Afrykańska inwazja na Brytanię
Czytając Gerwazego z Tilbury ponownie trafiłem na miejsce, które mnie mocno zadziwiło. Ale zobaczcie Państwo sami:
Po Malgo był Carecius, człowiek dążąvy do wywołania wojny domowej. Poniewa Brytowie i Sasi nie mogli znieść jego okrucieństwa i niestałości, wezwali na pomoc przeciw niemu Gudumunda, króla z Afryki. Ten ścigał Careciusa od miasta do miasta i dochodziło do okropnych rzezi. W końcu zmusił go do ucieczki do Galii. W końcu spustoszył całe Loegrien, najlepszą, środkową część królestwa, przepędził biskupów, zniszczył kościoły, wyrzucił mnichów i innych duchownych. Potem Gudmund wypłynął do Galii poprzeć Isembarda, krewnego króla Franków, Ludwika. Isembard zawarł z Gudumundem związek przyjaźni, mający na celu zapewnienie sobie jego pomocy, i z chrześcijanina, wrócił do pogaństwa. Splamił się składaniem ofiary bożkom, chcąc wciągnąć w to Gudumunda, i dokonać zemsty na wuju Ludwiku, gdyż ten, tak przynajmniej twierdził, wyrzucił do siłą z kraju.
Moje zdziwienie wynikało głównie z tego, że w żadnej brytyjskiej kronice, które do tej pory czytałem, nie było nigdzie wzmianki o inwazji Wandalów na Wyspę około 490 roku. Owszem, Geoffrey pisze o jakiejś inwazji kierowanej z Irlandii przez ich władcę Gormunda, a Gerald z Walii pisze o tym, że Irlandię podbili wikingowie z Norwegii pod wodzą Turgeriusza. I na tej podstawie analizując te zapisy całkowicie wyklucza się możliwość, że była to interwencja wandalska w Brytanii. Spotkałem się nawet z opracowaniami, że motyw króla urodzonego w Afryce pochodzi z poezji - np Tristana i Izoldy. A całość to tylko taki sobie wtręt wrzucony do kroniki, bo Isembart i jego wuj Ludwik to IX wieczny poemat Garmond et Iselbart, który opisuje bieżące wydarzenia, bo właśnie w tym okresie zachodnią częścią Państwa Karolingów władało aż trzech Ludwików.
Tak więc współczesna historiografia odrzuca całkowicie zapis Gerwazego z Tilbury - czy słusznie? Podejrzane jes tu właśnie użycie imienia Ludovici
No cóż. Nie mamy właśnie żadnego wykazanego władcy Franków Salickich o tym imieniu. Chyba, że chodziło o Chlodwiga, którego czasem w kronikach zapisywano także jako Ludovicus, a o czym wspominają także francuskie badania Deucheta-Suchaux (Le nom de Chlovis).
I tak w zasadzie to po takim przyjęciu informacji może się okazać, że zapis Gerwazego z Tilbury, wcale się na bajkach i poematach nie opiera.
Po pierwsze - skoro Isembard odszedł od chrześcijaństwa i powrócił do pogaństwa, to pasuje tu dość dobrze właście Chlodwig, który wprowadził chrześcijaństwo jako religię obowiązkową wśród Franków.
Po drugie - jakoś dziwnie wygląda, że Anglicy oczerniając Wandali w XVIII i XIX wieku całkowicie zapomnieli o tym, że Guntamund dokonała aż takich zniszczeń. A co jeszcze ciekawsze jakoś o tym zapomniała także bzantyjska propaganda. Albo to przeoczyła, bo .... Gerwazy wcześniej opisuje, że właśnie ci duchowni wypowiedzieli posłuszeństwo papieżowi i przysłanym przez niego biskupom, a zaczęli wyznawać nauki Pelagiusza. Wtedy akurat ta wandalska inwazja na Wyspy nie byłaby wcale skierowana przeciw Kościołowi, a była akurat walką z herezją. A to już nijak nie dałoby się przypisać ariańskim przecież Wandalom.
Czyżby więc okazywało się, że nie tylko Genzeryk, ale nawet żaden późniejszy wandalski władca nie tylko nie byli arianami, ale właśnie za walkę z herezjami zarówno w Kartaginie jak i w Brytanii zostali później przez propagandę (w tym nawet kościelną) przedstawieni jako najgorszy sort heretyków?
Gerwazy z Tilbury w swojej pracy wogóle nic o arianiźmie Wandalów nie pisze. Pisze o przyjęciu arianizmu przez Gotów, za namową cesarza Walensa, który sam był arianinem. O Wandalach wspomina tylko zupełnie przypadkowo.
