-

Pioter : Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków.

Czy Polanie siedzieli na polanie

Czyli w zasadzie o tym, dlaczego znaczna większość historyków nie potrafi korzystać z własnego rozumu.

Popatrzmy na powyższą mapę rzymskiej prowincji Panonia. Co tu rzuca się w oczy od razu? Rozlokowanie rzymskich obozów wojskowych wzdłuż granicy z państwem Markomanów i Kwadów. Na odcinku od Wiednia do Budapesztu znajdują się obozy dla czterech rzymskich legionów oraz około 25 mniejszych fortyfikacji. Wiemy doskonale, że jeden legion etatowo liczył około 6000 ludzi, a praktycznie ich liczba wachała się od 4000 do 4500.

Czyli praktycznie na odcinku granicy liczącym około 250 km znajdowało się przez cały czas w trakcie czterystu lat co najmniej 16 tysięcy legionistów i pewnie drugie tyle wojsk pomocniczych rozlokowanych w pozostałych garnizonach wdłuż granicy. Nikt w zasadzie tego nie neguje, a dane o miejscach stacjonowania legionów są doskonale potwierdzone w literaturze antycznej.

Czego nie widzimy? Nie ma wogóle nic po drugiej stronie Dunaju. Bo barbarzyńcy tam mieszakjący siedzieli na drzewach na pewno. Teoretycznie moglibyśmy tak do tego podejść, ale... posiadamy dane rzymskiego wywiadu, przekazane nam za pośrednictwem Tacyta, na temat armii Marbołda, z których wynika, że jego armia liczyła 60 tysiący zbrojnych oraz 15 tysięcy jeźdźców. Te dane też podają historycy bez żadnych zastrzeżeń, bo w końcu Tacyt to dość dobre źródło. Ale żadnych wniosków z tego nie wyciągają.

A jeśli zaczynają wyciągać wnioski na temat państwa Markomanów i Kwadów (Tacyt bowiem twierdził, że Kwadowie byli podporządkowani w federacji z Markomanami), to tylko takie, że była tam taka sobie armia.

Jak wielkie to było państwo? Markomanowie mniej więcej zajmowali całą Kotlinę Czeską, a Kwadowie w większości zamieszkiwali dzisiejszą Słowację. Na miejscu zaś dzisiejszych Węgier zjandowali się Jazygowie - niezależni od Markomanów.

No dobrze. Terytorium mamy określone. Państwo Marbołta zajmowało w przybliżeniu tereny dzisiejszych Czech i Słowacji. I w zasadzie co do tego faktu nie ma żadnych sporów. A ile tam mieszkało ludzi? 

I tu już zaczynają się problemy. Albo Tacyta te dane nie interesowały, albo rzymski wywiad nie dysponował takimi danymi. Spróbujmy więc sami to wyliczyć, znając wielkość armii Marbołta. I tu się mocno zdziwimy. Historycy bowiem przyjmują (nie wiem na jakiej podstawie), że do stworzenia armii w antyku wystarczyło zwołać pospolite ruszenie, więc proporcje są określane jako 1 żołnierz na 12 cywili. Wychodziłoby więc, że tereny dzisiejszych Czech i Słowacji dwa tysięce lat temu zamieszkiwało około 1,5 mln ludzi.

W zasadzie mógłbym się z tym zgodzić, gdyby nie pewien mały drobiazg. Tacyt napisał, że Marbołt dysponował armią liczącą 75000 żołnierzy. Nie pospolitym ruszeniem, tylko armią zawodową. Tak samo jak zresztą Rzym. A całe Imperium Rzymskie, liczące 60 mln mieszkańców było w stanie utrzymać jedynie 25 legionów, czyli armię zawodową liczącą około 250 tysięcy żołnierzy (wliczając w to także jednostki pomocnicze). Daje nam to około 0,4% ludnosci całego Imperium. Patrząc zaś na współczesne armie (np polską) to możliwości mobilizacyjne, czy to w czasach PRL, czy współcześnie planowane, pozwalają na zawodową służbę wojskową bez szkody dla gospodarki, gdzieś tak na poziomie 1-1,3%. Co zaś dzieje się w przypadku, gdy dane państwo przeszacuje swoje możliwości mobilizacyjne widzimy współcześnie na przykładzie Rosji, gdzie powoli zaczyna się rozsypywać cała gospodarka. 

