Flins - rzekome bóstwo słowiańskie
Gdy w wikipedii wyszukamy hasło Flins, to możemy przeżyć lekki szok.
A w zasadzie to nawet utrwalić się w pewności, że od XIX wieku żaden z naukowców nie czyta nawet tego, na co się powołuje.
Najlepsze jest chyba twierdzenie Jerzego Strzelczyka, że Według Eliasa Schediusa (1605–1641) imię bóstwa miało być w rzeczywistości zniekształconym imieniem rzekomego króla Wandalów: Vitzlauw (Wisław?)→Vlitzauw→Vlintz. Owszem Strzelczyk może tak twierdzić, bo praca Schediusa nie została jeszcze z łaciny na żaden współczesny język przetłumaczona, ale moim zdaniem jest tam napisane coś całkiem innego: Flins ku czci Wisława, Króla Obodrytów. Do tego ten zapis znajduje się w we wstępie przygotowanym przez ojca Eliasa Schediusa. Ale to szczegół.
Słowo Flins, wcale nie jest zniekształconym imieniem Wisława, a tylko słowem na określenie posągu władcy.
Lokalizacja tego posągu (Harz i Łużyce), zniszczonego przez niemieckiego cesarza Lotara III, a przez saskich kronikarzy określonego jako pogański bożek, wyklucza jednak przyjęcie tezy Georga Schediusa, że był to pomnik Wisława III, króla Obodrytów, panującego w Meklemburgii w latach 654-700. Był to więc jednak, jak podejrzewał Strzelczyk pomnik Wisława I, wandalskiego króla z I w ne, syna znanego nam już Hotera, który rozpoczął panowanie w 34 r ne. Ale niestety nawet Tomasowi Nugentowi nie udało się znaleźć niczego na jego temat. Saxo Grammatyk także nic nie pisze o Wisławie I, bo powraca do Słowian (Wenedów) i Polaków (Wandali) dopiero przy opisie panowania Frothona IV, wnuka Frotona III, a więc niezbyt pasującego do tego przedziału czasowego.
Przypatrzmy się jednak samemu opisowi tego pomnika zostawionego nam przez saskiego kronikarza: Bożek nazywał się Flins, ponieważ znajdował się na skałce, a wyglądał jak zmarły w długim płaszczu, w ręku trzymał laskę z płonącą pochodnią, a na lewym ramieniu miał wyprężonego lwa, który miał ich wskrzesić, gdy umrą.
Na jego podstawie nawet w XVIII wieku wykonano dość dobreą ilustracje: 
Oczywiście proponowany wygląd możemy sobie sami wybrać.
Bardzo ciekawy jest zapis w duńskiej wersji językowej: Flins był bogiem śmierci w mitologii wendyckiej. Flins prawdopodobnie oznacza "krzemień". A co jeszcze bardziej znamienne to całkowity brak wersji niemieckiej. Czyżby potomkowie Sasów nie chcieli się przyznawać do celowego niszczenia zabytków kultury Wandalów?
No dobrze. Ale wróćmy do opisu i ilustracji. Za pomocą lwa oznaczano finanse. Znamy go bardzo dobrze z Babilonu, Wenecji oraz Londynu. Czyżby to więc znaczyło, że w I w ne finansowym centrum świata była ówczesna Germania/Wandalia? I właśnie dlatego jej historia została całowicie wymazana?
Nie można tego całkowicie wykluczyć, skoro wiemy, że Olimp w tym czasie przesunął się z pierwotnej Niniwy, poprzez Tyr na Krym. Tym bardziej, że nie wiemy wiele o tym, gdzie akurat znalazło się finsnowe centrum óczesnego świata - pomiędzy Babilonem a Wenecją jest bowiem kilkusetlenia przerwa.
Czyżby więc Antyriusz zabrał ze sobą z Babilonu po śmierci Aleksandra Wielkiego coś więcej niż tylko oddział przyboczny Agryspidów?
tagi: finanse wandalowie babilon germania bóstwa
|
|
Pioter |
| 6 listopada 2025 05:08 |
Komentarze:
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 6 listopada 2025 07:16 |
Aleś teraz otworzył ocean domysłów...:)
Jeśli zabrał ze sobą "ludzi od robienia pieniędzy", to ten szybki rozwój potęgi wandalskiej robi się wręcz oczywisty. I wysokie technologie - zwłaszcza metalurgiczne - też wydają się oczywiste.
A to wszystko oznacza, że te mapki z dyslokacją "plemion" w Geemanii można wrzucić do sedesu. Bo okazuje się, że Wandalowie musieli zajmować znacznie większy obszar, niż dorzecze Odry i Wisły. Z Wandalów zrobi sobie Cherusków i inne stwory.