Ale właśnie taki informacje są najciekawsze, bo jakoś uniknęły macek późniejszej cenzury.
tagi: kościół frankowie brytania wandalowie herezje
|
|
Pioter |
| 5 października 2026 05:17 |
Komentarze:
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 06:41 |
Chlodwik to inaczej Ludwik - tak mnie kiedyś tłumaczył człowiek znający dobrze Francję. Imię późniejszych władców - Ludwik - było kontynuacją owego pierwszego Ludwika.
Wszystko się zgadza. To celowe przemilczenie, bo wtedy trzeba wszystko zmienić w narracji dotyczącej Vw. No i wtedy doszłoby się do konstatacji, że to Bizancjum było producentem i eksporterem wszelkich herezji. No a jak to tak? Przecież Hagia Sophia, przecież Corpus Iuris Canonici i Justynian Wielki i tak dalej. I nikt jakoś nie chce przyjąć do wiadomości faktu, że Juliusz Apostata nie wziął się z nikąd, że nie był to "wybryk natury". Konstantynopol to była kolosalna mistyfikacja chrześcijaństwa, zbudowana przez gang Olimpijczyków.
Z tymi Gotami to też nie było tak. Sam pokazałeś, co zrobił Alaryk w Rzymie. Jeśli Alaryk był katolikiem, to i ci wszyscy Wizygoci w Iberii i Akwitanii też. A i Ostrogoci w Italii nie mogli być arianami, vo inaczej Bizancjum by z nimi nie walczyło, tak samo, jak z Wandalami. Czy Wandalowie mogli zawrzeć ścisły i trwały sojusz z heretykami? Nie. Więc wszyscy ludzie ułomni na umyśle lub o złej woli powołują sie na ten jeden akt za czasów Walensa i z niego dowodzą - na podstawie czego? - że Goci już do końca trwali w herezji. No właśnie,,że nie. Bardzo szybko tę herezję porzucili, na co mamy liczne dowody.
No i ta wzmianka o Wandaoach w Anglii, którą przedstawiałes chyba z 1,5-2 lata temu, to nie pomyłka z Wenedami. Wandalowie tam byli naprawdę.
No i zauważ, że w tekście w ogóle pomija się Anglów. Są Brytowie i Sasi. A gdzie Anglowie? Jestem niemal pewny, że ci Anglowie to po prostu inna nazwa Wandalów.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 06:41 |
| 5 października 2026 07:20 |
Nie. Gotfryd pisze, że ci cali Anglowie to też Sasi, tylko, że z jednej wyspy - Egholm.
Najciekawsze, jak się teraz wczytuję w tę tradycję, to wielkość tej afrykańskiej armii inwazyjnej - 166 tys ludzi. Na Kartaginę wystarczyło 80 tys, więc tę wyprawdę Gundamund musiał potraktować niezwykle poważnie. Czyżby chodziło mu o zneutralizowanie duńskiego zagrożenia?
A obojętne, które AI zapytasz o koncensus akademicki, to ci odpowie, że to późny motyw literacki. Tak, jakby akademicy naprawdę poważnie podchodzili do kronik .....
|
|
atelin @Pioter |
| 5 października 2026 07:48 |
"Po drugie - jakoś dziwnie wygląda, że Anglicy oczeniając Wandali w XVIII i XIX wieku..."
Takie jedno pytanie: ma być oceniając, czy oczerniając?
|
|
Pioter @Pioter |
| 5 października 2026 08:07 |
oczerniając. Dzięki.
Bajki o tym, że Wandalowie są odpowiedzialni za całe zło na świecie zaczęły się własnie od Anglików. A dokładnie z chwilą, gdy dzięki Gibbonowi uwierzyli, że są Trzecim Rzymem. I nawet palcem nie kiwnęli na to, żeby ktokolwiek powstrzymał upadek ówczesnej Wandalii.
Francuzi im w tym zresztą wtórowali, nazywając zniszczenia dokonane w czasie rewolucji wandalizmem.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 08:17 |
Ta inwazja byla nie z pow8du Duńczyków/Jutów, ale z powodu Bizancjum, które tam zainstalowało herezję. Zwróć uwagę, że najazd Sasów, Anglów i Jutów na Anglię odbył się w bardzo newralgicznym momencie - w nomencie zainstslowqnia Franków nuedaleko ujścia Renu. Frankowie byli sprzymierzeńcami Bizancjum. Wandalowie o tym doskonale wiedzieli. Widzieli też, że jeśli Frankowie połączą siły z prlegianami z Anglii, to ich mirskie szlaki komunikacyjne i handlowe z ojczyzną nad Wisłą, będą zagrożone. Musieli więc zdecydowanie reagować. To była kolejna próba - po tzw. IV Wojnie Punickiej - zniszczenia Wandalów w Afryce
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 5 października 2026 07:20 |
| 5 października 2026 08:18 |
Ci Anglowie z tej wyspy to Jutowie. Myślę, że lronikarz ich pomylił.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 08:23 |
No i ten rzekomy powrót do pogsństwa sojusznika Wandalów, to czarny PR wyssany z anusa. Bo jak to? Wandalowie niszczą skutecxnie herezję pelagianizmu w Anglii i pozwalają na jakieś pogsńatwo? Bzdura. Kronikarz musiał być uprzedzony do Wandalów albo miał dostęp do źródeł, które zniekształcili Bizantyjcxycy lub Frankowie.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 08:23 |
| 5 października 2026 09:16 |
Najprawdopodobniej korzystał z poematu powstałego w Paryżu w IX wieku oraz ze starszych angielskich kronik. Więc nic złego o Chlodwigu nie mógł napisać, bo jego kronika to tylko kompilacja starszych treści. Ale i tak dużo informacji nam pozostawił.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 08:17 |
| 5 października 2026 09:21 |
Tak jak nawrócenie Chlodwiga na chrześcijaństwo za pomocą żony z burgundzkiego domu królewskiego.
Jakoś mam wrażenie, że już od czasów Genzeryka, a dokładniej od czasu mordestwa Walentyniana nie było już żadnego Imperium Romanum na zachodzie. Chyba, że miało ono stolicę w Kartaginie.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 5 października 2026 09:21 |
| 5 października 2026 09:58 |
No fakt. Walentynian był ostatnim z dynastii teodozjańskiej...no i ta seria zgonów z lat 452-455 też robi wrażenie calkowitego wyczyszczenia. Rycymer został w Rzymie tylko po to, aby stwarzać pozory, że wszystko jest po staremu. Ale jego prawą ręką był Burgund Gundabad - ojciec św. Zygmunta
|
wuwu @OjciecDyrektor 5 października 2026 06:41 |
| 5 października 2026 10:38 |
O heretyckim Konstantynopolu pisze się otwartym tekstem.
"Walens (328–378, cesarz od 364), prowadził politykę proariańską. Nie dziwi więc fakt, że Konstantynopol w tym czasie stał się silnym bastionem herezji ariańskiej. " - w Od arianizmu ku wierze nicejskiej – Jan Chryzostom jako duszpasterz Gotów
|
|
OjciecDyrektor @wuwu 5 października 2026 10:38 |
| 5 października 2026 11:55 |
No wiemy. O herezji Akacjusza też niby wiadomo, ale wszystkim przysłania te herezje Justynian Wielki i Hagia Sophia. A przecież na herezji zbudowany jest Konstantynopol i to jest jego zasadą.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 11:58 |
Tak sobie teraz jeszcze myślę, że skoro w 450 Sasi, Jutowie byli sojusznikami Wandalów i zajęli Anglię, aby osłabić tam wpływy Konstantynopola, to czy wenedyjskie centrum zarządzania na Islandii nie zostało zniszcxone przez Jutów/Duńczyków? Bo to oni mieli chyba sporą flotę, a i z Wenedami też mieli wojny.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 11:58 |
| 5 października 2026 13:10 |
Sagi by chyba coś o tym pisały, a jeszcze na to nie natrafiłem.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 14:29 |
Przynajmniej teraz już wiemy ile podmiotów alskładało się na całość federacji wandalsjkej - dziewięć. Skąd to wiemy? Z Tolkiena...:). Dziewięciu Nazguli to dziewięciu władców dziewięciu ludów wchodzących w skład federacji. Królem Nazguli był oczywiście Wandal.
Bez zdrady Bizancjum nigdy by sobie nie poradziło z Wandalami. Ich zdolności mobilizacyjne były wręcz szokujące dla Greków.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 14:48 |
I teraz zobacz. Frodo to imię duńskiego władcy. Ci hobbici to Anglicy normańskiego pochodzdnia, owłosieni jak....Włochate Portki.
Co to oznacza? Zdradę Duńczyków, którzy wyłamali się z federacji. Kiedy? Ok. 496, kiedy Chlodwig stoczył bitwę pod Tolbiac. Potem zdobycie wizygockiej Akwitanii i Burgundia została otoczona przez Franków (odcięta od obszaru Wisły). Myślę, że te zwycięstwa Chlodwiga były możliwe tylko w sytuacji wszczęcia wojen przeciw Wandalom przez Duńczyków i związania walkami znacznych sił federacji wandalskiej.
Można więc początek tej stuletniej światowej wojny przesunąc z roku 533 na 490 - cxyli ów najazd na Anglię.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 14:52 |
Genzeryk był chromy i długowieczny - ponad 100 lat żył. I jego Tolkien przedstawił jako Golluma - długowieczna krwiożercza pokraka.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 14:48 |
| 5 października 2026 14:54 |
Czytając Saxa Gramatyka nigdy nie miałem wrażenia, że Duńczycy kiedykolwiek byli w federacji z Wandalami. Ich interesował Ocean i wszystkie wenedyjskie kolonie.
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 14:52 |
| 5 października 2026 14:55 |
Nie zachwycaj się tak Tolkienem. Nie wiemy do czego miał dostęp i jak bardzo to przerobił.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 5 października 2026 14:55 |
| 5 października 2026 15:06 |
No ok. Ale po prostu widzę straszne podobieństwa. Samo to, że Minas Tirith to Konstantynopol, czego nikt ze znawców jego twórczości i znajomych nie ukrywał, każe odnosić te postacie do tego okresu - że to niby walki ze złymi barbarzÿńcami ze wschodu, gdzieś znad Wołgi.
No i już kiedyś wspomniałem, że ten Jedyny Pierścień to być może kontrola nad Bałttkiem poprzez kontrolę cieśnin duńskich. Genzeryk go zdobył niby poprzez zbrodnię, bo Smigil/Gollum zabił swgo przyjaciela, który go odnalazł. No a pptem hobbit mu go zawinął.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 15:29 |
No i skoro Gibbon wziął na warsztst ten okres, to i myślę że i Tolkien go wziął, ale opisał go w sposób szyfrowany
|
|
OjciecDyrektor @Pioter |
| 5 października 2026 15:39 |
I ten cały Aragorn to był jakiś nadzorca Olimpijczyków, który zamęczał swoich poddamych pracą od świtu do zmierzchu - jak w Panu Tadeuszu. Zwróć uwagę, że w angielskim też występuje podobne słowo, co w polskim na określenie tyrać. To słowo to "tire" cxyli "zmęczyć". No i podziękowali Aragornowi, który "wędrował" po Europie montując koalicję antywandalską. Prawda, że pięknie tego über ss- mana odmalował Tolkien?
|
|
Pioter @OjciecDyrektor 5 października 2026 15:39 |
| 5 października 2026 15:54 |
Wiesz, Aragorn był kobietą ;)
Przynajmniej tak mi sugeruje ChatGTP: Aregund (Arégonde), żona Chlotara I, żyła ok. 515/520–580. Jej imię występuje w wariantach Aregund, Aregunda, Arnegund, Aregonda, Arnegonda. Jest interpretowane jako germańskie, z elementami arn „orzeł” + gund „walka”.
|
|
OjciecDyrektor @Pioter 5 października 2026 15:54 |
| 5 października 2026 16:22 |
No ale są też męskie warianty imirnia. Julia-Julian, Aleksander-Akeksandra itd.
Zresztą imię może być przekręcone.
Za to na 100% cesarz wandalski, który najechał Anglię w 490 i wysadxił w powietrze dotychczasowego króla, to był tolkienowski Czarnoksiężnik z Angmaru...:).
Niedługo ustalę całą listę bohaterów-aktorów...:)
|
|
Gotoxy76 @OjciecDyrektor 5 października 2026 16:22 |
| 5 października 2026 20:24 |
Trylogię czytałem jako nastolatek i niewiele pamiętam ,ale z tego wynika ,że Wandal-Gandal(f) musiał być zdrajcą :) może to Gelimer?
|
|
OjciecDyrektor @Gotoxy76 5 października 2026 20:24 |
| 5 października 2026 21:52 |
Nie. Gandalf to enkawudzista rodem z Olimpu....to znaczy z Salonik, czy jak chce Stachu Tesalonik (bo to ponoć od Tesalii).
Gelimera jeszcze nie zidentyfikowałem. Całkiem możliwe, że Tolkien go kompletnie schował, bo musiał całkowicie odczłowieczyć Wandalów, a pokazanie choćby jednego "dobrego" Wandala rodziłoby pytanie, czy aby nie było więcej tych "dobrych".
Wiemy tylko, że Wandalowie mieli swojego człowieka w tajnej radzie Olimpu - Sarumana. Kto był w realu tym Sarumanem? Nie wiem. To znaczy podejrzewam, że jakiś tesaloński kupiec.
Jak wiemy z książki o zeycięstwie zadecydowali Nieumarli z gór. Co to za ludxie? I jakie to góry? Byli to jacyś ludzie, którzy początkowo zdradzili Olimpijczyków, a potem się zrehsbilitowali. Przypłynęli łodziami. Stąd obstawiam tych Duńczyków/Jutów, którzy wcześniej byli w sojuszu z Olimpem, a potem zdradzili ich, przystępując do federacji wandalskiej. No i ta rehabilitacja to wspomaganie Chlodwiga.