Jaki z tego wniosek? Że skoro Rzym przez czterysta lat utrzymywał na granicy z państwem Markomanów stale ponad trzydziestotysięczny kontyngent, a państwo Markomanów nie tylko się nie rozpadło, ale potrafiło w przypadku konfliktu zbrojnego z Rzymem twardo odpowiedzieć, to tej ludności na jego terenie musiało być znacznie więcej niż 2 mln. Nawet przyjmując ostrożne szacunkowe dane (czyli te 1,3%) wyjdzie nam liczba jego mieszkańców około 6 mln. Z tym, że takie postawienie sprawy oznaczałoby, że państwo to było dwukrotnie wydajniejsze gospodarczo od Rzymu. Albo znacznie bardziej zmilitaryzowane. 

No dobrze. Wyszło mi z tych założeń, że co najmniej 6 mln ludzi mieszkało na terenach dzisjszych Czech i Słowacji. A ile mieszka tam ludzi dziś? Jeśli dodamy ludność Czech i Słowacji dziś otrzymamy liczbę około 16 mln. Czyli tak w zasazie powinniśmy przyjąć, że jakieś dwa tysiące lat temu tereny zwane przez Rzymian Germania Magna, a już co najmniej samo państwo Markomanów, zamieszkiwała około połowa dzisiejszej populacji.

To jednak tylko pierwsze założenie. Marbołt i jego następcy musieli stale na granicy z Rzymem utrzymywać porównywalne siły, czyli także około 32000 wojska. Gdzie więc była rozlokowana cała reszta z 75000? Na pozostałych granicach, ze Swebami (Saksonia), z Wandalami (Śląsk, Małopolska), z Herulami (Bawaria) oraz Jazygami (Węgry). Do tego także dochodzi rezerwa, gwardia króleska, ochrona szlaków handlowych, ochrona władz lokalnych, itp ...

Ale przypatrzmy się teraz kolejnej ciekawostce. Koszt uzbrojenia i utrzymania rzymskiego legionisty jest znany - to około 250 denarów rocznie. Markomanowie musieli więc ponosić mniej więcej podobne koszty, skoro dysponowali armią zawodową. Przeliczając daje nam to łącznie roczne utrzymanie samej markomańskiej armii w kwocie około 17,5 mln denarów. Wiemy także, że Rzym przeznaczał na utrzymanie swoich armii około 45% całego swojego budżetu, więc w miarę podobnie powinno być też w państwie Markomanów. Inaczej więc mówiąc budżet, który Marbołt i jego następcy mieli do dyspozycji to jakieś 35 mln denarów. A skoro znamy także wysokość rzymskich podatków (12%), to możemy oszacować całe PKB państwa Markomanów na 250 - 300 mln denarów. Znamy także siłę nabywczą rzymskiego denara równą dziś 15 euro, a więc te PKB państwa Markomanów odpowiadałoby jakimś 4 mld euro rocznie, czyli mniej wiecej 670 eurom na osobę, czyli cała gospodarka tego antycznego państwa Markomanów odpowiada w zasadzie gospodarce dzisiejszej Czarnogóry.

No dobrze. Aby taka gospodarka mogła wogóle funkcjonować musiała posiadać własny system finansowy (banki), własne szkoły, własny system transportowy, w końcu nawet bardzo mocno rozwiniętą biurokrację. 

Ale to tylko jedno z państw leżących na terenie Germania Magna, co do którego mamy jakieś szczątkowe dane, przekazane nam przez Tacyta.

A co z pozostałymi? Gdzie takich danych nie mamy? Może tam jednak była ta, tak bardzo ulubiona przez historyków od siedmiu boleści, pustka osadnicza?



tagi: rzym  antyk  germania  markomanowie 

Pioter
29 maja 2025 06:49
39     1830    14 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

piere11 @Pioter
29 maja 2025 07:12

Pustka, to u nich w głowie... i fatamorgana  ;)

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @Pioter
29 maja 2025 07:30

Świetnie się zaczyna!

Ciekawe do czego to doprowadzi. Mam nadzieję, że nie zmienią się podręczniki do historii. geografii, ekonomii, itd.

Najlepiej jednak wycofać te przedmioty z nauczania i... po kłopocie. :)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @piere11 29 maja 2025 09:12
29 maja 2025 07:30

Wychodzi mi, że PKB Imperium Romanum w tym czasie to około 2000 euro na osobę, czyli całą rzymską gospodarkę można porównać do dzisiejszej Nigerii.

Ale to był przecież szczyt cywilizacji niedostępny dla barbarzyńców

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Andrzej-z-Gdanska 29 maja 2025 09:30
29 maja 2025 07:32

Do niczego. Kto to widział, żeby logikę i obliczenia matematyczne wprowadzać do nauk historycznych. Żeby to jeszcze dało się jakoś wytłumaczyć magią albo innymi czarami, to możeby to wykorzystano.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Pioter
29 maja 2025 07:32

Myślę, że "pustka osadnicza" pojawia się na terenach Polski i rozprzestrzenia wówczas, gdy kilka tys. lat temu zaczęto spalać ciała zmarłych i tak znikły cmentarze. Ludność słowiańska czy prapolska (można i inaczej nazwać) pozostawiła po sobie cmentarze ze szkieletami, a potem nagle "zniknęła", bo nie było tworzonych nowych tego rodzaju cmentarzy. Dziwnym jednak trafem, gdy na jakiś czas przychodziły na nasze ziemie plemiona germańskie, to wśród pochówków znajdują się i takie, które genetycznie są identyczne z miejscową (niby nieobecną) ludnością. A kiedy nieco ponad tysiąc lat temu znów zaczęto ciała grzebać w ziemi, pobrany materiał genetyczny wskazuje wciąż na tę samą miejscową ludność, oczywiście z uwzględnieniem drobnych mutacji oraz na ludność napływową przez te kilka tysięcy lat. Proszę mnie poprawić, jeśli się w czymś mylę, ale z tego co można się dowiedzieć w internecie, to taki nasuwa się obraz.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Trzy-Krainy 29 maja 2025 09:32
29 maja 2025 07:37

Nie o to mi dziś chodzi, a o celowe zaniżanie wielkości populacji. Całą Germanię (czyli Niemcy, Danię, 3/4 Polski, Czechy, Słowację i Węgry) zdaniem historyków zamieszkiwało około 14 mln ludzi. Moim zdaniem na tym terenie żyła poulacja porównywalna z populacją Imperium Rzymskiego, czyli około 60 mln ludzi.

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Trzy-Krainy 29 maja 2025 09:32
29 maja 2025 07:52

Racja, jakieś ślady jednak zostały.

"W Śremie zajechał go (Jagiełłę) posłaniec od Ernesta arcyksiążęcia austryackiego ze zapytaniem , czy to prawda, że w krajach jego sama ziemia wydaje garczki i różne naczynia, jak to na dworze wiedeńskim utrzymywał Jan Warszewski. Król Jagiełło wyjechał z owym posłańcem na pole nochowskie (Mochowo o. Śremu) i kazał mu nakopać popielnic słowiańskich, które podówczas i aż do XVIlIgo wieku w Polsce za samorodne naczynia uważano."

Na "pustkę osadniczą" mi to nie wygląda. :)

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Gotoxy76 29 maja 2025 09:52
29 maja 2025 07:53

Nochowo o. Śremu miało być 

zaloguj się by móc komentować


piere11 @Pioter 29 maja 2025 09:30
29 maja 2025 08:21

No, pokutuje cały czas, że ci barbarzyńcy traktowani są w znaczeniu współczesnym... a nie jak to pierwotnie z  łac. barbarus „cudzoziemiec”... I wyobraźni też nie wystarcza... 