No i jeśli nad Bałtykiem byli bankierzy z Babilonu, to tym samym cały mit Rzymu pryska jak bańka mydlana, bo to Rzym był klientem Wandalów i to Rzym zabiegał o ich względy, a nie na odwrót. Wandalowie mogli się obejść bez R ymu. Rxym bez Wandalów nie przetrwałby. I stąd teraz rozumiem, dlaczego dano Wandalom najbogatszą prowincję rzymską - czyli Afrykę Północną. Cena, jaką płacił Rzym Wandalom była adekwatna do roli i znaczenia Wandalów. I myślę, że ożenek Mieczysława I w Trewirze z córką cezara to było absolutne minimum, jakie Rzym musiał spełnić wobec Wandalów.
Już tu na swoim blogu pisałeś, że Hunowie byli podporządkowani Wandalom. To dla wielu jakieś fantazje. Ale jeśli bankierzy z Babilonu mieli swoje centrum nad Bałtykiem, to mogli zrobić wszystko Wandalowie. A cała rywalizacja Wandalów i Gotów to rywalizacja Babilonu i Olimpu. A skoro wckońcu pod koniec IVw doszło do sztamy Gotów z Wandalami, to właśnie wtedy zawarto sztsmę między lwem a bykiem/feniksem. Bo od tej pory Olimpijczycy używają też symbolu lwa razem ze swoimi "ptaszętami" i "cielętami".
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 6 listopada 2025 07:25 |
Nie. Sztama Babilonu i Olimpu nie mogła byc wtedyvzaesrta, bo Hrnzeryk walczył z Bizancjum. Goci zostali więc kupieni przez aBabilon i współdziałali wtedy z Wężownikami.
Połączenie lwa z orłem musiało nastąpić znacznie później. Ale kiedy? Być może za czasów wikingów?
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 6 listopada 2025 07:29 |
Bo na północy Europy ten lew w herbach jedt bardzo rozpowszechniony. A z drugiej strony wikingowie realizowali politykę zgodną z interesem Bizancjum.
Hobbit Ragnar Lodbrok, muzułmanin z Mezopotamii, mógł więc być tym "brakującym ogniwem" pomiędzy "ludźmi a szympansami/hobbitami"...:)
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 07:16 |
| 6 listopada 2025 07:49 |
Czyli proponujesz zwrócenie tych map autorowi. Przecież je wymyślił największy nowożytny saski uczony filozof, zwany Sedes z Bakelitu. Wziął mapę z podziałem administracyjnym na prowincje (województwa), które nazwał plemionami i tak to zestawił.
Ostatnio czytając Nugenta oraz życiorys Stylichona dochodzę do dość ciekawych wniosków.
Radegat zginął na rozkaz Stylichona 23.06.406 roku. Nugent pisze, że w tym momencie Stylichon sięgnął po koronę Wandalów (czyli musiał pochodzić z rodu Asdlingów - królewskiego). 31.12.406 armia Wandalów pod wodzą Gedegisela przechodzi przez Ren. I wszyscy wiedzą, że było to na rozkaz Stylichona, ale nikt tych spraw nie łączy. Wszyscy piszą tylko o tym, że Stylichon miał zbyt wygórowane ambicje i chciał wżenić swego syna w dynastię cesarską Rzymu - nie wiadomo po co, skoro sam był w tę dynastię wżeniony. I po prostu w tym czasie ręcznie sterował całą rzymską administracją i armią.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 07:25 |
| 6 listopada 2025 07:51 |
Interesy centrów finansowych i interesy państw nie muszą się wcale pokrywać. A wiemy też przecież, że te centra (Olipm i Babilon) lubią się przemieszczać.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 07:29 |
| 6 listopada 2025 07:52 |
Te rozpowszechnienie to wpływ Danii. Tylko i wyłącznie
|
|
atelin @Pioter |
| 6 listopada 2025 08:35 |
"Na jego podstawie nawet w XVIII wieku wykonano dość dobreą ilustracje: "
Ciekawa jest ta wieża/pomnik/w sumie niewiadomoco - bo wygląda prawie jak pomniki poległych żołnierzy radzieckich. Jeszcze, ewntualnie, minaret.
Co rysownik w XVIII wieku miał na myśli? Bo taki nasz Matejko pełno symboli poukrywał.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 6 listopada 2025 07:49 |
| 6 listopada 2025 09:41 |
Czyli caly czas coś istotnego ukrywają o Stilichonie. T olkien zrobił z niego Sarumana. A Saruman byl niby najpotężniejszy ale został wykonczony przez podstęp hobbitów, ktorzy napuscili na niego Entów.
Godegisela też zabili przez podstęp. Ciekawe kto wtedy był nr 1 u Wandalów, skoro cała trójka (Radagast, Stilichon i Godegisel l) zginęła w zasadzie w tym samym czasie. To wygląda jak wym8ana figur w szachach, aby dać mata.
Z tym.Sedesem to znakomite...:).
|
|
Pioter @atelin 6 listopada 2025 08:35 |
| 6 listopada 2025 09:56 |
Nie wiem za bardzo. Wydawało mu się, że maluje boga śmierci
Pytanie raczej dlaczego ten drugi pomnik jest z krzyżem i stylizowany na Św Krzysztofa. Czyżby chrześcijaństwo dotarło na nasze ziemie wraz z wyprawą wysłaną przez Nerona po bursztyn? Takie zdanie wyraził np Szczęsny Morawski w książce Po jantar wydanej w 1894
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 09:41 |
| 6 listopada 2025 09:57 |
A ile mamy biografii władców Wandalii? Tylko Stylichona i Genzeryka.
Przy czym ta druga to tylko amerykańsko-pruska propaganda, a pierwsza to tylko punkt widzenia Imperium Romanum.
|
|
atelin @Pioter 6 listopada 2025 09:56 |
| 6 listopada 2025 10:24 |
Albo na św. Antoniego.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 6 listopada 2025 10:24 |
No i wychodzi mi z tego, że Dania stała się ciałem.operacyjnym bankierów z Babilonu akurat wtedy, gdy pojawił się hibbir Ragnar Lodbrok. I to był ten czas,,gdy Wandalowie przeżywali ciężki kryzys, otoczeni przez Słowian i wikingów, a do tego podzieleni (linia meklemburska i polska).
Można chyba śmiało powiedzieć,,że bankierzy z Babilonu cały czas siedzą w Kopenhadze i stąd te niezwykłe dzieje Danii, wraz z ich zamorskimi koloniami na Karaibach i w Indiach.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 6 listopada 2025 10:32 |
No i coś zaczynam.podejrzewać, że skoro u Żydów ważniejszy jest talmud babiloński (przed talmudem jerozolimskim), to znaczy że Żydzi trzymali (i nadal trzymają?) z bankierami z Babilonu. Oczywiście większość, a nie wszyscy, bo Żydzi byli wszędzie (tak jak Fenicjanie).
No i suma summarum musieli zawsze na końcu byc lojalni wobec Babilonu. I stąd ci "holenderscy Portugalczycy" w takiej Antwerpii, czy Amsterdamie...:). Bo skoro Babilon zawarł sojusz z Olimpem, to musiał mieć swoich przedstawicieli w bankach Olimpu.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 10:24 |
| 6 listopada 2025 10:41 |
Czytając Gesta Danorum mam wrażenie, że zaczęło się to właśnie w czasach Frothona IV, czyli gdzieś pod koniec I w ne (czyli już po śmierci Wisława I). Przy czym jeden z nich wymieniony jest z imienia i określony jako pirat, a cała jedna księga jest poświęcona właśnie jemu, a nie któremuś członkowi panującej duńskiej dynastii. Jak znajdę czas to opiszę jego działalność.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 6 listopada 2025 10:41 |
| 6 listopada 2025 10:46 |
Wandalów w Afryce też nazywano w Bizancjum piratami..;)
Ale robi się ciekawiej z tą Danią.
|
|
MarekBielany @Pioter |
| 6 listopada 2025 21:51 |
To jest trochę podobne do gry baseball.
Grę zaczyna miotacz trzymający kontakt z górką.
Od wzgórka do kolumny obu kamiennych.
Kolumny: jakie są lepsze graniaste czy kańciaste ?
P.S.
ten baseball dżordżdabljubusz porównał do innej gry w palanta.
|
|
maria-ciszewska @Pioter 6 listopada 2025 09:56 |
| 7 listopada 2025 16:30 |
Może się jeszcze kojarzyć ze św. Jakubem przez tę kaletkę pątniczą.
|
|
Magazynier @OjciecDyrektor 6 listopada 2025 10:32 |
| 8 listopada 2025 19:40 |
Pisałem ci ja o tym w Mekantylizmie.
|
|
Magazynier @Pioter |
| 8 listopada 2025 19:42 |
Gdyby Strzelczyk miał racji mógłbyś wołać mnie Flins. Flins Flinston...
|
|
Magazynier @Pioter |
| 8 listopada 2025 19:45 |
"Czyżby to więc znaczyło, że w I w ne finansowym centrum świata była ówczesna Germania/Wandalia? I właśnie dlatego jej historia została całowicie wymazana?"
Super!
|
|
Magazynier @Pioter |
| 8 listopada 2025 19:53 |
Krzemień był również środkiem płatniczym. Flins to chyba germańska nazawa krzemienia. Ale biorąc pod uwagę elastyczność granic etnicznych a w zasadzie nieistnienie ich. Mógł być również słowem wandalskim.
|
|
Pioter @Magazynier 8 listopada 2025 19:53 |
| 8 listopada 2025 20:24 |
Nie znamy wandalskiego. Znamy tylko gocki, ale Goci mieszkali poza Germanią.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 8 listopada 2025 20:24 |
| 8 listopada 2025 22:41 |
Coryllus pisał, że Dantyszek twierdził (czyli de facto cała polska ówczesna elita), że Wandalowie mówili po polsku.
Więc ta nieznajomość wandalskiego to chyba takie rżnięcie głupa przez akademię.
|
|
OjciecDyrektor @Magazynier 8 listopada 2025 19:40 |
| 8 listopada 2025 22:41 |
Mam, ale czeka w kolejce do przeczytania...:)