. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
14 listopada 2025 13:45

Dlaczego Thule?

1. To był pierwszy przystanek na drodze transportu rodzimego żelaza z wyspy Disko. 

2. W miarę sensowna droga (fakt, okresowa) w handlu z Ameryką. Szlak południowy jest dłuższy i brak możliwości międzylądowania. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 13:20
14 listopada 2025 13:55

To przeniesienie władzy centralnej ns odizolowany obszar to po prostu gwarancja, ze żadni uzurpatorzy nie przejmą władzy w wyniku buntu. Na odizolowanym.obszarze są tylko ludzie, którzy są sciśle związani z władzą i zainteresowani tym, aby ona trwala

 I takie państwa, polozone nad wieloma wodami cos takiego powinny zrobic.

Przyklad ze wsólczesnosci - Indonezja przeniosla centrum administracyjne z Dżakarty na wyspę Borneo. Anglicy sami są na wyspie i sa wyspą dla siebie, odizolowani (to samo Japonia).

Wiec Thule nie jest cxymś wyjatkoeym, a jedynie doeodem, że takie mechanizmy obrony przed przewrotem,przed zmiana władxy, byly znsne od ZAWSZE. Homo sapiens sapiens byl i jest ZAWSZE taki sam. 30 rys lat temu taki sam sprzwny, jak i dziś. 30 tys lat temu taki sam.inteligentny, jak dziś. Te dxikusy z dżungli to aberracja homo sapiens sapiens -sztuczny, znieksztalcony, chów w warunkach skrajnej izolacji narzuconej siłą. Musimy z tym walczyc - dogmatem o "naturalnym stanie dzikości" homo sapiens sapiens. Nigdy tak nie bylo. Homo sapien sapiens to zawsze była cywilizacja i jakis stały rozwój (czyli gromadzenie wiedzy i doswiadczenia, a więc zawsze byla WYMIANA myśli i doświadczeń chocby tylko w wąskim  kregu wytajemniczonych).

 

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Pioter 14 listopada 2025 13:45
14 listopada 2025 14:35

Przyczyną handlowa wystarczy dla lokalizowania kolonii, faktorii, itd. A tu chodzi o centrum polityczno zarządcze. Poza tym, musiałaby zachodzić jakaś korelacja przenosin takiego centrum w związku z nowymi inwestycjami handlowo produkcyjnymi.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
14 listopada 2025 15:32

Tak tersz sobie myślę, że zagłada wenedyjskiego centrum w Thule to chyba ów mityczny Ragnarok z wikingowskich sag. 

zaloguj się by móc komentować


orjan @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 15:32
14 listopada 2025 17:24

Całkiem możliwe. Jeśli przyjmiemy, że pomysł na centrum władzy w poufnym miejscu jest trafny, to powstaje pytanie, jakbyś to urządził?

Ja np. nie trzymałbym tam wojska, bo silny garnizon też trzeba pilnować. Wystarczyłaby drużyna przyboczna, wystarczająca dla usunięcia załogi statku, któryby tam zabłądził. Nie wystarczyłaby jednak, gdyby po oceanie pętało się jednocześnie zbyt dużo statków (Wikingowie). Wtedy przeprowadzka, albo czekanie na katastrofę.

Nie prowadziłbym tam ośrodka handlowego, bo kupca trzeba i wpuścić i wypuścić. Wtedy, nie da się długo utrzymać tajemnicy. Dostęp powinien być tylko dla ścisłego grona. W takich warunkach powinno funkcjonować tego rodzaju centrum być może dostępne przez szczególnego rodzaju wtajemniczenia nawigacyjne jak w tej roboczo przez,Ciebie nazwanej szkole nawigacji przy ujściu Odry.

Wszystko, nawet młotek, musi być jakoś "ergonomiczne", inaczej jest łopatą, albo "papierem toaletowym".

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 17:24
14 listopada 2025 18:18

Tak. Tylko gwardia złozona z osob nalezacych do klanu. Ale osrodek tski musi byc zabezpieczany przez flotę, dowodzoną tylko przez zaufanych ludzi. Ta flota musiała być i stacjonować nieopodal centrum. Bo ktos misial bronic przed inwazją/desantem. Nie ma tak, zewojsk nie bylo - byly ale na okretach i w portsch, a z portow nikt nie mogl wyjsc bez specjalnej przepustki. Izolacja Japonii w XVIIw prxyjela cos w podobie, z tym ze tam chodzilo jeszcze o zabetonowanie monopolu dla Holendrów.