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Trzy-Krainy 29 maja 2025 09:32
29 maja 2025 08:28

przychodziły na nasze ziemie plemiona germańskie
 

plemiona germańskie - to jest właśnie poplątanie z pomieszaniem 

Tak jak Prusy, wszystkim kojarzą się z Niemcami, a Prosowie to ulecieli z dymem...

zaloguj się by móc komentować

piere11 @Pioter 29 maja 2025 09:37
29 maja 2025 08:29

I to właśnie nie mieści się niektórym w głowach...

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Pioter
29 maja 2025 09:03

Mnie zastanawia jedno. Nie da się zarządzać taką armią, bez zaplecza gospodarczego i przede wszystkim administracji, choćby i szczątkowej. A gdzie administracja, tam rejestry, zapisy itd. Gdzie się to wszystko podziało? Nie zachowało się nic, choćby i w formie szczątkowej?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @mniszysko 29 maja 2025 11:03
29 maja 2025 09:28

Też mnie to zastanawia. Tym bardziej, że mamy w antycznych źródłach dane o misjach dyplomatycznych rzymskich do różnych państw Germanii, oraz oraz opisy pobytu ich dyplomatów w Rzymie. Nawet gdzieś mi wpadł w oko tytuł traktatu jakiegoś antycznego autora o stusunkach dyplomatycznych pomiędzy Germanią a Rzymem, ale uwaga była przy tym, że "traktat zaginął"

Kolejna sprawa to obsługa handlu, bo państwo konkurujące z Rzymem i toczące z nim wojny nie mogło sobie pozwalać na używanie rzymskich monet, głównie z powodu propagandy na nich zawartej. Mamy późniejsze (gdzieś o tysiąc lat) informacje, że na tym terenie płacono płótnem. Wykopaliska archeologiczne pokazują nam żelazne, miedziane i bursztynowe krążki, które mogły służyć za drobne. Ale obsługa takiej armii i tak wymaga weksli. 

Nie wierzę, że nic nie dotrwało do naszych czasów. Ale my nic o tym nie wiemy z jakiegoś powodu.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @piere11 29 maja 2025 10:28
29 maja 2025 11:19

"Plemiona germańskie" - z pewnością tak powinienem to napisać.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Gotoxy76 29 maja 2025 09:52
29 maja 2025 11:22

Nie jest to pustka osadnicza, ale "pustka osadnicza". Może niezbyt jasno wynikało to z mojego komentarza.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Pioter
29 maja 2025 11:25

Twoje szacunki ilościowe i "kosztowe" są wiele mówiące. Skoro zaś - jak słusznie zauważa o. @mniszysko - dokumentacja, nawet ta gospodarcza, przepadła, to pozostają Twoje szacunki jako kierunkowe poszlaki. Poszukiwania historyczne i związane hipotezy przepadku dokumentacji powinny pójść ich tropem.

W zakresie przepadku dokumentacji, to chciałbym zwrócić uwagę na zaznaczone w cytowanej mapie rzymskie umocnienia mocno na wschód od Dunaju a usadowione na wschodniej granicy terytorium Jazygów. NB.: Rzuca się w uszy zbieżnośc nazwy tego ludu z nieco późniejszymi i do dzisiaj trwającymi Jazydami.

Otóż te umocnienia nazwane są na mapie Limes Sarmatiae. Mapa zaś obejmuje czasy chyba nie późniejsze, niż do II w. naszej ery. Ja rozległość tych umocnień "z automatu" skojrzyłem z tymi, o które rozbiła się Niemiecka ofensywa na Łuku Kurskim :). Gdy więc podnosisz kwestię ekonomicznej wydolności (kosztów) trzymania rzymskich granic, to ten Limes Sarmatiae dopiero oddaje skalę.

Wspomnieć też wypada, że ten Limes raczej nie był właściwą rubieżą obrony, lecz prawdopodobnie strategicznym pasem przesłaniania właściwej rubieży na Dunaju. To też podkreśla rozmiar zamierzenia fortyfikacyjnego. Warte uwagi jest, że taki rodzaj umocnień nawet teraz trwale pozostaje w przyrodzie nie traci więc całej swej wartości militarnej mimo jego opuszczenia i częściowej ruiny.

Teraz, wracając do uwag o. @mniszysko o przepadku dokumentacji, to próby wzmocnienia i utrzymania Limes Sarmatiae plus późniejszych umocnień budowanych jeszcze dalej na wschód, przyjęło na siebie Cesarstwo Wschodnio Rzymskie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Roman_Gothic_Walls_Romania_Plain.svg#/media/Plik:Roman_Gothic_Walls_Romania_Plain.svg/3

Ja więc postawił bym tu tezę, iż cała wcześniejsza dokumentacja przepłynęła do Konstantynopola i z biegiem czasu podzieliła los wszelkich tamtejszych dokumentacji. Skoro jednak sam podniosłem tezę o względnie trwałej wartości militarnej umocnień terenowych, to byłbym skłonny przyjąć, że dokumentacja ta jako militarna była szczególnie chroniona a jej kopie były likwidowane. Rozszerzyłbym to przypuszczenie, że z upadkiem Konstantynopola przejęli ją Turcy. Tam bym szukał.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 29 maja 2025 13:25
29 maja 2025 11:44

Przed Turkami byli tam Wenecjanie, którzy wywieźli wszystko co wartościowe było w Konstantynopolu. To raz, a dwa - nie chodzi nam o dokumentację rzymską, bo coś z niej do nas trafia w różny sposób. chodzi o dokumentację wytwarzaną przez państwa Germanii.

Jazygowie sami byli ludem sarmackim, koczowniczym i stepowym. Miasta na pewno istniały na tym terenie, ale zarówno struktury mobilizacyjne jak i taktyka walki była zupełnie inna niż Rzymian czy Markomanów. Te umocnienia wyglądają tylko zbudowane przez Rzymian przeciwko Kwadom i Dakom na ziemi Jazygów, ale musimy sobie uświadomić, że jednym z najwyższych odznaczeń wojskowych Rzymu była corona muralis, którą nadawano za zdobycie okopów nieprzyjaciela. W walkach piechoty okopy raczej stosuje się w sytuacji, gdy używana jest głównie broń miotająca. Gdyby to były rzymskie okopy, to by oznaczało, że taką bronią w dużej ilości dysponowali Markomanowie. Ale to równie dobrze mogą być linie obronne Daków i Markomanów przed Jazygami.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Pioter 29 maja 2025 13:44
29 maja 2025 12:15

Niekoniecznie: pas przesłaniania

Jeśli nawiązałeś do zdobyczy Dandolo, to oni zabierali rzeczy wartościowe z handlowego / majątkowego punktu widzenia Wenecji. Gdyby w Konstantynopolu istniała taka dokumentacja, to z pewnością jako wydzielona i gdzie indziej, niż w ogólnych archiwach. Względnie krótkotrwałe penetrowanie weneckie mogło, ale nie musiało tam dotrzeć.

Gdy zaś chodzi o tematycznie szczególną dokumentację możliwie wytwarzaną przez państwa Germanii, to najpierw należałoby zapytać, ile i co z ichniej ogólnej dokumentacji przetrwało do naszych czasów. Poza tym wątpię, czy politycznej i administracyjnej strukturze Germanów w ogóle istniało coś takiego jak scentralizowanie archiwów. Sądziłbym raczej (tak na wyczucie), że każde plemię, jeśli już, to tworzyło odrębne archiwa według swoich, indywidualnych potrzeb. To musiało potem skutkować w trwałości przechowania.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 29 maja 2025 14:15
29 maja 2025 12:28

Sam opis armii Marbołda pokazuje, że nie było czegoś takiego jak plemiona. W oryginale u Tacyta jest słowo gents które ten stosuje także przy opisie Partów, a jakoś nikt nie twierdzi, że Partowie to byli barbarzyńcy.

Co do samych Markomanów to ich państwo najprawdopodobniej zostało zniszczone w okolicy VI wieku przez Czechów, którzy później zaczęli odtwarzać te państwo pod wodzą niejakiego Samona, którego wszyscy uważają za kupca frankijskiego. Spodziewałbym się więc, że jakaś dokumentacja może znajdować się w praskich archiwach czy muzeach, ale niekonicznie musi być ona znana szerszemu gronu.

Poza tym utrzymanie tak dużej armii (75 tys żołnierzy) świadczy o tym, że państwo Marbołda było silnie scentralizowane i miało sprawny aparat skarbowy - to zaś świadczy o tym, że musiały istnieć dokładne zapisy o tym kto ile jest winny, oraz kto ile ma ze skarbu pobrać.

Tak tylko przy okazji przypomnę, że Cezar walcząc w Galii zdobył dokumentację armii Swebów liczącej 30000 ludzi, gdzie zapisane były greckimi literami ich imiona (czyli prawdopodobnie były to listy służące do wypłaty żołdu).

zaloguj się by móc komentować

orjan @Pioter 29 maja 2025 14:28
29 maja 2025 13:00

No, ale w sumie niedługo później silną armię i to ofensywną utrzymywał nasz Chrobry. I co z tego zostało w dokumentach natury logistyczno gospodarczej? 

Ja nie przeczę, iż sam fakt posiadania stałej a sporej siły zbrojnej dowodzi, sam z siebie, sprawności organizacyjnej, a nawet poziomu ucywilizowania. Jednak w ówczesnych ustrojach utrzymanie takich armii mogło być wystarczające w systemie danin rzeczowych. Np. wieś Szczytniki, obowiązkowo wytwarzająca tarcze, w ogóle nie musiała prowadzić żadnej ewidencji pisemnej. Miała mieć pełny magazyn na wypadek, gdyby oddział królewski przejeżdżał. Ten sobie brał i jechał. Zapisy wtedy są mocno szczątkowe, bo wieś jest majątkiem wojskowym razem z mieszkańcami. To samo, odpowiednio, mogło dotyczyć wszelkich danin logistycznych. Jak było mało, to zostawało "samozaopatrzenie się" wojska w terenie.

Gdyby chodziło o obowiązkową, a szczegółową pisemność rejestrowania obrotu jak wyżej, to po obu stronach czynności odbiorczo wydawczej musiałby występować piśmienny urzędnik. Może ówczesny Rzym dałby radę.  

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @orjan 29 maja 2025 15:00
29 maja 2025 13:17

Te niedługo to jakieś tysiąc lat tylko. I mniej więcej wiemy dlaczego u nas brakuje dokumentacji.

Możemy przyjąć, w miarę sensownie, że z tego samego powodu brakuje dziś dokumentacji Markomanów. 

To, że ich brakuje, nie wynika z tego, że nikt ich nie tworzył, a z tego, że zostały zniszczone w najazdach czeskich. 

Ciekawe tylko, że o ile możemy te wyjaśnienie przyjąć dla Wandalów i Markomanów, to już dla Herulów, Cherusków, Swebów, Wenedów czy Estów takiego wyjaśnienia nie da się przyjąć. Tam Czesi nie dotarli. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 29 maja 2025 15:17
29 maja 2025 18:38

To jest w Bibliotece Focjusza ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @MarekBielany 29 maja 2025 20:38
29 maja 2025 18:56

Nie. To jest tylko dedukcja na podstawie danych Tacyta.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Pioter 29 maja 2025 20:56
29 maja 2025 19:03

Focjusz był wydany ratami.

?

 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Pioter
29 maja 2025 19:23

Chyba tak. To cztery księgi w polskim wydaniu

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
29 maja 2025 20:01

Mam dla Ciebie jeszcze poważniejszą zagadkę, od której głowa mi puchnie. Najazd Brzetysława wyczyścił nam archiwa i historię "przed Mieszkiem". Ale sporo ludzi przeżyło. Pytanie za miliard - dlaczego nikt nie spisał lub nie przekazał w tradycji ustnej późbiej spisanej, chociaż pobieżnie zdarzeń i całej historii Piastów (choćby od tego pierwszego Piasta)? Myślę, że takie dokumenty były. Tym czasem mamy jako pierwsą kronikę Kadłubka, którą wszyscy historycy dezawuują l 

Kto pilnował, aby nikt niczego nie pisał o dawnych dziejach za Kazimierza Odnowiciela, Śmiałego i Hermana?

A Ty się zastanawiasz, gdzie ukryto historię "barbarzyńców ..:). Dla mnie jest jasne,,że Bizancjum to zrobiło, bo gdyby zostawiło tych innych barbarzyńców i ich dokumenty, to z łatwością możnavt odtworzyć historię Wandalów. Bo były takie powiązania i zależności gospodarcze, że wszyscy byli klientami wandalskiej produkcji zbrojeniowej.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
29 maja 2025 20:10

A w średniowieczu, tak ok. Xw. doszli jeszcze Niemcy jako żywornie zainteresowani tym, aby tych barbarzyńców przedstawiać jako takich swoich prymitywnych przodków, bo wtedy blask/splendor nowych niemieckich dynastii cesarskich był większy. W przeciwnym razie zaczęto by porównywać państwa z antyku i średniowiecza, a to porównanie nie wyszłoby imponująco dla rzeszy niemieckiej. I cała propaganda poszłaby na grzyby.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
29 maja 2025 20:40

I jeszcze o Markomanach. Mnie wychodzi, że oni zostali dowiezieni do Czech statkami poprzez Łabę i ich zadaniem było przecięcie/odcięcie Wandalów od Rzymu. Ten sam numer potem zrobiono ze Słowianami w VIw., tylko że Słowian dowieziono statkami do delty Dunaju.

Marbołd mógł w związku z tym być takim tymczasowym najeźdźcą i podbite terytorium zwyczajnie eksploatował - tak sądzę. Choć nie wykluczam, że coś rozwijał. Ale przykład Hunów skłania raczej do podobnego sposobu utrzymywania się. Mnie w tych wojnach markomańskich zastanawia to, iż spacyfikowano tych Markomanów, a mimo to Kommodus wycofał legiony na południe od Dunaju i nie utworzono nowych prowincji Rzymu, bezpośrednio przylegających do Wandalów. Wniosek mam raki, że Wandalowie przejęli wówczas ścisłą kontrolę nad Czechami i Słowacją i byli gwarantem spokoju. No ale od wschodu, od Mołdawii zaczęli napierać Goci i w IIIw Rzym i Wandalowie musieli się ostro bronić i walczyć w Dacji.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 maja 2025 22:01
30 maja 2025 02:59

Spisali, bo przecież Kadłubek z czegoś korzystał. Zresztą znamy też kronikę Dzierżwy, która mimo, że powstała później, zawiera niezależne od Kadłubka relacje. Jakieś okruchy dziejów więc mamy.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 maja 2025 22:10
30 maja 2025 03:03

Później nawet. Germania  Tacyta została ewidentnie zafałszowana na polecenie papieża Piusa II w zakresie opisu życia Germanów, a czytając ją ma się wrażęnie, że niektóre fragmenty są celowo ucięte (np opisujące Wandali)

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 29 maja 2025 22:40
30 maja 2025 03:07

Istninie takiej armii w tym miejscu oznacza samo przez się, że Wandalowie musieli mieć przy granicy z Markomanami siły co najmniej równorzędne, i to przez cały okres trwania zagrożenia, czyli co najmniej 400 lat. Tego bez sprawnej administracji i skarbowości (centralnego zarządzania) nie da się po prostu zrobić. To raz. A dwa - takiej armii nie da się powołać i utryzmywać przez długi czas, jeśli ludność danego terytorium jest niewielka.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter 30 maja 2025 05:07
30 maja 2025 04:14

Czyli wtedy mieliśmy taki wyścig zbrojeń i tak mocno zmilitaryzowany region, że mała bania....:). I wszystko to byli "zbieracze jagód i grzybów" ewentualnie "prymitywni rolnicy". Ileż kasy na to wszystko szło? A jeszcze handel cały czas trwał, choć kupcy musieli wtedy kręcić niezły slalom-gigant.

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 30 maja 2025 06:14
30 maja 2025 05:13

Był wyścig zbrojeń, były wymuszenia, była sprawna dyplomacja. I były też nakładane embarga handlowe.

Np opowieść z Pliniusza o pewnym ekwicie, który przywiózł ogromne ilości bursztynu dla Nerona to opowieść o tym, że nagle handel bursztynem się zatrzymał. A skoro ten nieznany nam z imienia ekwita jednak bursztyn przywiózł to znaczy, że Estowie go nadal sprzedawali. Z tego wniosek, że zatrzymać go mogli albo Wandalowie, albo Markomani. Moim zdaniem zrobili to Markomani, którzy i tak mieli w tym czasie bardzo napięte stosunki z Rzymem.

A najciekawsze w tym jest, że to właśnie Rzym przegrał ten wyścig zbrojeń z państwami Germania Magna. Cała zaś historia, która do nas dotarła wygląda tak, jakby w roku 2500 opisano lata 1945-95 wyłącznie z punktu widzenia Moskwy, jako świetlany okres w dziejach, który nagle nie wiadomo z jakiego powodu się zawalił i barbarzyńcy na terenie zarządzanym przez ZSRR założyli kilkadziesiąt nowych państw.

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @Pioter
30 maja 2025 05:25

Gdzieś czytałem,że były okresy w których mała bursztynowa figurka mężczyzny była więcej warta niż niewolnik. Czyli jak już wiemy 2-3 krowy.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Pioter
30 maja 2025 05:30

Dokładnie tak. Wciskają nam kit, że Rzym to była potęga i szcxyt cywilizacji, bo sxybko ekspandował. Ale już wyjaśnienia dlaczego w takim razie nie wchłonął tej "prymitywnej" północy są wykwitem jakiejś starczej demencji.

Dobrze, że chociaż o Partach nie pisali tak, jakby to byli podludzie. 

Ale z jakiego powodu jest do dziś tak wielkie i trwałe embargo informacyjne na starożytne dzieje naszego regionu (łącznie z Rumunią)? Jedynie co mi przychodzi do głowy to to, iż ten region zawsze miał, ma i będzie miał ogromne znaczenie dla światowego handlu i ujawnienie prawdziwej jego historii ujawniłoby od razu istnienie tych ukrytych organizacji kupieckich i ich metod. Rzym i Grecja idealnie się nadają na sklepową wystawę, bo nigdy nie były tym, za co się te twory powszechnie uważa.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Gotoxy76 30 maja 2025 07:25
30 maja 2025 05:42

To z Pliniusza akurat. Funt (327 g) kosztował w Aquilei około 300 denarów. Ten stransport opisywany przez Pliniusza szacowany jest na około 1,5 tony bursztynu. Znaleziska archeologiczne tzw depozytów bursztynowych sugerują, że średni transport w jedej karawanie to było około 200-300 kg bursztynu. Nie wiemy tylko ile takich karawan szło w ciągu roku.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @OjciecDyrektor 30 maja 2025 07:30
30 maja 2025 05:45

Ono zaczęło się dopiero w XIX wieku. Wcześniej przecież otwarcie mówiono o tym, że Krak czy Arminiusz pokonali Rzymian w boju.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @OjciecDyrektor 30 maja 2025 07:30
1 czerwca 2025 19:15

Aby zachować równowagę ?

Tak fifty/fifty.

Jak to przez rzeki dopóki nie wyleją.

 

To jest coraz nudniejsze.

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować