Działalność papieża Anterosa
Po dłuższym szukaniu udało mi się w końcu znaleść dość ciekawe opracowanie stworzone przez kardynała Cezarego Baronii, bibliotekarza Watykanu, wydane w Wenecji w 1603 roku. To Annalium Ecclesiasticorum czyli na polski Roczniki Kościelne. Kardynał Baronii opisuje w nich ważne wydażenia zachodzące rok po roku na podstawie dokumentów znajdujących się w Watykanie, zaczynając od chwili Narodzenia Pańskiego.
Dziś pokażę Państwu co napisał o żyjącym w III wieku papieżu Anterosie, moim zdaniem pochodzącym z wandalskiej rodziny królewskiej.
Papież Anteros, przeżywszy w pontyfikacie zaledwie jeden miesiąc, gdy w Rzymie srożył się cesarz Maksymin, został zwieńczony męczeństwem za imię Chrystusa przez Witaliana, prefekta pretorium, oraz Sabina, prefekta miasta, dnia 3 stycznia 236 r. n.e.. Euzebiusz w „Kronice” oraz w „Historii”, księga 6, rozdz. 22.
Tenże pilnie poszukiwał u notariuszy czynów męczenników i składał je w Kościele, z którego to powodu został uczyniony męczennikiem przez prefekta Maksyma. Księga o papieżach rzymskich.
Notariusze, to co działo się lub o czym mówiono z męczennikami poza barierkami [sądu], z wielką ostrożnością odnotowywali na tabliczkach zwykłymi znakami stenograficznymi tak szybko, jak to możliwe. Natomiast protokolanci, czyli notariusze publiczni, to co działo się lub o czym mówiono wobec sędziów wewnątrz barierek, przy zasłoniętej kurtynie, gdy toczyło się o nich przesłuchanie, notowali i wpisywali do akt, które w prowincjach nazywano prokonsularnymi. Odpisy tychże akt chrześcijanie, po zebraniu pieniędzy, zwykli wykupywać i starannie przechowywać pośród akt męczenników. Zresztą znaki, o których Euzebiusz w „Kronice” podaje, że zostały wymyślone niegdyś najpierw przez Tyrona, wyzwoleńca Cycerona, lub według Diona (hist. księga 33) przez Mecenasa, zawierały nie tylko słowa, lecz także całe zdania, tak abyś nie dziwił się lub nie uważał za niemożliwe, że spisane zostały długie mowy męczenników, które niekiedy odnajduje się wplecione w ich akta, choć nie można zaprzeczyć, że niektóre z nich zostały dodane później; z pewnością zaś, jeśli u sędziów obowiązywało prawo i czas na przedstawienie swojej sprawy był przyznany oskarżonym mocą ustawy, nie według liczby godzin, jak mówi Pliniusz (4. list 9), gdzie oskarżycielom dawano sześć [godzin], mogli wygłaszać przed nimi dłuższe mowy. Tę niezwykle szybką pracę notariuszy, nie tylko w spisywaniu akt męczenników, lecz także w publicznym chwytaniu dysput z heretykami i obopólnych zestawień, a także w spisywaniu czynów świętych Soborów, chwali niekiedy Augustyn (2. o nauce chrześcijańskiej).
Anteros, wyświęciwszy biskupa dla Fundi w Kampanii, został pochowany na Cmentarzu Kallista. Księga o papieżach rzymskich.
Fabian zostaje wyznaczony na następcę 13 dni później, 16 stycznia 236 r. n.e.; z ojczyzny Rzymian (patria Rom.), wybrany przez Ducha Świętego za sprawą gołębicy osiadającej na jego głowie, gdy toczyły się obrady nad wyborem, i natychmiast uznany przez wszystkich. Euzebiusz.
Z trzech listów, które krążą pod jego imieniem, pierwszy, rozmaicie skażony, uważa się za podrobiony, chyba że zostanie w nim najbardziej poprawione to, co zawiera o Nowacie i Nowacjanie; wiadomo bowiem, że wydarzyło się to dopiero pod Korneliuszem, jego następcą, co wynika z „Pontyfikału” w rozdziale o Fabianie i o Korneliuszu z listu Cypriana 49. 52. 76. oraz z 3. listu Pacjana do Symproniusza.
Gdy w Afryce wojsko wybrało Gordiana wraz z synami na cesarzy, a Senat ich zatwierdził, uznając Maksymina za wroga, Witalian, prefekt pretorium, oraz Sabin, prefekt miasta – ludzie najokrutniejsi i stworzeni na wzór charakteru Maksymina – zostają zabici. Capitolinus.
Pretorianie, stojący po stronie Maksymina, oraz lud nawzajem się wyżynają, a miasto zostaje podpalone przez żołnierzy. Capitolinus. Po zgładzeniu Gordianów przez Kapeliana, prefekta Numidii i Mauretanii, przez Senat wybrani zostają Klodiusz Maksym Pupien oraz Celiusz Balbin, aby objęli pieczę nad Państwem, przez których też dookoptowany został jako Cezar wnuk Gordiana, jeszcze chłopiec.
Senat wysyła posłów przez Cesarstwo Rzymskie w celu wezwania prowincji, aby odstąpiły od Maksymina. Capitolinus i Herodian.
Mamy więc napiętą sytuację wewnętrzną w samym Rzymie, oraz człowieka, który w tym trudnym okresie próbuje uporządkować na podstawie dokumentów procesowych, wszystkie dane o czczonych przez Kościół męczennikach. W zasadzie to papież Anteros próbuje tylko ustalić, czy ci, których nazywano męczennikami, rzeczywiście zginęli za wiarę, czy też nie zaplątali się między nich jacyś przestępcy. I w tym celu wykupuje z rąk pracowników rzymskiej administracji dokumenty procesowe.
To jest akurat ciekawa informacja. Pokazuje nie tylko to, że Rzym był strasznie skorumpowanym miejscem, ale także to, że do tajnych przecież (co wyraźnie zaznacza w swym tekście kardynał Baronii) dokumentów dostęp mógł mieć praktycznie każdy. Swoim postępowaniem papież Anteros pokazał przecież całemu rzymskiemu aparatowi bezpieczeństwa, że wystarczy garść miedziaków i tajne dokumenty zmieniają właścicieli.
Czy późniejsze lata przyniosły poprawę w rzymskiej administracji? Mało prawdopodobne. To były akurat problemy systemowe. Problemy, które po jakimś czasie doprowadziły do tego, że generałowie Imperium Romanum pochodzący z Germanii, podzieli je między siebie.
Dobrze Państwo czytacie. Generałowie Imperium Romanum. Tacy ludzie jak Genzeryk, Alaryk czy Teodoryk zaczynali swoje kariery jako generałowie wojsk kontyngentów najemnych Rzymu, a kończyli jako udzielni władcy konkretnych rzymskich prowincji.
tagi: kościół rzym męczennicy papiestwo wandalowie barbarzyńcy antyriusz
|
|
Pioter |
| 23 marca 2026 05:16 |
Komentarze:
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 23 marca 2026 06:27 |
Mediolan zdał.sobie sprawę, że jedynie wypromowanie obcych pozwoli na w miarę jako takie zachowanie tajemnic państwowych no i ich tajemnic handlowych. W końcu po 235 mamy okres zaciekłej walki wewnątrz IR pomiędzy Mediolanem a "Olimpem". Rozrost biurokracji za Dioklecjana oznaczał, że walka zakończyła się czasowym kompromisem, ale de facto podział imperium był już tylko kwestią czasu. I ten czas został wykorzystany na promocję Gotów, Wandalów, Swebów.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 23 marca 2026 06:27 |
| 23 marca 2026 06:40 |
Chyba tak. Ale to widać było już w sposobie w jakim po całym imperium poruszał się Apoloniusz z Tiany, a to czasy zaraz po Neronie i ręczne sterowanie cesarzami przez wywywiady Etiopii i Indii.