Tak wiec flota rozstawiona po Wyspach Owczych, Szetlandach, Orkadach i Norwegii pilnowala M. Połnocnego. Ale nie upilnowała. Dlaczego? Podejrzewam, ze czuli sie na tyle bezpiecznie, ze wyslali duza czesc floty na M. Środziemna, dla wsparcia Bizancjum. A atak nastąpil gdzies z okolic Irlandii, bo ktos tych Sasow przeniosl do Anglii i kakas czesc tam byla. No chyba że przyjmiemy wersje "hard", ze Sasi imitowali flote wenedyjską i zaatakowali z kierunku najmniej praedopodobnego, czyli od Norwegii. Ale wtedy misial byc jeszcze jeden wspólnik. Kto? Nie wiem. Jutowie? 

W kazdym razie flota mogli tylko bronic Thule.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter
14 listopada 2025 19:13

"Prokopiusz wyraźnie opisuje wydarzenia późniejsze o kilkaset lat i poszukiwanie na Thule dowódcy dla tego służącego w Bizancjum kontyngentu wojskowego, z rodu królewskiego właśnie z Thule. Wychodziłoby więc na to, że Islandia została zniszczona znacznie wcześniej, a jedyną siłą zdolną wówczas dokonać takiego zlecenia byli Sasi."

Czy nie przejęzyczyłeś się? Bo jeśli wyprawa do Thule jest późniejsza o kilkaset lat, zniszczenie Wenedów na Islandii mogło mieć miejsce znacznie później. Czy może masz na myśli to, że ich potęga się odrodziła po saskim najeździe? Za duży skrót myślowy.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 14 listopada 2025 14:35
14 listopada 2025 19:18

Najważniejsza chyba przyczyna przeniesienia centrum władzy to pacyfikacja Meklemburgii przez Duńczyków w czasach Frothona III, opisana tu: https://pioter.szkolanawigatorow.pl/dlaczego-mekleburczycy-ukradli-nasza-historie

zaloguj się by móc komentować

orjan @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 18:18
14 listopada 2025 19:18

To jest po prostu kwestia skali. Od pewnej skali zjawiska nie upilnujesz ani jego, ani siebie. Jeśli sam spowodowałeś nierównowagę, to sam sobie dopuściłeś się do szkody. To działa bezwzględnie.

Jeśli centrum władzy przenosiło się najpierw po okolicach Bałtyku, aby zawędrować do Islandii, to już najwyższy czas był zmienić metodę ukrywania centrum. Przez zamaskowanie się jakąś inną tożsamością pozorną.

Tu automatycznie pojawia się zagadka, jakie nowe typy organizacji innych niż państwowe pojawiły się w okresie przypuszczalnego zaniku centrum w Islandii? Nie dokąd przeprowadzili się, tylko w co się przekształcili?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Magazynier 14 listopada 2025 19:13
14 listopada 2025 19:20

Nie przejęzyczyłem się. Czasy Prokopiusza to czasy późniejsze o kilkaset lat od czasów Frothona III i pacyfikacji Meklemburgii opisanej przez Saxo. Mam na myśli to, że potęga Wenedów nie została zniszczona przez Duńczyków w I w ne.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 15:32
14 listopada 2025 19:22

Rangarok miał miejsce gdzieć przy Morzu Azowskim. To zupełnie inne bajki.

Na razie nie mam jeszcze pojęcia gdzie szukać jakichś informacji o tych wydarzeniach.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Pioter
14 listopada 2025 19:22

"Z samych imion władców wynikałoby, że co najmniej Wandalia była wówczas krajem chrześcijańskim."

Arystokracja, szlachta i pracujący na roli? Czy może tylko artystokracja? Groby ze szkieletami były wyposażone? Czy może i bogate i ubogie?

Inne pytanie. Ciekawe kto Wenedowie czy Wandalowie pływali pod żaglami biało-czerwonymi? Biało-czerwona bandera ...

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 14 listopada 2025 19:18
14 listopada 2025 19:24

W tym czasie właśnie pojawiają się Wikingowie z Ragnarem, a po zniszczeniu państwa Obodrydów przez Henryka Lwa pojawia się Hanza.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @orjan 14 listopada 2025 19:18
14 listopada 2025 19:26

W spółki handlowe i bankowe/ubezpieczeniowe?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Magazynier 14 listopada 2025 19:22
14 listopada 2025 19:27

Wenedowie bardzo mocno współpracowali z Fenicjanami. Były nawet prace naukowe w XIX w zrównujące te dwa byty ze sobą.

O Wandalach nie mam takich informacji. Jedyne wandalskie floty to te wspomniane na Morzu Śródziemnym oraz ta dokonująca inwazji na Skanię. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 14 listopada 2025 17:24
14 listopada 2025 19:31

Tu jest coś jeszcze: https://pioter.szkolanawigatorow.pl/hydacjusz-z-lemiki-o-wandalach-czesc-2

Hydacjusz wspomina o poselstwie z Galii przez Ocean do Wandalów. Prawdopodobnie pomylił Wandalów z Wenedami (to często się zdarzało) i poselstwo miało dotrzeć na Thule/Islandię.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter
14 listopada 2025 19:35

Z fotografii płynie jedna wiadoma o procesie technologicznym z czasem i temperaturą wiążące:

wywołanie,

przerwanie,

utrwalenie .

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 19:18
14 listopada 2025 19:37

W Hansę? Zaczeli udawać Sasów?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 19:37
14 listopada 2025 19:40

Hanza powstała w XII w. Natomiast te zniszczenie Islandii miało miejsce około VI w. 

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 19:37
14 listopada 2025 20:49

Trochę to przypomina Tolkienowskie Elfy.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Gotoxy76 14 listopada 2025 20:49
14 listopada 2025 21:24

Hmmm. Z peenością. A Sasi robią tu za hobgoblinów...:). Bo nawet broń hobgoblinów dziwnie podobna do tych zakrzywionych mieczy Sasów

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 14 listopada 2025 19:40
14 listopada 2025 21:25

No tak. Byl znak zapytania. Może cała kasa poszla na doposażenie hobbitów Ragnara? W końcu i tu i tam sojusznicy Bizancjum. 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Magazynier 14 listopada 2025 19:26
14 listopada 2025 21:31

Może po linii władzy pieniądza. Nie zdziwiłbym się, gdyby zauważyli rosnącą aktywność organizacyjną zakonów. Wkrótce zakony rycerskie. W ogóle, to prostą przeprowadzkę da się przeprowadzić dość szybko (teraz też), ale kosztem nieuchronnego rozgłosu. Ale przeprowadzka w połączeniu z "wylinką" wymaga czasu zanim nowy twór będzie powszechnie zauważony i odnotowany jako nowością "niewinny". Gdybym więc ustawiał chronologiczne ramy obserwacji, to w tym przypadku wziąlbym może rok 850 plus jakieś min. 150 lat. Wtedy nowa forma, ta z wylinki, powinna debiutować jako już potężna.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 14 listopada 2025 19:40
14 listopada 2025 21:32

Albo kasa mogła najpierw pójśc do tych Słowian, co w VIIw dotarli do Meklemburgii? W końcu za darmo nie walczyli, a i bron też ktoś musiał im sfinansować. 

Caly pochód Słowian to odcinanie szlaku dostaw z Wandalii do Gotów w Italii. Przeoczyli jednak po drodze Longobardów, ktorzy nagle zostali też mocno dozbrojeni i wpakowani do Italii. 

Ten VIw i VIIw to wyjątkowo wygumkowany okres. Strasznie niewygodny dla Bizancjum. Ciekawe dlaczego? Cała historiografia skupiona tylko na Justynianie Wielkim i troszkę na Merowingach. Reszta to "czarne dolne plecy". 

zaloguj się by móc komentować

orjan @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 19:37
14 listopada 2025 21:35

To byłby numer ogłupiający wszystkich dookoła. Nazwałbym to odwrotnym przejęciem.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 21:31
14 listopada 2025 21:35

Św. Benedykt dopiero zakładał swoj zakon w Italii. Sorry, ale nie mogli zauważyć zakonów. 

Mogło być tak, że skarb wpadł w rece Sasow, tak jak skarb Wandalów w Afryce wpadł w rece Bizancjum. I ten skarb był takim fundamentem ekspansji saskiej...byc może.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 21:35
14 listopada 2025 21:36

Skoro Kartagińczycy udawali Żydow po trzeciej punickiej....:)

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 21:35
14 listopada 2025 21:37

A Żydzi wówczas byli sojusznikami Rzymu przeciw Seleucydom

zaloguj się by móc komentować

orjan @OjciecDyrektor 14 listopada 2025 21:37
14 listopada 2025 21:43

To tak wskazałeś a propos jakoby prymitywu ówczesnych?  :) 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 14 listopada 2025 21:43
14 listopada 2025 22:16

Wskazałem, że podszywanie się pod sojuszników swoich katów to norma i nic nadzwyczajnego w organizacjach "rozproszonych"

zaloguj się by móc komentować

Mingus @Pioter
14 listopada 2025 23:24

Zastanawia mnie, panie Piotrze w Pana notkach brak watku sukcesji władzy. To najważniejsze do kontroli w długim dystansie. Czy pan uwaza ze to nie jest istotne, czy antyczni autorzy nie poruszali tego wątku. A moze ja nieuwaznie czytam?  

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Mingus 14 listopada 2025 23:24
15 listopada 2025 02:57

Oznacza to tyle, że nie mam nawet szczątkowych informacji w tym temacie, jeśli chodzi o Wenedów. O ile wątek Obodrytów (czyli tych, co zostali w Meklemburgii po masakrze urządzonej im przez Duńczyków w I w ne) jest pociągnięty przez Nugenta od 664, to z wcześniejszych władców znamy tylko tego, który w tej masakrze zginął - Strumik. To było gdzieś pomiędzy 5 a 10 rokiem naszej ery. Pomiędzy nimi w chwili obecnej jest całkowita pustka, a we wszystkich opracowaniach które widziałem, powstałych od XVI w, przypisuje się Wenedom (Herulom) władców Wandali.

Co do Wandalów to też mi te zestawienie aż tak dobrze nie gra. Niby lista władców jest kompletna od 320 pne do 664, ale większość z nich ma długość panowania po 60 lat lub więcej. Pozatym nie wystepuje w niej np Stylichon, o którym wspomina się, że po zabójstwie Radegasta został królem Wandali. Nugent, czy wcześniejsze o dwieście lat Roczniki Wandalów i Herulów przyjmują, że sukcesja zawsze szła po linii ojciec - syn.

Oczywiście to i tak znacznie lepiej i rozsądniej niż w przypadku Egiptu czy Mezopotamii, gdzie piersi królowie z list mieli władać po kilkanaście tysięcy lat.

zaloguj się by móc komentować

emirobro @Pioter
15 listopada 2025 03:14

“Kim byli Herulowie? W duńskim języku mamy słowo earl oznaczające szlachica, które najprawdodpobniej znaczy dokładnie to samo do Herul czyli te słowo oznaczałoby szlachtę - w naszym przypadku Wenedów.”

To zdanie zaiskrzylo seria skojarzen. Oto pare:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Herulowie
Według językoznawców, pozostałością po Herulach jest słowo jarl oznaczające wodza lub człowieka możnego w językach nordyckich oraz tytuł szlachecki earl w angielskim.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5088332/saga-o-jarlu-broniszu
"Niesamowity świat skandynawskich i słowiańskich wojowników. Królestwo mężnych rycerzy i okręty pełne dzikich zbrojnych drużyn."

"Sage o Jarlu Broniszu" napisal Wladyslaw Jan Grabski – syn Wladyslawa Dominika – autora reformy walutowej z roku 1924. https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Grabski

 

Rozczytywalem sie w tej sadze jako nastolatek i od jej lektury wciaz interesuje sie historia.

zaloguj się by móc komentować

Mingus @Pioter 15 listopada 2025 02:57
15 listopada 2025 16:30

Z tymi kilkusetletnimi czy tysiacletnimi żywotami to ciekawe. Kiedys zerknąłem na starobiblijne długie życie pod kątem kiedy taki delikwent mial dzieci. Bo jeżeli inaczej mierzono czas to np. Przy tysiącletnim życiu potomstwo miałby gdzies ok. 200 roku do powiedzmy 600 a jeżeli tyle żyli to ..... od 20 do 800.  Przy kilkudziesięcioletnich rządach mozliwa byla sztafeta pod tym samym imieniem bo nie sądzę ze dopiero Iwan groźny byl  innowacyjnym wynalazkiem. 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Mingus 15 listopada 2025 16:30
15 listopada 2025 16:43

Jest jeszcze inne wytłumaczenie. Że to wcale nie są opisywane lata słoneczne, tylko coś innego - np miesiąc lub czasem nawet dzień. Wtedy takie  32000 lat (w znaczeniu dni) to tylko 88 naszych ziemskich lat

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować